statystyki

Co jest w uzasadnieniu wyroku TK z 3 grudnia, że rząd nie chce go opublikować

autor: Małgorzata Kryszkiewicz15.12.2015, 07:15; Aktualizacja: 15.12.2015, 09:35
W uzasadnieniu przypomniano również, że orzeczenia TK wiążą nie tylko obywateli, ale także wszystkie organy władzy publicznej, a w szczególności te, które są zobowiązane do czuwania nad jej przestrzeganiem

W uzasadnieniu przypomniano również, że orzeczenia TK wiążą nie tylko obywateli, ale także wszystkie organy władzy publicznej, a w szczególności te, które są zobowiązane do czuwania nad jej przestrzeganiemźródło: ShutterStock

Nawet demokratycznie wybrany parlament nie może podejmować rozstrzygnięć, które byłyby sprzeczne z ustawą zasadniczą. Także wtedy, gdy ich uzasadnieniem ma być abstrakcyjnie rozumiane dobro narodu.

Reklama


Reklama


To fragment uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia br. (sygn. akt K 34/15). Wówczas sędziowie pochylali się nad wnioskiem posłów PO, którzy zaskarżyli aż 13 przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1064 ze zm.). Najwięcej kontrowersji wywoływał przepis, który pozwolił poprzedniemu Sejmowi wybrać aż pięciu sędziów TK. I jedynie on został uznany przez trybunał – w zakresie, w jakim umożliwił przedwczesny wybór dwóch sędziów na miejsce tych, których kadencja mijała dopiero w grudniu – za niedający się pogodzić z ustawą zasadniczą.

Preambuła wyroku

Marek Zubik, który był sędzią sprawozdawcą w tej sprawie i który w związku z tym sporządził pisemne uzasadnienie wyroku, rozpoczął uzasadnienie bardzo dobitnym wyłożeniem zasad ustrojowych rządzących państwem. Przypomniał, jakie jest miejsce konstytucji i z czego ono wynika. I tak sędzia Zubik podkreślił, że to w ustawie zasadniczej zapisane zostały reguły postępowania, wolności, prawa, a także obowiązki organów państwa oraz innych podmiotów prawa. Wartości i zasady zapisane w konstytucji muszą być uwzględniane w procesie nie tylko stanowienia, ale także stosowania prawa. „Nie może być zatem traktowana jako polityczna deklaracja czy manifest programowy” – podkreśla sędzia Zubik.

Dalej przypomina, że to ustawa zasadnicza jest najwyższym prawem, a wszystkie organy władzy publicznej mają działać na jego podstawie i w jego ramach. Co więcej, trybunał dobitnie wskazał, że obowiązek przestrzegania konstytucji w sposób szczególny ciąży na osobach sprawujących władzę. A wskazuje na to np. rota ślubowania, którą składają m.in. parlamentarzyści, prezydent czy też premier.

Dbać o to, aby zasada nadrzędności konstytucji była przestrzegana przez wszystkie podmioty, ma natomiast TK. Zubik przypomina, że „sądownictwo konstytucyjne w europejskiej kulturze prawnej od samego początku jego powstania pomyślane było jako zabezpieczenie jednostek przed »tyranią większości« i gwarant zwierzchności prawa nad zwierzchnością siły”. Padają również stwierdzenia, że „po doświadczeniach totalitarnych rządów nie budzi wątpliwości, że nawet demokratycznie wybrany parlament nie ma kompetencji w zakresie podejmowania rozstrzygnięć, które byłyby sprzeczne z ustawą zasadniczą, także wtedy gdy ich uzasadnieniem ma być abstrakcyjnie rozumiane dobro Narodu”.

Nie w interesie sędziów

W uzasadnieniu przypomniano również, że orzeczenia TK wiążą nie tylko obywateli, ale także wszystkie organy władzy publicznej, a w szczególności te, które są zobowiązane do czuwania nad jej przestrzeganiem. I – jak pisze sędzia Zubik – w konstytucji nie zapisano dla żadnego organu kompetencji do wyłączenia – całkowicie bądź w pewnym zakresie – lub ograniczenia zasady ostateczności orzeczeń TK. Z uzasadnienia możemy wyczytać, że stoi na straży trójpodziału władzy. Dlatego też „wszelkie dotyczące go regulacje nie mogą prowadzić do sytuacji, w której utraciłby zdolność funkcjonowania”.

Marek Zubik odniósł się również do zarzutów, że trybunał został w tej sprawie postawiony przed koniecznością oceniania aktu prawnego, na podstawie którego sam proceduje. „Rozstrzyganie w sprawie zgodności przepisów ustawy o TK nie jest równoznaczne z orzekaniem przez sędziego w jego własnej sprawie” – ucina sędzia sprawozdawca. I przypomina, że trybunał orzekał o konstytucyjności ustawy o TK, czyli o normach prawnych dotyczących trybunału jako organu państwa, a nie indywidualnym interesie któregokolwiek sędziego.

Niezamknięty proces

Co kierowało trybunałem przy wydawaniu wyroku? Rozpatrując ten punkt wniosku, w którym zakwestionowano przepis regulujący procedurę wyboru sędziów TK w 2015 r., trybunał w pierwszej kolejności odniósł się do tego, czy powinien w ogóle zajmować się tą regulacją. Miała ona bowiem charakter przejściowy i została niejako skonsumowana przez Sejm w październiku. TK doszedł do wniosku, że zakwestionowany przepis nie może być stosowany pro futuro, a pozostaje jedynie podstawą pewnych czynności prawnych. „Trzeba również odnotować, że w ustawie o TK nie została przewidziana żadna procedura unieważnienia lub wznowienia postępowania w sprawie wyboru sędziego Trybunału, wobec którego Sejm podjął już uchwałę o wyborze na stanowisko (przeprowadził głosowanie sfinalizowane wyborem sędziego Trybunału). Tym samym nie ma podstaw, aby w jakikolwiek sposób »powrócić« do etapu zgłaszania kandydatów na sędziego Trybunału na mocy art. 137 ustawy o TK” – podkreślono w uzasadnieniu. TK doszedł więc ostatecznie do wniosku, że mimo wszystko kluczowy przepis nadal obowiązuje jako „fragment mechanizmu prawnego”. Trybunał przypomniał bowiem, że mechanizm ten nie został zamknięty, bo prezydent do dziś nie odebrał ślubowania od wybranych sędziów.

Podkreślił przy tym, że „Sejm (tej samej lub kolejnych kadencji) nie może odwołać swojego wyboru, unieważnić go, stwierdzić jego bezprzedmiotowości (»braku mocy prawnej«) bądź post factum go »konwalidować«”. A wszystko dlatego, że w myśl regulacji konstytucyjnej o statusie sędziego trybunału należy mówić już w momencie zakończenia procedury wyboru kandydata przez Sejm.

Po rozwianiu tych wątpliwości sędzia Zubik przeszedł do wyjaśnień, dlaczego nie da się na gruncie ustawy zasadniczej w pełni zaakceptować art. 137 ustawy o TK. Przywołał tutaj treść art. 194 ust. 1 konstytucji, zgodnie z którym „Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm”. Z tego właśnie przepisu wynika obowiązek wyboru sędziego nie przez jakikolwiek Sejm, a przez ten, „którego czasowy zakres działania pokrywa się z dniem wygaśnięcia bądź upływu kadencji sędziego Trybunału”. I właśnie dlatego zakwestionowany przepis musiał zostać w części, w jakiej pozwolił poprzedniemu Sejmowi wybrać sędziów niejako na zapas, uznany za niezgodny z konstytucją. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • pytanie demokraty(2015-12-15 08:21) Odpowiedz 4232

    A jaką odpowiedzialność ponosi trybunał (albo jego przewodniczący) jeśli wyrok jest niezgodny z procedurą albo rażąco narusza prawo? Jaką odpowiedzialność ponosi trybunał za działalność prawotwórczą - wyszukując np. w art. 2 rzekomą "zasadę konstytucyjną" - czyli de facto regulację, której w konstytucji ustawodawca nie zawarł - a którą TK stosuje tak jak przepis prawa? Jaką odpowiedzialność ponosi TK za błędną interpretację przepisów konstytucji? Jaką odpowiedzialność ponosi za utrzymywanie stosowania przepisów, które sam uznaje za bezprawne? Czy TK to organ pozostający poza demokratyczną kontrolą?

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • daea(2015-12-15 08:59) Odpowiedz 327

    Nieszczęście Polski polega na tym, że tutaj każdy interpretuje prawo a nie stosuje. Tworzy nowe definicje, bez wczytywania się się w sens ogólny. Za duża dowolność za mało przestrzegania prawa. Teraz PiS daje właśnie przykład obywatelom jak należy interpretować konstytucję. Smutne to i bałamutne.

  • o co oni walcza(2015-12-15 08:35) Odpowiedz 2532

    o co oni walczą? Trybunał Konstytucyjny ustanowił General Jaruzelski ustawą z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie Konstytucji PRL-u. Celem Trybunału było zalegalizowanie stanu wojennego.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • radca prawny(2015-12-15 12:35) Odpowiedz 195

    Przecież rząd nie może cenzorować wyroków TK - rząd ma je publikować - jeżeli tego nie wykonuje łamie prawo - w tym co najgorsze łamie konstytucję.

  • piniusz(2015-12-15 10:42) Odpowiedz 1717

    zgłaszania kandydatów na sędziego Trybunału na mocy art. 137 ustawy o TK” którą zastosowało PO jest nieważny bowiem posiadał wadę prawną i nie mógł mieć zastosowania,autorami inkryminowanej zmiany ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, są prezes Rzepliński i koledzy, co stanowi rażące naruszenie Art. 195 pkt 3 Konstytucji RP, wyczerpując znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień w rozumieniu art. 231 kodeksu karnego.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Jacek(2015-12-15 08:24) Odpowiedz 176

    Czy Trybunał, jeśli zabezpieczył (rozpoczął rozpoznawanie danej sprawy) w danym składzie, to może potem ten skład zmniejszyć?

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Stojek(2015-12-15 11:44) Odpowiedz 1617

    Trybunał Konstytucyjny na dziś to instytucja wywodząca się wprost z państwa totalitarnego. Trybunał Konstytucyjny został utworzony w marcu 1982 r. alby legitymizować działania władz komunistycznych i wprowadzenie Stanu Wojennego. Trybunał Konstytucyjny to instytucja jedno instancyjna, a więc sprzeczna z Europejską Kulturą Prawną gwarantującą dwu instancyjność postępowania. W Polsce Trybunał Konstytucyjny jest obsadzony przez polityków, a nie zawodowych sędziów. w pełni popieram PiS - i żałuję, że na nich nie głosowałem

  • Ez(2015-12-15 12:22) Odpowiedz 1310

    Po czym: 1) orzekł niezgodnie z kompetencją sadu o przepisie w okolicznościach faktycznych jego zastosowania, 2) w nieprawidłowo skompletowanym składzie, 3) po uprzednim wydaniu niedopuszczalnego postanowienia o zabezpieczeniu ... Byle tak dalej Panowie Sędziowie :)

  • EMERYTKA(2015-12-15 10:55) Odpowiedz 1219

    O CO WALCZY PIS BY Z 3 XII NIE PRZYJĄĆ ŚLUBOWANIA 3 SĘDZIÓW Z PO I TYLE I O NIC WIĘCEJ PIS NIE WALCZY NA CHAMA ROBIĄ CO CHCĄ OTO DEMOKRACJA ZAKŁAMANA PIS .KACZYŃSKI NA SZUBIENICĘ ALBO WY..J NA EMERYTURĘ NIE MA NA TEGO DURNIA SIŁY

  • Tak(2015-12-15 09:50) Odpowiedz 104

    Tak

  • Klara(2015-12-15 08:54) Odpowiedz 101

    Napiszcie jak to jest naprawdę z tymi orzeczeniami TK? Media podają różne wersje. Zostało złamane prawo przez Prezydenta i Sejm, czy nie?

  • iwonka(2015-12-15 13:05) Odpowiedz 73

    Dziwne, że nikt nie zastanawia się nad tym, czy ci trzej "konstytucyjni" sędziowie mogli być wybrani również przez nowy Sejm. A wydaje mi się, że tak, jeżeli pierwsze posiedzenie zwołane by było w terminie najwcześniejszym z możliwych. I co wtedy. Ci trzej nowi byliby niekonstytucyjni?

  • Gabi(2015-12-15 14:34) Odpowiedz 63

    Sędziowie mówią o ochronie zapisów Konstytucji, jeżeli ich prawa mają być zweryfikowane , a zwykli obywatele niezgodnie z Konstytucją zostali zmuszeni i płacą niebotyczne opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu, chociaż przy zakupie prawa do wieczystego użytkowania gruntu właściciel nie zastrzegł opłat, a cena gruntu została zapłacona. Toczy się obecnie walka o to czyich praw będzie bronił TK, dlatego taki ambaras.

  • wał (2015-12-15 12:32) Odpowiedz 67

    Proponuje względem tego przełomowego orzeczenia zastosować skargę o stwierdzeniu niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia z uwagi na rażące naruszenie procedury. Wnieść może Prokurator Generalny.

  • S.D.(2015-12-15 10:48) Odpowiedz 57

    W celu wykonania wyroku z dnia 3.12.2015 r. sygn. K 34/15 wydanego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego przez skład 5 sędziów (a nie 15 jak wymaga tego art. 194 Konstytucji), należy wyrok ten (jako tytuł egzekucyjny) opatrzyć klauzulą wykonalności. Stanie się on wówczas tytułem wykonawczym (zob. art. 776 Kpc w zw. z art. 74 ustawy z dnia 25.6.2015 r. o TK). Z przepisów Konstytucji a także z przepisów ustawy o TK nie wynika, żeby wyrok (tytuł egzekucyjny) wydany przez sędziów TK podlegał zaliczeniu do „innego dokumentu, któremu nie nadaje się klauzuli wykonalności” (art. 8402 Kpc). Na postanowienie sędziów co do nadania klauzuli wykonalności przysługuje zażalenie (zob. art. 795 Kpc w zw. z art. 74 ustawy z dnia 25.6.2015 r. o TK). Dla dłużnika (tu: dla Prezesa Rady Ministrów RP) termin rozpoczyna bieg od daty doręczenia mu postanowienia o wszczęciu egzekucji. Dopuszczalne jest wniesienie zażalenia przez dłużnika przed doręczeniem mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, jeżeli przeglądając akta sprawy, zapoznał się z treścią postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. W zażaleniu można zarzucić, że wyrok K 34/15 wydany został przez 5 sędziów, którzy w tej liczbie nie tworzą Trybunału Konstytucyjnego. W konsekwencji dokument ten nie odpowiada warunkom tytułu egzekucyjnego (iudicium in existens). Z tego względu klauzula wykonalności jest niedopuszczalna (art. 379 punkt 4 Kpc w zw. z art. 74 ustawy z dnia 25.6.2015 r. o TK). Pominięcie przez Prezesa TK procedury egzekucyjnej przewidzianej w celu wykonania wyroku (K 34/15) jest niezgodne z art. 74 ustawy o TK. Brak ten powinien zostać uzupełniony.

  • juz nic nie rozumiem (2015-12-15 21:57) Odpowiedz 33

    to co, POpaprańcy tworzą i uchwalają ustawę,a potem sami na siebie skarżą do tk 13 przepisów tejże ustawy,to albo ja jestem porąbany, albo to jest jakiś matrix,i dziwić się kaczorowi że postępuje tak a nie inaczej

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Nowoczesna przeciwko wykonaniu wyroku TK (2015-12-16 07:26) Odpowiedz 14

    Dlaczego Ryszard Petru występujący ostatnio w obronie wyroków TK nie chce wykonać prawomocnego wyroku TK z 3 marca 2005 r dotycz reformy służby celnej???Czy Nowoczesna Ryszarda Petru realizuje interesy mafii przemytniczej? Czy Nowoczesna świadomie wspiera mafię paliwową, narkotykowy biznes, przemyt papierosów i alkoholu. Brzmi to nieprawdopodobnie ale we wczorajszym głosowaniu w Sejmie po burzliwej debacie nad powołaniem sędziów Trybunału Konstytucyjnego , kiedy większość posłów opuściła obrady Sejmu, zaczęto procedować nad obywatelskim projektem ustawy o służbie celnej. Posłowie Nowoczesnej zabetonowali swoje stanowisko przeciwko wzmocnienia służby celnej walczącej z rozrastającym się przemytem, biznesem narkotykowym, nielegalnym hazardem, lewym alkoholem, mafią paliwową i z wieloma innymi grupami przestępczymi żerującymi od lat na słabości państwa polskiego. Posłowie Nowoczesnej zignorowali wszystkie merytoryczne argumenty przedstawione przez przedmówce pana Sławomira Siwego, który w sposób prosty i rzeczowy przedstawił sytuację pogłębiającej się patologii w służbie celnej skutecznie demontowanej przez ostatnie lata rządów PO, która z wiceministrem Jackiem Kapicą na czele dążyła do jej osłabienia z totalnie niezrozumiałych względów. Przedmówca ujawnił m.in., że w ostatnich latach nastąpił olbrzymi rozrost szarej strefy w sferze hazardu, paliw, wyrobów spirytusowych i tytoniowych. Natomiast w Służbie Celnej nastąpiło „uwłaszczenie stanowisk i degradacja wiedzy i umiejętności”. Przerażająco brzmi stwierdzenie, że rząd PO ukierunkował działania Służby Celnej na małe polskie firmy z jednoczesnym zapewnieniem pełnej swobody firmom z udziałem kapitału zagranicznego oraz osobom działającym w szarej strefie] Przedmówca zgłoszonego projektu ustawy o służbie celnej Sławomir Siwy podkreślił , że celnicy chcą żeby priorytetem stało się ściganie rzeczywistej przestępczości, a nie zwykłych Bogu ducha winnych podatników. W pełni sprawna Służba Celna i zmiany prawa dot. tej sfery działalności wygenerowałyby do budżetu państwa dodatkowe miliardy złotych, które przydadzą się nam wszystkim.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • jorry123(2015-12-16 07:33) Odpowiedz 06

    są po prostu bzdury, przekroczenie włąsnych uprawnień, które to błędy czynią ten wyrok (także z uwagi na niewłaściwy skłąd) świstkiem papiru, wartym tyle, ile papier, na którym go wydrukowano

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama