statystyki

25 tys. zł wpłaconego honorarium, a prawnik nie ruszył sprawy

autor: Ewa Maria Radlińska14.12.2015, 06:41; Aktualizacja: 14.12.2015, 06:48

Przed sądem kręcił, że zmienił się zakres zlecenia i, że miał jedynie doradzać, a nie prowadzić procesy, bo stanowisko klientki naraziłoby go na śmieszność.

Reklama


To była historia z cyklu: przychodzi klient do prawnika, do kancelarii radcy prawnego. I zleca prowadzenie trzech spraw. Chodziło początkowo o reprezentowanie jej i złożenie pozwu o odprawę w kwocie 156 tys. zł z tytułu kontraktu menadżerskiego zawartego ze spółką oraz wystąpienie w trybie adhezyjnym o przywłaszczenie przez pewną osobę kwoty 230 tys. zł. Co do wynagrodzenia pełnomocnika nie zawarto umowy pisemnej. Ustnie ustalono kwotę po 10 tys. zł za prowadzenie każdej ze spraw. Prawniczka wystawiła fakturę VAT na kwotę 25 500 zł „za obsługę prawną”. Klientka wpłaciła na konto kancelarii kwotę 20 tys. zł podając w tytule: „honorarium (dwie sprawy)”. Następnie klientka zleciła prawniczce zajęcie się sprawą jej pobicia. Ta przyjęła zlecenie i klientka dopłaciła kwotę 5 500 zł honorarium. W ramach zleconych czynności prawniczka złożyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a wobec umorzenia postępowania – odmówiła sporządzenia zażalenia. Udała się też z klientką do siedziby spółki celem przejrzenia dokumentów, jednak odmówiono udostępnienia dokumentacji. Prawniczka pojawiła się także na walnym zgromadzeniu wspólników spółki. Strony pozostawały w kontakcie telefonicznym i mailowym, rozmowy były krótkie, a maile wysyłane przez klientkę często pozostawały bez odpowiedzi. Było też kilka spotkań w kancelarii, w restauracji i raz w mieszkaniu klientki. W końcu klientka wezwała prawniczkę do naprawienia szkody wyrządzonej przez podjęcie się przez nią prowadzenia spraw, określając szkodę na 411 500 zł. Ostatecznie zmodyfikowała przed sądem swoje żądanie do kwoty 25 500 zł odszkodowania. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od prawniczki na rzecz powódki kwotę 25 500 zł. Uznał, że ta nie podjęła żadnych czynności w przyjętych sprawach, z wyjątkiem złożenia do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i nie rozliczyła się z otrzymanego wynagrodzenia. Pozwana wniosła apelację.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama