statystyki

Trybunał Konstytucyjny: Diamenty czy szkiełka

autor: Maciej Gutowski, Piotr Kardas09.12.2015, 07:14; Aktualizacja: 09.12.2015, 08:11

Demokracja to nie wszystko. W państwie prawa potrzebna jest jeszcze praworządność. Jej naruszenie ma miejsce wtedy, gdy organy państwa łamią prawo. To się niestety zdarza w każdym państwie.

Reklama


Reklama


Ale gdy łamanie prawa przez konstytucyjne organy państwa nie spotyka się z sankcją, gdy nikt nie może rządzących kontrolować, powstaje bezprawie – naruszenie zasady państwa prawnego (art. 2 konstytucji). Patrzenie władzy na ręce to przykra i trudna rola trybunałów.

Apolityczność TK to hasło, którego pełna realizacja nie jest możliwa. Żaden sąd nie jest tak blisko polityki jak Trybunał Konstytucyjny. Nie tylko ze względu na sposób wyboru sędziów, ale przede wszystkim na materię, w zakresie której wydaje orzeczenia. Konstytucja nasiąknięta jest polityką. I chyba dlatego wyraźnie rozróżnia sądy i trybunały, akcentując silny związek z polityką obydwu trybunałów: stanu i konstytucyjnego. Pierwszy ma sądzić polityków za złamanie konstytucji. Drugi ocenia, czy prawo uchwalane przez polityków jest zgodne z konstytucją, eksponując niefachowość lub złą wolę w procesie stanowienia prawa. Żadnego z tych trybunałów politycy nie lubią i lubić nie mogą. Gdy atakują TK, podstawowym argumentem jest to, że jego sędziowie pochodzą z nominacji opozycji („opozycja zawłaszczyła TK”). A tak właśnie ma być. Gdyby TK był obsadzany przez partię rządzącą po wygranych wyborach, stałby się fasadą; kolejną instytucją afirmującą dokonania władzy i przyklaskującą jej. Choć TK dokonywać ma oceny zgodności z konstytucją aktów stanowienia prawa, opierając się na obiektywnej wykładni, to z ustrojowego punktu widzenia pełni także rolę ochrony mniejszości. W tym doszukiwać się można sensu wyborów sędziów TK przez parlament, w trakcie którego kadencji wygasają mandaty wcześniej wybranych.


Pozostało jeszcze 68% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama