statystyki

Zobacz, co się dzieje ze skradzionym samochodem

05.12.2015, 15:00
Specjaliści od włamu nie kradną pojazdów dla siebie, tylko na zlecenie grupy, z którą współpracują.

Specjaliści od włamu nie kradną pojazdów dla siebie, tylko na zlecenie grupy, z którą współpracują. źródło: ShutterStock

Wyłamanie zamka, podpięcie się do gniazda diagnostycznego, uruchomienie silnika, przeparkowanie auta w inne miejsce. To najprostszy scenariusz kradzieży samochodu. Co dalej dzieje się z pojazdem?

Reklama


Reklama


Złodzieje samochodowi to specjaliści. Są wśród nich osoby odpowiedzialne za włamanie do auta, podrobienie dokumentów, przebicie numerów nadwozia i przygotowanie pojazdu do nowego życia. To, co stanie się z samochodem po kradzieży, zależy od kilku czynników.

Specjaliści od włamu nie kradną pojazdów dla siebie, tylko na zlecenie grupy, z którą współpracują. Jeżeli zajmuje się ona demontażem samochodów, to auto po kradzieży najczęściej odstawiane jest w ściśle określone miejsce w pobliżu tzw. lub bezpośrednio do niej.

Czasem złodzieje pozostawiają skradzione samochody na osiedlowych parkingach lub w miejscach, gdzie inne osoby mogą bezpiecznie obserwować, czy ktoś nie interesuje się pojazdem. Jeśli stwierdzą, że upłynął już wystarczająco długi czas i nikt nie zwracał uwagi na auto, to jest ono przekazywane do następnego ogniwa łańcucha w grupie zajmującej się obrotem samochodami pochodzącymi z przestępstwa.

„Jeśli auto ma być przygotowane do zalegalizowania celem użytkowania w kraju bądź wywiezienia za granicę, to trafia do wcześniej przygotowanego, wynajętego garażu. Samochód stoi tam od kilku do kilkunastu dni i czeka na wyrobienie dokumentów. Następnie zmieniane są numery VIN, tak żeby były zgodne z dokumentami. Paserzy często ingerują również w wygląd zewnętrzny pojazdu, np. poprzez oklejenie folią w innym kolorze. Znacznie więcej aut jest jednak rozbieranych na części, bo te łatwiej jest sprzedać, a popyt na nie jest duży” – mówi Mirosław Marianowski z firmy Gannet Guard Systems zajmującej się namierzaniem i odnajdywaniem skradzionych obiektów.

Jeżeli samochód trafi do dziupli, to zajmują się nim tzw. brudasi, czyli mechanicy i blacharze, którzy najczęściej pracują w grupach. Wszystkie elementy z rozmontowanego pojazdu trafiają do określonych punktów odbioru. Są nimi warsztaty samochodowe, zakłady blacharskie oraz giełdy. To, czego nie uda się sprzedać, zostaje najczęściej pocięte i wywiezione w ustronne miejsca, np. do lasu.

„Wielokrotnie w ramach prowadzonych akcji poszukiwawczych samochodów udało nam się przyłapać przestępców na gorącym uczynku, dosłownie ze śrubokrętami i kluczami w rękach. Odnajdywaliśmy pojazdy w garażach, pomieszczeniach magazynowych na terenach firm, w stodołach, na parkingach strzeżonych i niestrzeżonych oraz w dziuplach przygotowanych tak, aby utrudnić możliwość lokalizacji. Namierzaliśmy również pojazdy w metalowych kontenerach i na podziemnych parkingach” – wyjaśnia Mirosław Marianowski.
I zaznacza, że w związku z tym, iż samochody często rozbierane są na części, auta muszą być jak najszybciej namierzone i odzyskane. „Dzięki zastosowaniu systemu radiowego, 95 proc. pojazdów udaje nam się odnaleźć jeszcze w dniu kradzieży” – podkreśla Mirosław Marianowski.

Reklama


Źródło: Źródło zewnętrzne

Polecane

Reklama

  • Sambor(2015-12-10 11:24) Odpowiedz 20

    Z całą pewnością moge potwierdzic skuteczność tego systemu bo sam z niego korzystam! Jak ukradli mi samochód to w kilka godzin od zgłoszenia byl z powrotem u mnie więc to naprawdę działa. Pozdrawiam ekipę Gannet Guard Systems, są naprawdę skuteczni! Ważne żeby jak najszybciej zgłosić kradzież auta, to złodzieje nie będą mieli czasu rozłożyć go ma części. Gannet działa natychmiastowo! A ich centrala alarmowa dziala 24h/dobe wiec to mówi samo za siebie.

  • Brian(2015-12-06 19:34) Odpowiedz 10

    W moim przypadku skradzione mi auto w ciągu kilku dni od kradzież było w rozebrane na części. I to z tego co mi wiadomo od policji jest najczęstszym scenariuszem. Nikt potem takich części nie przyporządkuje do żadnego zaginionego auta. Ja kilka moich części rozpoznałem po charakterystycznych rysach, jakiejś drobnej naklejce. Jedna rada, pilnować, żeby nie ukradli. Albo ubezpieczyć i wtedy obojętne. Ale jeszcze lepsza rada. Podaż części z kradzionych aut jest spora, bo jest popyt na tanie części. Kupujesz tanią część od podejrzanego typa na allegro, to uważaj, bo prawdopodobnie przyczyniasz do procederu. Więc nie kupuj z tego źródła.

  • Florek (2015-12-21 15:13) Odpowiedz 00

    To fakt, Gantrack z Gannetu to jedyne na rynku naprawdę (!!) skuteczne zabezpieczenie samochodu.

  • janeek(2016-05-30 08:54) Odpowiedz 00

    a mi na przyklad sie udalo. auto ktore chcialem kupic bylo kradzione i nie zmienili mu numeru vin. jakis gosciu zarejestrowal swoje auto skradzione na autobaza.pl. ja je chcialem kupic i wyszlo tak ze i ja uchronilem sie przed takim zakupem i dotarlem do niego gdzie je wystawili. to tez jest spoko opcja

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama