statystyki

Brak jednoznacznego stanowiska SN w sprawie rabatu posprzedażowego

autor: Małgorzata Kryszkiewicz19.11.2015, 08:57; Aktualizacja: 19.11.2015, 10:06
sklep z zabawkami

Podstawą potrąceń były zapisy umowy ramowej o długoterminowej współpracy gospodarczejźródło: ShutterStock

Pobieranie przez sklepy wielkopowierzchniowe opłaty po tym, jak wartość sprzedanych przez nie towarów osiągnie pewien pułap (rabat posprzedażowy), to nagminna praktyka, z którą dostawcy tak naprawdę muszą się godzić. Wczoraj Sąd Najwyższy miał odpowiedzieć na pytanie, czy takie zapisy w umowach nie naruszają przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1053 ze zm. – dalej: u.z.n.k.). Ale nie odpowiedział.

Reklama


Reklama


Stwierdził jedynie, że nie jest to wykluczone. A to oznacza, że dostawcy, którzy nie godzą się na takie praktyki, nadal będą musieli wnosić do sądów powództwa o zwrot pobranego rabatu. A sądy za każdym razem będą oceniać, czy w konkretnej sytuacji było to zgodne z przepisami u.z.n.k.

Sprawa trafiła do SN na skutek pytania prawnego złożonego przez jeden z sądów odwoławczych. Chciał on, aby SN wskazał, czy hipermarkety, zamieszczając w umowach z kontrahentami takie zapisy, działają niezgodnie z prawem, czy też takie postanowienia mieszczą się w zakresie swobody umów. Problem ujawnił się podczas rozpatrywania apelacji. Spór dotyczył wysokich kwot, jakie pozwany hipermarket (Castorama) potrącał sobie z pieniędzy, które był winien powodowej firmie z tytułu sprzedaży wyprodukowanych przez nią towarów. Podstawą do takich czynności były zapisy umowy ramowej o długoterminowej współpracy gospodarczej. Zgodnie z nimi hipermarket mógł pobrać rabat po osiągnięciu w danym okresie rozliczeniowym określonego poziomu obrotów handlowych.

Powód uznał jednak, że rabat ten stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, o którym mowa w art. 15 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k., a tym samym był pobierany bezprawnie. Zgodnie z przywołanym przepisem niezgodne z prawem jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku przez pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży.


Pozostało jeszcze 44% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama