statystyki

Handel referencjami nie pozwala na start w przetargu

autor: Sławomir Wikariak16.11.2015, 08:10; Aktualizacja: 16.11.2015, 09:22
przedsiębiorca prawo

Podpieranie się cudzym doświadczeniem jest dopuszczalne, ale trzeba za każdym razem jednoznacznie udowodnić, że wskazywane w dokumentach zasoby rzeczywiście zostaną udostępnioneźródło: ShutterStock

Skorzystanie z cudzego doświadczenia w przetargu jest dopuszczalne, jeśli sprecyzowany zostanie sposób jego przekazania. Samo oświadczenie innej firmy o tym, że udostępni swe zasoby, może bowiem świadczyć o handlu referencjami, a nie rzeczywistej chęci udzielenia pomocy.

Reklama


Reklama


Utrwala się linia orzecznicza Krajowej Izby Odwoławczej odwołująca się do prounijnej wykładni przepisów, pozwalających na podpieranie się cudzym doświadczeniem. Jest to dopuszczalne, ale trzeba za każdym razem jednoznacznie udowodnić, że wskazywane w dokumentach zasoby rzeczywiście zostaną udostępnione. Potwierdza to niedawny wyrok dotyczący przetargu na wywóz śmieci w Lublinie. KIO uznała, że przedstawione w nim oświadczenie na temat udostępnienia zasobów to raczej przejaw negatywnej praktyki handlu referencjami niż chęć współpracy przy realizacji zamówienia.

W przetargu wymagano, aby wykonawcy mieli doświadczenie w wywozie nieczystości. Aby tego dowieść, mieli przedstawić dokumenty potwierdzające średnioroczny odbiór odpadów w ilości co najmniej 8,5 tys. ton lub 68 tys. m3. Firma, która złożyła najkorzystniejszą ofertę w dwóch z siedmiu sektorów, na jakie podzielono miasto, przedstawiła stosowny wykaz. Okazało się jednak, że nie potwierdzał on odbioru wymaganej ilości śmieci. Zamawiający wezwał więc ją do uzupełnienia dokumentów.

W odpowiedzi otrzymał oświadczenie całkiem innego przedsiębiorcy, w którym ten zagwarantował udzielenie swych zasobów firmie startującej w przetargu wraz z dokumentami potwierdzającymi, że on osiągał wymagane limity wywózki odpadów. Miejskich urzędników to usatysfakcjonowało. KIO, do której trafiły w sumie aż cztery odwołania, już nie.

Skład orzekający dużo uwagi poświęcił analizie nie tylko polskich przepisów, ale również unijnych. Możliwość posiłkowania się cudzymi zasobami wynika z art. 47 ust. 2 oraz art. 48 ust. 3 dyrektywy 2004/18/WE, nazywanej klasyczną. „W myśl przepisów prawa unijnego, wykonawca może w stosownych sytuacjach oraz w przypadku konkretnego zamówienia, polegać na zdolnościach innych podmiotów, niezależnie od charakteru prawnego łączących go z nimi powiązań. Musi on w takiej sytuacji udowodnić instytucji zamawiającej, iż będzie dysponował niezbędnymi zasobami, np. przedstawiając w tym celu stosowne zobowiązania takich podmiotów” – podkreślono w uzasadnieniu orzeczenia.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama