W ocenie RPO pozbawienie takiej możliwości pokrzywdzonego sprawia, że "nie jest (on) w stanie ocenić, czy właściwe będzie złożenie przez niego oświadczenia o działaniu w sprawie w charakterze oskarżyciela posiłkowego".

W przypadku osoby, co do której istnieje podstawa do sporządzenia wniosku o ukaranie brak dostępu do akt "może uniemożliwić skuteczną obronę". "Osoba (taka) nie może w pełni ocenić, jakie wnioski dowodowe mogłyby okazać się celowe i niezbędne w konkretnej sprawie", a także nie może ustosunkować się "w wyjaśnieniach do dowodów już zgromadzonych w sprawie" - pisze RPO.

W ocenie RPO to "pominięcie legislacyjne" może pozostawać w sprzeczności z Konstytucją RP. "Skoro bowiem podejrzany i pokrzywdzony mają zagwarantowane prawo do przeglądania akt w postępowaniu przygotowawczym, to również takie prawo winno być zagwarantowane pokrzywdzonemu oraz osobie, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie - na etapie czynności wyjaśniających w sprawie o wykroczenie".

Zdaniem RPO "prawa uczestników postępowania nie powinny być ograniczane z tego tylko powodu, iż przedmiotem sprawy, w której występują jest wykroczenie, a nie przestępstwo". RPO zwrócił się do ministra sprawiedliwości o informacje w sprawie ewentualnych zmian legislacyjnych w tym zakresie.