statystyki

Koniec z kilkoma manifestacjami jednego dnia?

07.10.2015, 07:51; Aktualizacja: 07.10.2015, 07:59
Prawo

W porównaniu do dotychczasowych uregulowań najwięcej zmian dokonano w procedurze notyfikacji. Precyzyjnie określono w art. 9 u.p.z. moment wniesienia zawiadomienia o zgromadzeniu.źródło: ShutterStock

Gdy więcej niż jedno zgromadzenie odbywać się będzie w tym samym miejscu i czasie, o pierwszeństwie zdecyduje moment zgłoszenia zamiaru jego zorganizowania. Zostanie on zarejestrowany z dokładnością co do daty, godziny oraz minuty

Reklama


Reklama


W porównaniu do dotychczasowych uregulowań najwięcej zmian dokonano w procedurze notyfikacji. Precyzyjnie określono w art. 9 u.p.z. moment wniesienia zawiadomienia o zgromadzeniu. Ma to rozwiązać problem ustalenia, które z dwóch lub więcej zgrupowań zostało zgłoszone później lub wcześniej. Kwestia ta ma szczególne znaczenie w przypadku tzw. zgromadzeń krzyżujących się.

Istotną nowością przyjętą w u.p.z. jest odmienne uregulowanie sądowej weryfikacji decyzji organu gminy o zakazie zgromadzenia. Zamiast postępowania sądowoadministracyjnego przyjęto procedurę podobną jak w sprawach rozpatrywanych w trybie wyborczym. Organizatorowi przyznano prawo do wniesienia odwołania od decyzji o zakazie zgromadzenia do sądu powszechnego. Źródłem tych zmian jest wyrok TK z 18 września 2014 r.

Kontrowersyjny minimalny termin

Zgodnie z art. u.p.z. organizator zgromadzenia zawiadamia organ gminy o zamiarze zorganizowania zgromadzenia w taki sposób, aby wiadomość dotarła do organu nie wcześniej niż na 30 dni i nie później niż na sześć dni przed planowaną datą zgromadzenia. Nowa regulacja wydłuża więc minimalny termin na przekazanie gminie zawiadomienia z trzech dni roboczych do sześciu dni. Zauważyć należy, że obecnie pod uwagę bierze się nie tylko dni robocze.

Ta zmiana jest szczególnie kontrowersyjna w kontekście wypowiedzi TK, który stwierdził w orzeczeniu z 18 września 2014 r., że wydłużenie okresu notyfikacji do minimum trzech dni roboczych stanowi nadmierne ograniczenie wolności zgromadzeń. Wyłącza z zakresu regulacji ustawowej większą niż do tej pory grupę zgromadzeń, które są inicjowane w krótszym okresie jako reakcja na bieżące wydarzenia w przestrzeni publicznej. Rząd w uzasadnieniu projektu ustawy tłumaczył ustalenie sześciodniowego terminu na zawiadomienie tym, że regulacja przewiduje zgromadzenia spontaniczne (bez obowiązku notyfikacji), a ponadto że takie rozwiązanie jest optymalne. Wskazano także, że tak określony termin uwzględnia możliwość wystąpienia zgromadzeń krzyżujących się.

Zdaniem prof. Krzysztofa Skotnickiego, który 3 lipca 2015 r. opiniował rządowy projekt ustawy, wydłużenie terminu notyfikacji jest zasadne. „Trzeba zaakcentować procedurę odwoławczą (w tym możliwość przeprowadzania przez organ gminy rozprawy administracyjnej) i niezbędne dla jej ostatecznego zakończenia terminy. Procedura odwoławcza musi być bowiem efektywna, co oznacza, że musi być ukształtowana w taki sposób, aby ewentualne podważenie decyzji zakazującej zgromadzenia umożliwiło organizatorowi zrealizowanie jego pierwotnych zamierzeń” – tak uzasadniał swoją opinię profesor.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama