Szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP Iwona Nałęcz-Idzikowska wyliczała, że na przestrzeni ostatnich lat nie było ani podwyżek, ani waloryzacji wynagrodzeń, przy ciągle zwiększanych obowiązkach. " Pracownik sądu zarabia dziś 2-2,4 tysiąca zł brutto, co oznacza że na rękę dostaje 1,4-1,5 tysiąca zł." - mówiła przed Sejmem do dziennikarzy. Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości zapewniło, że podwyżki w przyszłym roku będą będą i obejmą urzędników sądowych. W sumie dla nich w budżecie przewidziano 81 milionów złotych. "Co na etat stanowi brutto 190 złotych" zapewniła rzeczniczka resortu Patrycja Loose.

Problem w tym, że takie podwyżki nie satysfakcjonują protestujących. Dlatego zapowiadają że na jednodniowym proteście się nie skończy. Będą podejmować różne działania tak długo aż uda im się wywalczyć podwyżki rzędu 400 , 500 złotych. Ich żądania popierają też sędziowie, którzy w tej sprawie podjęli stosowne uchwały.