statystyki

TK: Prawo autorskie musi chronić twórców, ale prawa użytkoników też są ważne

autor: Małgorzata Kryszkiewicz12.08.2015, 07:27; Aktualizacja: 12.08.2015, 09:16
prawo autorskie

TK przyznał, że cechy autorskich praw majątkowych wymagają od ustawodawcy szczególnego podejściaźródło: ShutterStock

Łatwość naruszania autorskich praw majątkowych uzasadnia tworzenie rozwiązań, które będę efektywnie chronić twórców. Nie może się to jednak odbywać kosztem użytkowników tych praw – taki wniosek płynie z opublikowanego uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt SK 32/14.

Reklama


Reklama


Test proporcjonalności

Sprawa znalazła się w trybunale na skutek skargi spółki UPC. Zakwestionowała ona art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631 ze zm.), który w przypadku zawinionego naruszenia autorskich praw majątkowych pozwala domagać się trzykrotności stosownego wynagrodzenia niezależnie od rzeczywistych rozmiarów wyrządzonej szkody. To właśnie na tym przepisie oparł się warszawski Sąd Apelacyjny, zasądzając od UPC na rzecz Stowarzyszenia Filmowców Polskich ok. 47 mln zł odszkodowania (sygn. akt VI A Ca 208/13). Spółka doszła do wniosku, że art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b jest społecznie niesprawiedliwy, a także nieproporcjonalny. Faworyzuje twórcę kosztem użytkowników. TK w wyroku z 23 czerwca 2015 r. uznał, że wątpliwości skarżącej były uzasadnione, i orzekł, że przepisu tego nie da się pogodzić z ustawą zasadniczą. Teraz – w pisemnym uzasadnieniu – szczegółowo wyjaśnił dlaczego.

Na wstępie TK przyznał, że cechy autorskich praw majątkowych wymagają od ustawodawcy szczególnego podejścia. I ten – ze względu na ich specyfikę – może wprowadzać regulacje zapewniające twórcom szczególną ochronę, wykraczającą poza podstawowy mechanizm odszkodowawczy ujęty w kodeksie cywilnym. Mimo to ustalenia wymaga, czy ustawodawca nie posunął się w tej kwestii za daleko. Aby to sprawdzić, TK przeprowadził test proporcjonalności, stawiając pytania: czy przepis jest w stanie doprowadzić do zamierzonych skutków? Czy jest niezbędny dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązany? Wreszcie, czy jego efekty pozostają w odpowiedniej proporcji do ciężarów nakładanych na obywatela?


Pozostało jeszcze 70% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • a(2015-08-12 10:31) Odpowiedz 00

    to jest tak jednym „twórcom” miliony innym nic lub niewiele albo za wszystko masz płacić, czyjś utwór też „pracodawcy”, nie mówiąc już o piractwie i samowoli w internecie, jak tacy pazerni to niech dla siebie tworzą, dostają wszelką pomoc od państwa również, jeden drugiego tam wychwala, „gwiazda” z dnia na dzień niejedna kreowana, najzdolniejsza, setki odcinków albo remak-ów, fajnie a ty zbieraj już na abonament i opłaty różne, żebyś mógł to i inne bogactwo oglądać na co dzień chyba że wolisz swoje jak masz, gdzieś pisali że „pierwszy lepszy” film to koszt kilku milionów podobno, takie stawki tam chodzą , inny świat w tym świecie im kraju, raczej jest tak, że nie masz ‘wystarczająco” pieniędzy to nie masz żadnych praw !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama