<span class=autor1>Coraz mniej ośrodków szkolenia kierowców</span>

Coraz mniej ośrodków szkolenia kierowców

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Tuż przed zmianą zasad egzaminowania kierowców (weszła w życie 19 stycznia 2013 r.) ośrodki szkolenia kierowców (OSK) oraz wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego (WORD) przeżywały oblężenie. Gdy ta „górka” się skończyła, w wielu ośrodkach zrobiły się pustki.

Jak wynika z danych Instytutu Transportu Samochodowego, w dniu rozpoczęcia się nowych egzaminów na prawo jazdy aktywnych było 9695 OSK. Półtora roku później było już ich 8941. Najwięcej szkół było na Mazowszu – 1085. Tam też odnotowano najmniejszy procentowy spadek liczby ośrodków, bo tylko niewiele ponad 2 proc. Najgorzej sytuacja wyglądała w woj. lubuskim i podlaskim. Nie dość, że tam ośrodków szkoleniowych jest 3–4 razy mniej niż w województwie mazowieckim, to jeszcze ich spadek w tym samym okresie był rzędu 14–15 proc. Ile jest teraz? Jak usłyszeliśmy w ITS, świeższych zagregowanych danych nie ma, gdyż te zbierane są obecnie przez poszczególnych starostów. Roman Józef Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK, jest jednak absolutnie przekonany, że w tej chwili aktywnych ośrodków szkoleniowych jest jeszcze mniej niż przed rokiem. – Myślę, że teraz jesteśmy na poziomie 7 tys. – szacuje. I dodaje, że po prostu nie ma kogo szkolić. – Jest duży odpływ młodych ludzi na emigrację. Ale także oni z uwagi na niską zdawalność w kraju wolą zdobyć prawo jazdy za granicą. Do tego dochodzi niż demograficzny w kraju – tłumaczy prezes Stencel.

Być może sytuacja demograficzna w dużej mierze tłumaczy także, dlaczego największy spadek liczby szkół odnotowano w woj. podlaskim i lubuskim. Średnia gęstość zaludnienia w Polsce w ubiegłym roku wyniosła 123 osoby na 1 km kw. Tymczasem w woj. podlaskim było to zaledwie 59 osób (najniżej w kraju), a w niewielkim woj. lubuskim – 73 osoby (trzecie miejsce od końca; przed nim jest jeszcze woj. warmińsko-mazurskie z gęstością zaludnienia na poziomie 60 osób).

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Prezes Stencel wskazuje jeszcze na ostrą konkurencję w branży OSK. – Ci, którzy chcą zrobić porządne szkolenia, zainwestowali w samochody, infrastrukturę i nie są w stanie zaoferować teraz takich cen, jak konkurencja działająca po kosztach. To oznacza, że najpierw trzeba zwalniać instruktorów, a jeśli to nie pomoże – zamknąć szkołę – tłumaczy. W dodatku ośrodkom szkolenia coraz bardziej dają się we znaki WORD-y. – Wskutek nowelizacji przepisów sprzed roku WORD-y mogą prowadzić np. warsztaty doskonalenia zawodowego i szkolić instruktorów. Postulowaliśmy jasne rozgraniczenie, aby WORD-y mogły tylko egzaminować, a OSK – szkolić. Ale nie uwzględniono naszych uwag – ubolewa prezes Stencel.

Jak wskazuje Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego, w przypadku ośrodków szkolenia kierowców priorytetem powinno być zapewnienie usług dydaktycznych na odpowiednio wysokim i identycznym wszędzie poziomie. Dziś bywa z tym różnie. – Warto zatem rozważyć pomysł wprowadzenia standaryzacji jakości procesu szkolenia kandydatów na kierowców na przykład poprzez certyfikację instruktorów, programów szkolenia i samych ośrodków szkolenia kierowców – przekonuje Krupiński.

Tego typu zmiany, mające na celu odsiew najsłabszych ośrodków, już są planowane. Rząd szykuje wprowadzenie kolejnej e-usługi opartej na danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców pod nazwą „Sprawdź szkołę jazdy”. Jej głównym celem będzie dostarczenie przyszłym kierowcom informacji na temat efektów działania placówek, które przygotowują do egzaminu na prawo jazdy.

– Użytkownicy uzyskają dostęp do raportów, które będą prezentować m.in. statystyczną zdawalność państwowego egzaminu przez absolwentów poszczególnych placówek. Szczegółowy zakres tej usługi będzie znany po zakończeniu niezbędnych prac legislacyjnych oraz procesu analizy systemowej – tłumaczy Piotr Mierzwiński, rzecznik Centralnego Ośrodka Informatyki podległego Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

Uruchomienie usługi planowane jest dopiero w II połowie przyszłego roku.