„Jesteśmy adwokatami ludzi, a nie swoich interesów!”, „Nie! Dla bezpłatnej pomocy prawnej dla bogatych”, „Nie! Dla marnotrawstwa publicznych pieniędzy”, „Tak! Dla bezpłatnej profesjonalnej pomocy prawnej” – to kilka haseł, z jakimi manifestowali wczoraj uczestnicy pierwszego w historii protestu adwokatury. Według organizatorów sprzed Ministerstwa Sprawiedliwości do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przeszło dwieście osób. Togi nieśli przewieszone przez ramię – założyli je dopiero przed siedzibą premiera.

– Adwokatom leży na sercu rzeczywista pomoc prawna dla obywateli. Zasadniczym postulatem tego zgromadzenia jest, byśmy zaczęli rozmawiać o tym, co zrobić, aby obywatel miał normalny dostęp do sądu i normalną pomoc prawną – przemawiał inicjator akcji adwokat Paweł Rybiński, dziekan Izby Adwokackiej w Warszawie.

Przekazał kancelarii premiera pismo z postulatami: powiązania systemu nieodpłatnej przedsądowej pomocy prawnej z nieodpłatnym dostępem do sądu, wprowadzenia pełnej profesjonalizacji ochrony prawnej obywateli, prowadzenia stałego i rzeczywistego dialogu władz z adwokaturą w procesie legislacyjnym oraz wprowadzenia adekwatnego finansowania sądowej ochrony prawnej obywateli.

„Piszemy te słowa jako adwokaci obywateli, a nie własnych interesów. Mamy nadzieję, iż dzisiejszy protest stanie się pierwszym krokiem do rzeczywistego dialogu naszego środowiska i władzy wykonawczej” – czytamy w liście do Ewy Kopacz.