Tak. Część środków zgromadzonych przez ojca na ten cel wchodzi w skład masy spadkowej i może być dziedziczona. Spadkobiercy i uposażeni otrzymają pieniądze zgromadzone na rachunku otwartego funduszu emerytalnego (OFE), subkoncie ZUS, a także, jeśli gromadził oszczędności na indywidualnym koncie emerytalnym (IKE) lub indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Mają też prawo do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych i na lokatach w banku.

Aby jednak spadkobiercom i osobom uposażonym zostały wypłacone zgromadzone przez zmarłego środki, muszą o nie wystąpić, przedłożyć dokumenty i dopełnić w sądzie lub u notariusza formalności związanych z nabyciem spadku. Muszą też sami ustalić, jaka instytucja dysponuje tymi pieniędzmi, ponieważ nie mają one obowiązku (nawet wówczas, gdy będą wiedziały o śmierci swojego klienta) występować do jego bliskich, by zgłosili się po odbiór gotówki. Zgromadzone w ten sposób przez zmarłego kwoty mogą mieć znacznie wyższą wartość niż pozostałe składniki masy spadkowej i dlatego warto do nich dotrzeć i uzyskać wypłatę. Wystarczy przypomnieć, że np. tylko w 2015 r. na IKE można wpłacić 11 877 zł.

Dokumentów potwierdzających dokonywanie wpłat składek na poczet przyszłej emerytury radzimy szukać przede wszystkim w domowym archiwum zmarłego. Źródłem informacji dla spadkobierców o tym, gdzie szukać pieniędzy, które mogą odziedziczyć, mogą być też informacje zgromadzone w komputerze zmarłego. Spadkobiercy mogą powierzyć prowadzenie czynności związanych z poszukiwaniem zgromadzonych przez zmarłego środków (np. z ustaleniem, jaki fundusz dysponuje pieniędzmi zgromadzonymi w OFE) oraz wypłatą na ich rzecz zgromadzonych pieniędzy wyspecjalizowanym kancelariom, dzięki czemu nie muszą ich dokonywać osobiście. Kancelaria podpowie również, w jaki sposób zająć się sprawą spadkową i potwierdzić prawa do spadku. Spadek nabywamy bowiem na podstawie testamentu albo ustawy. Co do zasady testament ma pierwszeństwo przed przepisami dziedziczenia. Do dziedziczenia ustawowego dochodzi zatem wówczas, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy (nie sporządził testamentu) albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą.

W celu prawnego potwierdzenia uzyskania praw do spadku należy uzyskać sądowe stwierdzenie nabycia spadku lub notarialne poświadczenie dziedziczenia. W tym pierwszym wypadku trzeba złożyć wniosek do właściwego sądu o stwierdzenie nabycia spadku. Wnioskodawcą może być każdy, kto ma w tym interes prawny. Z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku mogą zatem wystąpić m.in. spadkobiercy. Sądem właściwym do wniesienia wniosku o stwierdzenie nabycia spadku jest sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a jeżeli takiego miejsca nie da się ustalić, sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część. Sąd wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi.

Natomiast niezbędnymi warunkami do tego, aby uzyskać zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia, jest obecność u notariusza wszystkich osób wchodzących w grę jako spadkobiercy i brak sporu między nimi co do sposobu dziedziczenia. Poświadczenie dziedziczenia u notariusza składa się z dwóch etapów. Pierwszym z nich jest sporządzenie protokołu dziedziczenia. Po nim notariusz sporządzi właściwy akt poświadczenia dziedziczenia. Następnie zostaje on wpisany do rejestru poświadczeń dziedziczenia. U notariusza sporządzimy również protokół otwarcia i ogłoszenia testamentu, o ile taki był spisany przez spadkodawcę.

Niewiele osób wie, że środki zgromadzone na rachunkach otwartych funduszy emerytalnych oraz subkontach ZUS podlegają dziedziczeniu, co oznacza, że mogą być wypłacone osobom uposażonym lub wchodzić w skład spadku w razie naszej śmierci. Uprawnieni często jednak nie wiedzą, w jaki sposób uregulować sprawy spadkowe, od czego zacząć, na co uważać, kiedy udać się do notariusza, a kiedy niezbędna okaże się wizyta w sądzie. Do tego mają problem z ustaleniem, czy zmarły należał do jakiegokolwiek funduszu, zdarza się, że nie mogą odnaleźć żadnych dokumentów, więc rezygnują z ubiegania się o należne środki. Bliskich zmarłego przerażają także formalności lub nie mają pewności, czy wysokość odłożonych pieniędzy jest warta tylu procedur. Oczywiście, wszystko zależy od tego, jak długą historię emerytalną miał zmarły i przede wszystkim, jakie osiągał dochody. Wysokość wypłat jest bardzo różna. W przypadku gdy zmarła młoda osoba, która miała niewielki staż i niskie zarobki, wypłata może wynieść kilkaset złotych, w przypadku średnich dochodów i dłuższego stażu – od kilku do kilkunastu tysięcy, natomiast w odniesieniu do osób zarabiających powyżej średniej krajowej przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, wysokość środków zgromadzonych na rachunku to kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych.

Środki zgromadzone na rachunkach otwartych funduszu emerytalnych oraz subkontach ZUS przypadają osobie uprawnionej, wskazanej przez zmarłego (np. małżonkowi) albo, gdy zmarły nie wskazał osoby uprawnionej, spadkobiercom (dziedziczone zgodnie z testamentem, a w razie jego braku, zgodnie z ustawą). W pierwszej kolejności, po zweryfikowaniu sytuacji prawnej spadkobierców lub osób uposażonych, pełnomocnik występuje do właściwego funduszu po należne środki pieniężne zgromadzone na rachunku emerytalnym zmarłego. Po dokonaniu wypłaty przez fundusz, w przypadku pozytywnej weryfikacji w zakresie możliwości dochodzenia dalszych roszczeń, pełnomocnik występuje o wypłatę z subkonta do właściwego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Warto również podkreślić, że obecnie bardzo wzrasta świadomość społeczna w zakresie właściwego zabezpieczenia emerytalnego. Dlatego też coraz popularniejsze stają się polisy na życie, lokowanie środków na rachunkach inwestycyjnych czy też na zwykłych lokatach bankowych. Niekiedy bliscy zmarłego nie mają nawet wiedzy, że na takich kontach może czekać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dlatego też Votum pomaga również w podobnych sprawach. Jeśli rodzina bliskiego nie ma pewności, czy zmarły posiadał środki np. na rachunku bankowym, zajmiemy się ustaleniem tych danych i jeśli okaże się, że zmarły posiadał kapitał na lokacie czy rachunku, uzyskamy go na rzecz spadkobierców.

Procedury, formalności, wiedza, gdzie i jak szukać – to często przeraża spadkobierców. Dlatego też warto skorzystać z pomocy profesjonalisty, który podpowie, co należy zrobić, aby właściwe zabezpieczyć swoje interesy. Dzięki zleceniu sprawy pełnomocnikowi spadkobierca nie musi martwić się o formalności. Nie warto się zatem zniechęcać, ponieważ w takiej sytuacji można liczyć na fachową pomoc.

Podstawa prawna

Art. 669–689 ustawy z 17 listopada 1964 r. – kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 101 ze zm.).

Art. 82, art. 131–133 ustawy z 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 989 ze zm.).

Artykuł powstał we współpracy z ekspertem Votum Bartoszem Kaczmarkiem

PARTNER

źródło: Dziennik Gazeta Prawna