statystyki

Przecieki z prokuratorskich śledztw pozostają bezkarne

autor: Ewa Ivanova10.06.2015, 07:15; Aktualizacja: 10.06.2015, 07:29

Przepisy karne dotyczące ujawnienia materiałów z postępowania przygotowawczego nie tylko rzadko służą sądom do skazań, ale i zawierają niebezpieczną lukę. Tak uważają karniści.

Reklama


Sprawa posła Burego, afera podsłuchowa, śledztwo smoleńskie. Co łączy te postępowania przygotowawcze? Przede wszystkim przecieki, które stały się nieodłącznym elementem głośnych śledztw prowadzonych przez prokuraturę. Elementem gry jeszcze przedprocesowej. Wyciekają opinie biegłych, całe protokoły zeznań świadków. Cezary Gmyz, publicysta „Do Rzeczy”, napisał niedawno na Twitterze: „Poważnie zastanawiam się nad opublikowaniem całości akt w sprawie afery podsłuchowej, tak aby każdy mógł sobie wyrobić opinię samodzielnie”. To, na co ostatecznie się nie zdecydował, zrobił właśnie na swoim profilu na Facebooku Zbigniew Stonoga. Zamieścił skany ponad 2,5 tysiąca stron akt ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej. Wszystko wraz z danymi wrażliwymi.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • XYZ(2015-06-10 17:13) Zgłoś naruszenie 00

    Świetny artykuł w morzu furiackich newsów zamieszczanych na różnej maści portalach.

    Chciałbym tylko zwrócić uwagę na użycie stwierdzenia "dane wrażliwe", za takie przyjmuje się dane szczególnie chronione w myśl ustawy o ochronie danych osobowych, a takich informacji nie ma w aktach.

    Odpowiedz
  • WolfHeart(2015-06-17 10:17) Zgłoś naruszenie 00

    @ XYZ: "Chciałbym tylko zwrócić uwagę na użycie stwierdzenia "dane wrażliwe", za takie przyjmuje się dane szczególnie chronione w myśl ustawy o ochronie danych osobowych, a takich informacji nie ma w aktach."

    W zasadzie nie ma takich informacji wśród danych osobopoznawczych, jednakże można zauważyć, że mogą znajdować się "między wierszami", choćby np. w protokołach zeznań świadków, którzy np. zeznają, że podejrzany pan X, będący pochodzącym z Egiptu muzułmaninem, spotykał się z panem Y celem odbycia kontaktów intymnych. Myślę zatem, że określenie "dane wrażliwe", nawet jeśli nie do końca poprawnie zastosowane, jest uprawnione.

    Podzielam oczywiście w całości opinię na temat artykułu, Pani Redaktor zawsze w formie :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama