statystyki

Borys Budka - minister z przyspieszeniem

autor: Emilia Świętochowska08.05.2015, 11:06; Aktualizacja: 08.05.2015, 11:26
Minister Borys Budka

Nowy minister Swój niespodziewany awans zawdzięcza przede wszystkim zaangażowaniu w reprezentowanie Sejmu przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie miał okazję najpełniej pokazać spektrum swoich kompetencji i wiedzy prawniczejźródło: Newspix

Jako prawnik potrafię dostrzec niedoskonałości ustaw, dlatego moja aktywność poselska skupia się na procesach stanowienia i poprawiania prawa bardziej niż na uprawianiu polityki w potocznym rozumieniu tego słowa – tak Borys Budka mówił o sobie niespełna półtora roku temu na łamach Prawnika, zaraz po odebraniu nominacji na nowego członka Krajowej Rady Prokuratury

Reklama


Reklama


Zapewne w najśmielszych wyobrażeniach nie mógł wtedy przypuszczać, że już za kilkanaście miesięcy z miejsca w ostatniej ławie poselskiej (zaraz przy wyjściu z sali plenarnej), przeznaczonej dla parlamentarnych nowicjuszy, którzy dopiero zaczynają stawiać kroki w świecie wielkiej polityki, przesiądzie się na fotel ministra sprawiedliwości. Wybór premier Ewy Kopacz był zresztą też o tyle zaskakujący, że na następcę Cezarego Grabarczyka powszechnie typowano raczej sejmowych weteranów płynnie poruszających się po korytarzach gmachu przy Alejach Ujazdowskich. Tymczasem 37-letni radca prawny Borys Budka zaledwie czwarty rok sprawuje mandat posła i do tej pory szerzej znany był głównie swoim śląskim wyborcom. A biorąc pod uwagę, że do wyborów parlamentarnych pozostało już tylko pół roku, podobnie jak większość poprzedników na stanowisku szefa resortu sprawiedliwości, zapewne nie pozostanie na nim zbyt długo. Za to w historii III RP zapisze się jako najmłodsza osoba sprawująca dotąd tę funkcję.

Swój niespodziewany awans zawdzięcza przede wszystkim zaangażowaniu w reprezentowanie Sejmu przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie miał okazję najpełniej pokazać spektrum swoich kompetencji i wiedzy prawniczej (występował w sumie aż w 66 sprawach). – Zawsze jest znakomicie przygotowany do rozprawy, a w swoich wystąpieniach przed trybunałem nie odczytuje po prostu tez zawartych w pisemnym stanowisku, jak zdarza się to niektórym politykom, ale potrafi umiejętnie przekazać nową treść lub przedstawić swoje argumenty z innej perspektywy i dotrzeć do istoty rzeczy – chwali go sędzia TK Wojciech Hermeliński.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • helikopter(2015-05-08 22:10) Odpowiedz 00

    Że zacytuję klasyka - on jest dobry bo nie jest za dobry czyli jest taki w sam raz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama