W każdej jednostce policji powinny znajdować się listy adwokatów gotowych do obrony osób zatrzymanych – uważa Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie. Powód? Pierwsze godziny zatrzymania są często kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy. A obecne regulacje nie gwarantują zatrzymanym pełnego dostępu do prawnika.

Mowa tu o dwóch przepisach procedury karnej – art. 244 par. 2 oraz art. 245 par. 1. W ich myśl zatrzymanego trzeba natychmiast poinformować o przyczynach zatrzymania oraz o przysługujących mu prawach, w tym o prawie do skorzystania z pomocy adwokata. Należy mu też niezwłocznie umożliwić nawiązanie kontaktu z profesjonalnym pełnomocnikiem.

Jak jednak wskazuje ORA, z analizy protokołów tzw. wstępnego przepytania wynika, że odbywają się one zazwyczaj bez udziału obrońcy. Adwokaci twierdzą też, że organy ścigania zniechęcają do kontaktu z prawnikiem, argumentując, że jego obecność nie „służy postępowaniu”.

Przy tym nawet jeśli zatrzymany odpowie twierdząco na pytanie, czy żąda kontaktu z adwokatem, to na kolejne – o jego imię i nazwisko czy numer telefonu – odpowiedzieć już nie potrafi. Kontakt z obrońcą jest więc de facto ograniczony.

– Pierwsze 48 godzin to moment, w którym – z punktu widzenia organów śledczych – można wiele osiągnąć. Dlatego też zatrzymany musi mieć realne prawo obrony swoich praw. Gwarantuje mu to art. 42 konstytucji – dodaje Paweł Gieras, dziekan ORA w Krakowie.

Dlatego jego zdaniem zatrzymani już w pierwszych minutach powinni mieć udostępnioną listę, z której będą mogli wybrać adwokata, który niezwłocznie pojawi się np. na komisariacie. – Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wskazywał, że dostęp do adwokata musi być zagwarantowany od pierwszych chwil zatrzymania i musi być realny – zaznacza ekspert. Podkreśla, że już dziś adwokaci zobligowani są do dyżurowania w postępowaniu przyspieszonym. Mechanizmy, które można byłoby zastosować wobec zatrzymanych, są więc już wypracowane.

Inicjatywę popiera również prof. Piotr Kruszyński, nowy szef Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. – To bardzo dobry pomysł, jeśli jego zrealizowanie jest technicznie możliwe, powinien być wprowadzony w życie. Zdarzają się bowiem sytuacje, gdy prawo zatrzymanego do kontaktu z adwokatem bywa iluzoryczne – mówi.

W ocenie krakowskiej ORA wprowadzenie zmian zgodne byłoby również z postanowieniami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/48/UE w sprawie prawa dostępu do adwokata w postępowaniu karnym i w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania. W tym akcie również jest mowa o skutecznym i rzeczywistym wykonywaniu prawa do obrony.