statystyki

Internetem interesują się wszyscy. Oprócz ustawodawcy

autor: Patryk Słowik29.04.2015, 07:52; Aktualizacja: 29.04.2015, 08:14
internet

Wśród osób pracujących nad kształtem polskiej regulacji medialnej najwidoczniej fizyków nie było.źródło: ShutterStock

Uchwalonej niemal 23 lata temu ustawie o radiofonii i telewizji bliżej do komputerów pokroju Amigi czy Atari niż do wielordzeniowych procesorów chłodzonych ciekłym azotem.

Reklama


Reklama


 „Internet? Nie, dziękuję, nie jesteśmy zainteresowani” – powiedział Bill Gates w 1993 r. Bill Clinton niewiele później dodawał, że gdy w tym samym roku obejmował urząd prezydenta USA, jedynie eksperci od fizyki słyszeli o World Wide Web.

Wśród osób pracujących nad kształtem polskiej regulacji medialnej najwidoczniej fizyków nie było.

– Gdy pracowaliśmy te prawie 25 lat temu nad ustawą, nikt nie myślał o internecie – przyznaje radca prawny Paweł Kuglarz, partner w kancelarii Wolf Theiss, który brał udział w pracach zespołu przygotowującego pierwszą ustawę o radiofonii i telewizji (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 43, poz. 226 ze zm.).


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • dirk(2015-04-29 10:34) Odpowiedz 00

    I całe szczęście. Bo jak się internetem zainteresuje "racjonalny" ustawodawca, to narobi tylko g-na.
    Już Tusk się za ACTA brał i o mało rewolucja nie wybuchła :))).

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama