statystyki

Brak znajomości prawa nie stanowi usprawiedliwienia dla niewłaściwego zachowania dyrektora szkoły

autor: Piotr Pieńkosz22.04.2015, 09:10; Aktualizacja: 22.04.2015, 10:44
tablety-szkoła

Szkołaźródło: ShutterStock

TEZA: Nieznajomość przepisów o postępowaniu administracyjnym i sądowo-administracyjnym nie uchroni dyrektora szkoły przed konsekwencjami naruszeń, ale może zdecydować o wysokości kary.

Reklama


Reklama


Sygn. akt I OZ 201/15 WYROK NACZELNEGO SĄDU ADMINISTRACYJNEGO z 24 lutego 2015 r. STAN FAKTYCZNY

Mieszkanka złożyła do dyrektora jednej z warszawskich szkół podstawowych wniosek w trybie ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 782 ze zm., dalej: u.d.i.p.). Jako że nie otrzymała odpowiedzi, wniosła skargę na bezczynność do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Skargę złożyła na ręce dyrektora, co było zgodne z regułami składania tego typu pism. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 54 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) dyrektor powinien przekazać skargę wraz z aktami sprawy do właściwego sądu. Zgodnie z art. 21 u.d.i.p. miał na to 15 dni od otrzymania skargi. To regulacja szczególna względem ogólnej zasady, że organ ma 30 dni na dopełnienie obowiązku przesłania skargi na jego działanie do sądu administracyjnego. Dyrektor nie zrealizował zadania w terminie. Zamiast przekazać skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA) do 14 listopada 2014 r. (jako że skarga trafiła do niego 30 października 2014 r.), uczynił to 14 stycznia 2015 r. Ewidentnie naruszył więc przepisy.

W postępowaniu przed WSA dyrektor bronił się tym, że uchybienia dokonał nieświadomie z uwagi na brak wiedzy prawniczej. Po prostu nie wiedział, że jest zobligowany do przekazania skargi sądowi w ustawowo określonym terminie. Podniósł również, że mieszkanka wręcz zasypuje go wnioskami o dostęp do informacji publicznej, więc jego zdaniem nadużywa przysługującego jej prawa. W rewanżu obywatelka zauważyła, że ta druga okoliczność nie ma znaczenia dla rozpatrzenia konkretnej sprawy, bo jest subiektywną, ogólną oceną dyrektora na temat jej zachowania, a nie odniesieniem się do zarzucanych mu uchybień w danym przypadku.

WSA nie uznał argumentów dyrektora i nałożył na niego grzywnę 500 zł za brak realizacji obowiązku. Zgodnie z art. 55 p.p.s.a. taka sankcja ma przymusić dany podmiot do zrealizowania obowiązku przekazania skargi obywatela wraz z aktami sprawy do właściwego sądu.


Pozostało jeszcze 53% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama