statystyki

Obrona sądu w wykonaniu polityków

autor: Ewa Szadkowska03.04.2015, 00:00; Aktualizacja: 03.04.2015, 00:53
Ewa Szadkowska, redaktor prowadząca tygodnik Prawnik Dziennika Gazety Prawnej i portal Prawnik.pl

Ewa Szadkowska, redaktor prowadząca tygodnik Prawnik Dziennika Gazety Prawnej i portal Prawnik.plźródło: DGP

Media, poza tymi branżowymi, wymiarem sprawiedliwości się zainteresują, gdy pijany sędzia wypadnie przez okno, a inny potraktuje prominentnego polityka o znanym nazwisku ostrzej, niż chciała prokuratura. Szatnię w sądzie, którego na oczy nie widziały, mają w nosie. Potrzebują sensownego komentarza - pisze Ewa Szadkowska.

Reklama


Ale w sumie to po co rzecznik sądów, przecież są rzecznicy w terenie, którzy lepiej znają poszczególne sprawy i orzeczenia? – zapytała mnie koleżanka z redakcji, gdy w poniedziałek rano zaczęłyśmy dyskutować o krystalizującym się na linii Krajowa Rada Sądownictwa – Ministerstwo Sprawiedliwości pomyśle stworzenia takiej funkcji. I trochę w żartach doszłyśmy do wniosku, że rzecznik prasowy sądów jest potrzebny, bo trudno o wszystko pytać sędziego Macieja Strączyńskiego. Prezes Iustitii czuje media, potrafi im na gorąco sprzedać zgrabną „setkę”, ale nawet on czasem musi wyłączyć telefon, bo jego podstawową rolą jest jednak orzekanie.

Odpowiedź już całkiem serio nasunęła mi się sama, gdy parę godzin później w świat poszła informacja o skazaniu (na razie nieprawomocnie) na karę więzienia byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sędzia wydający wyrok jeszcze nie skończył wygłaszać uzasadnienia, gdy politycy zaczęli prześcigać się w komentarzach. Ci z Prawa i Sprawiedliwości grzmieli o politycznych motywach i „akcie w kampanii wyborczej”, sugerując, że wyrok zapadł na zlecenie rządzącej partii. W tym kontekście obrona sądu w wykonaniu przedstawicieli Platformy Obywatelskiej przypominała sytuację, w której o cnotliwości kobiety oskarżonej o wiarołomstwo najgorliwiej zapewnia domniemany kochanek. A sędziowie? Milczeli, jak zwykle.

I tu widzę pole do popisu dla rzecznika prasowego sądów. Bo decyzji, postanowień i wyroków, które nawet dla zdroworozsądkowego i nieulegającego demagogii polityków obywatela są co najmniej frapujące, nie brakuje. Potrzebny jest ktoś, kto szybko, przekonująco, a przede wszystkim jasno wytłumaczy, co się stało. Jasno, gdyż większość dziennikarzy (nie mówiąc o czytelnikach) to nie są ludzie, którzy pół życia spędzili na wycieraniu sądowych korytarzy.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • pozywam.blogspot.com(2015-04-12 22:12) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego np. KRS nie zwoła czegoś w rodzaju konferencji prasowej zamiast np. wysyłać oświadczeń na piśmie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama