statystyki

Legalizacja marihuany i ochrona embrionów. Czas na ruch Brukseli

autor: Sławomir Wikariak02.04.2015, 07:20; Aktualizacja: 02.04.2015, 10:59
Wreszcie obywatele dostali do rąk narzędzie bezpośredniego wpływania na unijne prawo

Wreszcie obywatele dostali do rąk narzędzie bezpośredniego wpływania na unijne prawoźródło: ShutterStock

Dotychczas tylko dwa projekty przeszły całą procedurę związaną z europejską inicjatywą obywatelską. Komisja Europejska traktuje jednak ten wynik jako potwierdzenie skuteczności rozporządzenia (nr 211/2011), które weszło w życie przed trzema laty.

Reklama


Reklama


Od 1 kwietnia 2012 r. obywatele państw UE mogą zgłaszać inicjatywy legislacyjne, którymi – ich zdaniem – powinna zająć się Komisja Europejska. Mają rok na zebranie co najmniej miliona podpisów obywateli z przynajmniej siedmiu państw UE, przy czym dla każdego z nich są określone dodatkowe minima (np. dla Polski wynoszą one nieco ponad 38 tys. podpisów).

Wejściu w życie rozporządzenia towarzyszył spory entuzjazm. Wreszcie bowiem obywatele dostali do rąk narzędzie bezpośredniego wpływania na unijne prawo. Co więcej – możliwość wykorzystania internetu miała sprawić, że proces zbierania podpisów będzie łatwy.

W przygotowanym na trzecią rocznicę sprawozdaniu KE ocenia, że przepisy funkcjonują, skoro dwie inicjatywy przeszły całą procedurę. Przyznaje jednak, że można je poprawić.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama