Porozumienie w sprawie kontaktów z dzieckiem po rozwodzie będzie mogło stać się integralną częścią wyroku rozwodowego. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło nowy projekt założeń zmian w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

Porozumienie zwane planem wychowawczym to instytucja wprowadzona nowelizacją k.r.o. obowiązującą od 2009 r. (Dz.U. z 2008 r. nr 220, poz. 1431). Zgodnie z art. 58 par. 1 oraz 1a kodeksu rodzinnego w planie określa się sposób wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie.

– Dotąd porozumienie było dokumentem, który rozwodzący się małżonkowie winni dostarczyć do sądu. Znajdowało się ono jednak w aktach sprawy. W przypadku, gdy nie dochodziło do ustalonych w nim kontaktów, pojawiał się więc problem z ich egzekucją – tłumaczy adwokat dr Joanna Dominowska, prowadzącą kancelarię specjalizującą się w prawie rodzinnym.

– Gdyby kontakty były określone w wyroku, rodzic, któremu ogranicza się prawo widzenia z dzieckiem, mógłby nadać mu klauzulę wykonalności, pójść do komornika czy na policję i żądać wykonania orzeczenia. Dziś jest to utrudnione – dodaje.

Sama w swojej praktyce starała się o klauzulę dla planu wychowawczego, była to jednak skomplikowana procedura.

– Dlatego dobrze, że resort zdecydował się na rozwiązanie, które umożliwiałoby stronie wnioskowanie o to, by sąd transponował postanowienia porozumienia do orzeczenia rozwodowego. To bardzo praktyczne – ocenia mecenas Dominowska.

Ministerstwo nie zdecydowało się natomiast na poszerzenie zmian o wskazanie zakresu, jaki powinien obejmować plan wychowawczy. Sugerowało to m.in. Rządowe Centrum Legislacji.

„Zauważyć należy, że w toku prac legislacyjnych rozważano celowość wyraźnego wskazania w art. 58 par. 1 zd. drugie k.r.o., że porozumienie powinno być pisemne i szczegółowe. Jednak zwyciężył pogląd, wedle którego celowe jest niedookreślenie kwestii formy i stopnia szczegółowości porozumienia” – czytamy w stanowisku resortu do uwag RCL. Ministerstwo przekonuje, że cechą charakterystyczną relacji rodzinnych jest niepowtarzalność i pewna różnorodność. Określenie zakresu porozumienia w sposób jak najszerszy i jak najbardziej abstrakcyjny umożliwia więc rodzicom uregulowanie wszystkiego, co uznają za istotne z punktu widzenia ich dziecka. „Ponadto w obliczu nałożenia na rodziców obowiązku sporządzenia porozumienia i przedłożenia go w sądzie w toku rozprawy dodatkowe regulacje prawne wskazujące obligatoryjne elementy wspomnianego porozumienia mogłyby dyskwalifikować znaczną część z nich z uwagi na braki formalne” – przekonuje MS.

Etap legislacyjny

Projekt założeń po konsultacjach