statystyki

Nowa spółka z o.o.? Nie twórzmy mętnej wody

autor: Dobromiła Niedzielska – Jakubczyk17.03.2015, 07:49; Aktualizacja: 17.03.2015, 09:35
Jeżeli spółka ma kapitał zakładowy, to jest to widoczne w umowie spółki i w rejestrze przedsiębiorców

Jeżeli spółka ma kapitał zakładowy, to jest to widoczne w umowie spółki i w rejestrze przedsiębiorcówźródło: ShutterStock

Udziały beznominałowe są ciekawą figurą teoretyczną, lecz w praktyce niczemu nie służą. To zgniłe jajo - mówi w wywiadzie dla DGP Prof. Wojciech Popiołek z Uniwersytetu Śląskiego, radca prawny w katowickiej kancelarii ADP Popiołek Adwokaci i Doradcy.

Reklama


Reklama


Istota propozycji pozostaje od kilku lat niezmienna. A do niej nigdy nie miałem przekonania. Bo jeśli należy się zgodzić, że przypisywana niekiedy kapitałowi zakładowemu funkcja gwarancyjna wobec wierzycieli już nie istnieje, to nie uzasadnia to dodania do konstrukcji spółki z o.o. udziałów beznominałowych.

Ta nowomodna konstrukcja nadmiernie komplikuje podstawową i najczęściej używaną u nas formę zbiorowej działalności gospodarczej. Spółka z o.o. jest stosunkowo prosta. Opatrzyła się przedsiębiorcom. Oni rozumieją, na co się umawiają, zawiązując ją, a także wiedzą, z kim kontraktują, kiedy zawierają z nią umowy. Oczywiście zawsze będą pojawiały się jakieś błędy, ale tym bardziej nie należy dodatkowo utrudniać i komplikować prostej konstrukcji prawnej. Może udziały beznominałowe są ciekawą figurą teoretyczną, lecz w praktyce niczemu nie służą. To zgniłe jajo, które tylko spowoduje zamieszanie.

Jest. Od kiedy pojawił się ten pomysł, utrzymywałem, że jeśli ktoś chce mieć dodatkowy typ spółki, to niech to będzie sp. z o.o. bis albo light, w każdym razie w dowolny inny sposób wyraźnie oznaczona w firmie. Ale autorzy pomysłu za nic nie chcieli się na to zgodzić. Mówili, że taka oznaczona spółka będzie postrzegana jako gorsza w porównaniu z dotychczasową.

To nie są racjonalne argumenty. Tymczasem prawotwórstwo powinno kierować się rozumem. Kiedy mamy różne typy spółki, to musi to być wykazane w firmie, czyli w nazwie przedsiębiorcy.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • McCarthy & Taggart Group(2015-10-06 16:25) Odpowiedz 00

    Bardzo słuszne argumenty. Z kolei twórcy reformy wskazywali, że wysokość kapitału zakładowego w kwocie 5.000 zł to jest i tak za mała kwota, by zabezpieczyć ewentualne roszczenia wierzycieli. Poza tym poprzednie obniżenie kapitału zakładowego z 50.000 zł na 5.000 zł przyniosło ogromne zainteresowanie tą formą prawną. Można o tym przeczytać u nas na blogu: http://mctgroup.eu/blog/zmiany-w-kodeksie-spolek-handlowych/

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama