statystyki

Przepisy o radcach prawnych w roli obrońcy trafią do Trybunału Konstytucyjnego

autor: Anna Krzyżanowska19.01.2015, 07:26; Aktualizacja: 19.01.2015, 09:38

Radca prawny to nie obrońca w rozumieniu konstytucji – twierdzi Naczelna Rada Adwokacka. Postanawia więc walczyć w TK o niedopuszczenie do obron karnych przedstawicieli konkurencyjnego samorządu

Reklama


Reklama


Zgodnie z art. 42 ust. 2 konstytucji każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.

W ocenie Naczelnej Rady Adwokackiej między innymi właśnie ten przepis pozwoli Trybunałowi Konstytucyjnemu uznać wchodzące w życie 1 lipca 2015 r. art. 82 kodeksu postępowania karnego oraz art. 4, 6 oraz 8 ustawy o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 637) za niezgodne z ustawą zasadniczą. Na ich mocy już wkrótce każdy radca prawny niepozostający w stosunku pracy będzie uprawniony do prowadzenia obron karnych.

Brak równowagi

– W piątek Naczelna Rada Adwokacka podjęła jednomyślną uchwałę o złożeniu wniosku o zbadanie zgodności powyższych przepisów z konstytucją – informuje adwokat Roman Kusz, wicedziekan Okręgowej Izby Adwokackiej w Katowicach.

W ocenie członków palestry przepisy nowego k.p.k. stoją w oczywistej sprzeczności z wieloma normami zawartymi w ustawie zasadniczej.

– NRA uważa, że opisywane regulacje naruszą m.in. art. 32 konstytucji, zakładający symetryczność uprawnień i obowiązków adresatów norm prawnych. Jeśli bowiem wejdzie w życie art. 8 ust. 6 ustawy o radcach prawnych, będziemy mieli do czynienia z takim oto zjawiskiem, że w obrocie występować będą dwie grupy zawodowe: adwokaci i radcy prawni. A jedna z nich będzie mogła zdecydowanie więcej niż druga – wskazuje adwokat dr Michał Synoradzki, członek Naczelnej Rady Adwokackiej współodpowiedzialny za przygotowanie projektu wniosku do TK.

– Radcy prawni bowiem, choć de facto będą posiadać te same uprawnienia co adwokaci, będą mogli wykonywać swój zawód w formie umowy o pracę. A adwokaci nie – wyjaśnia mecenas Synoradzki.

Jak zaznacza, taki stan doprowadzi również do dyskryminacji adwokatów, a więc naruszy art. 2 konstytucji mówiący o zasadzie sprawiedliwości społecznej.

We wniosku do trybunału NRA ma zamiar wykazać również, że art. 82 k.p.k. („obrońcą może być jedynie osoba uprawniona do obrony według przepisów o ustroju adwokatury lub ustawy o radcach prawnych”) w sposób nieuprawniony przesądzi o tym, iż słowo „obrońca”, występujące w art. 42 ust. 2 ustawy zasadniczej RP rozumieć należy jako „adwokat lub radca prawny”. A zatem w sposób nieznany ustrojowi w dacie uchwalenia ustawy zasadniczej.

– Zgromadzenie Narodowe, uchwalając konstytucję w 1997 roku, nie mogło sobie nawet wyobrazić, że funkcję obrońcy wykonywać będzie mógł ktokolwiek inny niż adwokat – akcentuje mecenas Synoradzki.

Odpływający członkowie

Adwokaci podnoszą również, że nowelizacja k.p.k. doprowadzi do naruszenia art. 65 ustawy zasadniczej, który mówi o wolności wyboru i wykonywania zawodu.

– Wygenerowanie przez ustawodawcę zjawiska takiego jak nierównoprawne traktowanie dwóch zawodów musi w naturalny sposób spowodować, że tak adepci rozpoczynający karierę prawniczą, jak i członkowie naszego samorządu będą stopniowo przechodzić do radców prawnych. Wszystko dlatego, że ustawodawca obdarzył ich większymi uprawnieniami – uważa przewodniczący zespołu powołanego do sformułowania wniosku do TK.

– Wolność wykonywania zawodu będzie więc w sposób faktyczny ograniczona. Młody prawnik zapewne bowiem wybierze zawód, w którym będzie mógł mieć kancelarię i poza tym np. dwa etaty. W nie najlepszej sytuacji rynkowej, z jaką mamy obecnie do czynienia, adwokatura będzie z wolna topniała, a grupa radców prawnych rosła – prognozuje ekspert.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy wniosek NRA trafi do trybunału. Jak wskazuje adwokat Roman Kusz, choć projekt został już opracowany, ma zostać przedstawiony jeszcze do zaopiniowania jednemu z konstytucjonalistów spoza NRA. To zaś oznacza, że trybunał zapewne nie zdąży rozpatrzyć wniosku przed wejściem w życie kwestionowanych przepisów.

Jak natomiast zaznacza adwokat Jerzy Marcin Majewski (również brał udział w sporządzaniu dokumentu), warto by było, aby we wniosku znalazły się także sformułowania dotyczące kompetencji samorządu radcowskiego w zakresie jego nowych obowiązków.

– Nie jest kwestią istotną, że radcy prawni nie są przygotowani do sprawowania obron, ponieważ w tej chwili mają w programie aplikacji prawo karne i mogą się tego nauczyć. Istotne jest to, że samorząd radcowski nie jest przygotowany do sprawowania pieczy nad etyką obrończą – akcentuje mecenas Majewski.

I przypomina, że zgodnie z art. 1 prawa o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 635 ze zm.) adwokatura polska powołana została do współdziałania w ochronie praw obywatelskich. Analogicznego przepisu nie ma w ustawie o radcach prawnych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • kto pod kim dołki......(2015-01-19 08:28) Odpowiedz 00

    Trzeba przyznać, że radcowie nagle zmienili retorykę.
    Kiedy do zawodu parli "doradcy prawni" i chcieli mieć prawo występowania w sądach cywilnych, to radcowie prawni mówili to samo co teraz mówią adwokaci, a doradcy prawni mówili to co mówią radcowie prawni.
    Jak to się punkt widzenia potrafi zmienić.
    Jeszcze niedawno czytałem, że bez patrona nie da się niczego nauczyć. Teraz radcowie prawni mogą się obejść bez patrona i bez doświadczenia w sprawach karnych.
    To taki chichot historii- wpadli w ten sam dołek argumentacyjny, który tak zawzięcie kopali przeciwko doradcom prawnym.

  • q(2015-01-20 08:26) Odpowiedz 00

    jakie umowy o pracę, te już zanikają i były różne, częściowo parafrazując „ten tylko się dowie ...”? z zapłatą zus-u jest problem, porównanie doradcy z radcą, czy adwokatem jest nieuzasadnione, Bellum omnium contra omnes, czy też the war of all against all etc., mówią i piszą niektórzy, że w Powstaniu Warszawskim zjadali nawet bliskich sobie ludzi, by przeżyć, takie „k” czasy „zł-je”, defraudanci itp. serwują narodowi bez żadnej odpowiedzialności, może niektórzy radcowie taką zaprowadzą, jak będą chcieli w tych sprawach brać udział, bo powinien być wybór nie przymus, ten odwrotnie chyba najlepiej we wszystkich procesach i nie tylko zapisany z prawem wyboru, poza tym, czy ktokolwiek reprezentuje te grupy zawodowe, walczy o ich emerytury, wiek emerytalny, nie widać i nie słuchać, oprócz raczej wzajemnej walki prowadzącej do dalszego zubożenia !

  • natan(2015-01-19 11:30) Odpowiedz 00

    I bardzo dobrze że Kancelarie Radcowskie będą mogły bronić w sądach !!!. W końcu skończy się wyciąganie kasy przez pazernych adwokatów i będą mieli konkurencję a potencjalny klient będzie miał prawo wyboru obrońcy w sadach !!!.

  • doradca(2015-01-21 08:49) Odpowiedz 00

    "Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?" Skoro nie ma różnicy w wykształceniu i umiejętnościach to po co dwa zawody i dwie korporacje?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama