statystyki

Coraz więcej donosów. Kierowcy bawią się w policjantów

autor: Tomasz Żółciak08.12.2014, 07:20; Aktualizacja: 08.12.2014, 08:02
Tyle donosów dostała już polcja

Tyle donosów dostała już polcjaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Kierowcy bawią się w policjantów. W ciągu kilku miesięcy do policji wpłynęło blisko 2,7 tys. donosów (filmów, zdjęć) na łamiących przepisy drogowe. Ich autorami są zwykle inni kierowcy. Najłatwiej bohaterem nagrania można zostać w woj. śląskim, pomorskim i mazowieckim. Policja zwraca uwagę, że dokumentując wybryki innych, sami narażamy się na niebezpieczeństwo.

reklama


reklama


W sierpniu tego roku decyzją komendanta głównego policji w komendach wojewódzkich powołano specjalne zespoły składające się z policjantów ruchu drogowego, policjantów kryminalnych, analityków i policjantów zajmujących się walką z cyberprzestępczością. Mają oni analizować filmy nadsyłane przez internautów na specjalną skrzynkę e-mailową (a także np. zdjęcia o zdarzeniu) dokumentujące brawurową jazdę lub łamanie przepisów drogowych przez innych kierowców.

Poprosiliśmy wszystkie komendy o informację, ile takich zgłoszeń dotychczas otrzymały. Okazuje się, że najwięcej donosów o wybrykach kierowców trafiło do komendy w Katowicach – 550 zgłoszeń (choć tam skrzynka e-mailowa, na którą spływają, powstała już w grudniu 2013 r., jako jedna z pierwszych w kraju). Sporo donosów jest także w woj. pomorskim – 330, i mazowieckim – choć w przypadku tego ostatniego województwa większość doniesień przypada na Warszawę (253 zgłoszenia w komendzie stołecznej i 68 w komendzie w Radomiu). Nieco mniej jest w woj. kujawsko-pomorskim (249).

Z reguły donosy dotyczą drobnych kwestii, jak nieprawidłowe parkowanie czy tamowanie ruchu. – Zachowania, którym należy zapobiegać i które trzeba eliminować wśród kierowców, np. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych czy niebezpieczne przejazdy na czerwonym świetle, stanowią nieliczną grupę. A m.in. w tym właśnie celu została utworzona przedmiotowa skrzynka e-mailowa – zwraca uwagę podinsp. Andrzej Gąska z katowickiej komendy.

Wysoka pozycja Mazowsza w zestawieniu – a konkretniej Warszawy – może wynikać stąd, że tam stosunkowo wielu kierowców (biorąc pod uwagę średnie zarobki) może sobie pozwolić na zakup kamery samochodowej rejestrującej wszystkie zdarzenia drogowe. Do tego dochodzi ogromne natężenie ruchu. – Do stolicy codziennie wjeżdża 300 tys. samochodów, z czego duża część to przyjezdni, słabiej radzący sobie na tutejszych ulicach – tłumaczy Andrzej Grzegorczyk ze stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. Z kolei woj. kujawsko-pomorskie i pomorskie to trasy tranzytowe nad morze. A wzmożony ruch i poirytowani korkami kierowcy jadący z całej Polski to wręcz idealne warunki rodzące konflikty na drodze. Dlaczego jednak to Śląsk jest liderem donosów? Pewien trop dają statystyki policyjne. To w tym regionie w zeszłym roku doszło do największej liczby wypadków drogowych – 4529 (z niemal 35,9 tys. ogółem). Jest więc sporo okazji, by kierowcy donosili na siebie.

Najrzadziej informują prowadzący z woj. opolskiego (zaledwie 5 przesłanych filmów), lubelskiego i podlaskiego (po 41 zgłoszeń). – Tam są krótkie odległości dojazdów do największych skupisk miejskich, jest inne tempo życia i zdecydowanie mniej kierowców napływowych niż np. na Mazowszu – wskazuje Andrzej Grzegorczyk.

Policja zapewnia, że weryfikuje każde nadesłane zgłoszenie. Choć z efektywnością takich donosów bywa różnie. We wrocławskiej komendzie, gdzie wpłynęło 225 zgłoszeń o wybrykach kierowców, funkcjonariusze zakończyli 152 sprawy. – Z czego w 71 przypadkach skierowane zostały wnioski o ukaranie do sądów, wystawiono też 24 mandaty karne. W pozostałych przypadkach postępowania trwają. W 57 sprawach nie było podstaw do ukarania mandatem czy też przesłanek do skierowania wniosku o ukaranie do sądu – wylicza nadkom. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu.

Czasem sami autorzy nagrań negatywnie wpływają na skuteczność donosów. – Niejednokrotnie osoby zgłaszające naruszenia wycofują zawiadomienia z chwilą otrzymania informacji o konieczności przesłuchania w charakterze świadka wykroczenia, np. odmawiając wskazania, kiedy bądź w jakich okolicznościach doszło do łamania przepisów, które zostały zarejestrowane na filmach i zdjęciach – przyznaje Elżbieta Znachowska z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie.

Choć możliwość łatwego złożenia donosu na pirata drogowego pojawiła się stosunkowo niedawno, to policjanci już dostrzegają niebezpieczne trendy. – Niepokojące jest to, że osoby rejestrujące zachowania innych uczestników ruchu drogowego, chcąc udokumentować fakt popełnienia wykroczenia, same przekraczają przepisy i w ten sposób stwarzają zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym – wyjaśnia podinsp. Andrzej Gąska z komendy w Katowicach.

OPINIA

Jeśli policja otrzymuje filmik, to za pomocą CEPiK identyfikuje numery rejestracyjne pojazdu. Po ustaleniu właściciela pojazdu musi wezwać go do ujawnienia, komu w tym czasie powierzył auto. Jeżeli ta osoba tego nie zrobi, popełnia wykroczenie, a policja ma prawo zaproponować jej przyjęcie mandatu lub kieruje sprawę do sądu w sytuacji, gdy kierowca odmówi jego przyjęcia.

Jeśli kierowca przyznaje się do popełnienia wykroczenia, sprawa najczęściej kończy się mandatem i punktami karnymi. Chyba że kierowca ma wątpliwości co do prawdziwości filmiku – wówczas postępowanie trafia do sądu.

Po otrzymaniu oskarżenia z policji sąd w trybie uproszczonym może ukarać kierowcę grzywną bez konieczności przeprowadzenia rozprawy. Jeśli kierowca zgłosi sprzeciw, sprawa będzie się toczyła w normalnym trybie i wówczas należy liczyć się z tym, że sąd wyda wyrok nie tylko na podstawie filmu, ale będzie także chciał przesłuchać świadka zdarzenia, który je zarejestrował.

Kierowca nagrywający sytuację musi mieć świadomość, że podczas nagrywania jest zobowiązany do bezwzględnego przestrzegania przepisów ruchu drogowego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • (Y)(2014-12-08 12:20) Odpowiedz 10

    kierowcy nie bawią się w policjantów, tylko ich zastępują. skoro policjanci są niedouczeni i nie wiedzą, że oprócz promili i prędkości są również inne przepisy i wykroczenia mniej lub bardziej zagrażające bezpieczeństwu, zwykli ludzi muszą ich zastępować, aby ulice stawały się bezpieczniejsze.
    nie zgadzam się również z tezą autora, że nie wszystkich stać na kamerki. w sieciówkach można kupić kamerkę za 60-70zł, czyli ewidentnie nie jest to towar luksusowy...

  • Janusz(2014-12-08 11:53) Odpowiedz 10

    W całej Europie to się nazywa obywatelski obowiązek tylko u nas to jest "donos". Czy gdy sąsiad handluje narkotykami i ja "doniosę" policji to jest kapuś ? No ludzie spoważniejcie. Trochę dystansu i zrozumienia. Kamerki w samochodzie to bardzo dobra rzecz na kierowców idiotów.

  • MKO(2014-12-08 15:26) Odpowiedz 10

    Idiotyzmem jest donoszenie na złe włączanie kierunkowskazów (razem z ruchem kierownicy w czasie skrętu, a nie sygnalizowanie zamiaru) co robi 90% kierowców. Ale to powinna wychwytywać sama policja. Natomiast przejeżdżanie na czerwonym, omijanie pieszych na pasach, popieram. Sam mam kamerkę, ale właśnie dla siebie, bo inaczej to nic bym nie robił tylko wysyłał filmy, tak tego dużo jest po drodze. Wysłałem jeden i to z komórki na kochaną straż. W miejscu gdzie sami łapią źle parkujących kilka razy dziennie, sami zaparkowali prywatnie nieprawidłowo. Bo dla nich prawa nie ma, ono jest tylko dla nas.

  • Arco(2014-12-08 07:40) Odpowiedz 00

    Donosów? Gazeto PRAWNA! Donosów? Proponuję zapoznać się nad znaczeniem słowa "donos". Dziwne, że redaktorzy dopiero później, po nieszczęśliwym zdarzeniu zachodzą w głowę, dlaczego nikt nie zareagował, nie POWIADOMIŁ organów ścigania. A co, może miał być donosicielem?

  • Darek(2014-12-08 19:19) Odpowiedz 00

    SOBIE TŁUMACZCIE JAK CHCECIE ,KAPUŚ TO KAPUŚ .A NA TYM FORUM SPORO KAPUSIÓW .

  • InstruktorL(2014-12-08 12:21) Odpowiedz 00

    kto im dał prawko?!..

  • abc(2014-12-08 13:20) Odpowiedz 00

    Gazeta Prawna cenzuruje wpisy!!!

  • hanka(2014-12-08 13:21) Odpowiedz 00

    Bardzo dobrze. Jak policja sama nie daje sobie rady, to obywatele musza pomoc. Przeciez kierowcy w Polsce jezdza tak jakby wczoraj dostali pierwszy samochod i pierwsze prawo jazdy. Zupelny brak kultury drogowej. To wreszcie musi sie skonczyc.

  • baran(2014-12-09 12:24) Odpowiedz 00

    stado baranów już pilnuje się same

  • Nicola988(2014-12-14 08:37) Odpowiedz 00

    Będąc w Opolu na szkoleniu - jako niepełnosprawna, nie zdążyłam na PKS. Uciekł mi ostatni autobus, gdyż czułam się fatalnie, miałam bóle pooperacyjne. Nie miałam gdzie się podziać. Skierowałam się więc na Komendę Policji. Pokazałam legitymacje niepełnosprawnego .Kazano mi opuścić posterunek, ponieważ policja nie jest noclegownia. Powinnam iść do hotelu, na który mnie nie było stać . Przebywałam do rana na dworcu , narażając się na zaczepki bezdomnych ,zbirów, zmarzłam . Straszne przeżycie !!! . Pouczające , prawda.

  • MT(2014-12-08 17:01) Odpowiedz 00

    Artykuł zawiera słowo donos, jest to robione w tym celu aby zniechęcić do wysyłania filmów o wykroczeniach drogowych do policji, bo a nóż takim samochodem jechał pan dziennikarz, poseł, minister, sędzia, prokurator itp. Trzeba zrobić nagonkę na tych "donosicieli" i posłowie zakażą donosić. Proste. Osobiście znam kobietę która od prawie dwudziestu lat spoczywa na cmentarzu( wtedy miała 34 lat i dwoje dzieci) bo komuś się śpieszyło i na skutek zderzenia czołowego zginęła. Uważam że za małe są kary za przekraczanie przepisów.

  • nastek(2014-12-08 17:13) Odpowiedz 00

    Aż tylu donosicieli na Wybrzeżu, nieprawdopodobne, a czy nie jest tak, że bez mojej zgody nie można mnie nagrywać ? co innego policja czy jakieś uprawnione służby ale inny kierowca ? mam wątpliwości.

  • S.F.(2014-12-08 17:41) Odpowiedz 00

    Szanowny Panie ,
    z dużą dezaprobatą przeczytałem Pana materiał dotyczący przesyłania przez kierowców zapisów z kamer samochodowych. Sposób w jaki opisał Pan to zjawisko, użycie słowa “donos” budzi mój daleko idący sprzeciw. Nie tylko mój o czym świadczą komentarze pod Pana tekstem.
    Bogu dzięki po zaborach, okupacji niemieckiej i radzieckiej, po ponad 100 latach niewoli nareszcie współpraca z Policją i innymi organami Państwa (naszej wolnej i niepodległej Polski) przestała być kolaboracją, donosicielstwem, kablowaniem itd.
    Nareszcie reagowanie na przestępstwo czy nawet wykroczenie zwłaszcza gdy to zagraża życiu lub zdrowiu niewinnych ludzi jest postawą obywatelską nie budzącą wątpliwości moralnych. NARESZCIE JEST NORMALNIE!! Jak w cywilizowanym świecie!! gdy reagujemy na pijanego kierowcę, na wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, omijanie zamkniętych półrogatek na przejeździe klejowym itd.
    Tylko ktoś zupełnie bez wyobraźni lub wręcz ze spaczoną moralnością (mimo młodego wieku... a może właśnie dlatego) może nazwać takie zachowanie donosicielstwem.
    To są postawy, które Pan, reprezentujący tzw. czwartą władzę powinien wspierać i pochwalać. Być może właśnie takie zachowanie uratuje kiedyś Panu lub komuś z Pana najbliższych życie.

    Wstyd mi za Pana postawę. Dziwię się osobom odpowiedzialnym za moją ulubioną gazetę, że dopuściły do publikacji Pana tekstu.

    Bez wyrazów szacunku
    zdegustowany i zawiedziony

  • Człowiek.(2014-12-08 18:21) Odpowiedz 00

    Donoszenie to jednak wredna i podła rzecz. To jakby ktoś wykąpał się dla higieny w gnojówce.

  • Stan(2014-12-08 18:35) Odpowiedz 00

    Tak tak, ujawniają trzymając w ręku kamerkę i koniecznie za wszelką cenę usilują nagrać cokolwiek czego wielokrotnie byłem świadkiem o zgrozo !!!, od tego jest Policja która jest wyszkolona jak to robić i ci szeryfowie to jacyś zakomplesieni pseudo szeryfowie którym nic nie wychodzi i za wszelką cenę usilują coś udowodnić, określam to jako zepsuty owoc społeczeństwa.

  • koko(2014-12-08 19:46) Odpowiedz 00

    Nasze orły siedzą w krzakach i polują na kowalskiego a prawdziwe gangstery się śmieją w twarz.
    Ruszcie doopy panowie policjanci i docencie ze inni chca wam pomoc

  • (Y)(2014-12-08 19:14) Odpowiedz 00

    nazywać ich możemy rozmaicie: kapusie, donosiciele, debile... Jedno jest pewne, jeśli jednemu z tych pyskaczy/krytykantów bandyta drogowy zabije dziecko, od razu zmieni zdanie. Szkoda, że za późno... To dość charakterystyczne u Polaków - są dramatycznie krótkowzroczni i nie myślą o skutkach działań swoich ani innych. Jeśli nie ma komu karać ani edukować tych, którzy są potencjalnymi bandytami drogowymi (nie mówię tu o nietrzeźwych ani o przekraczających prędkość, bo tu policja działa aż nadgorliwie), rolę policji musi pełnić społeczeństwo bezpośrednio, nie oglądając się na ich brak paliwa czy chęci do pracy. Inaczej wciąż będziemy liderem w liczbie zabitych na drogach.

  • prawy(2014-12-08 11:35) Odpowiedz 00

    Dziwny kraj,dziwni ludzie,dziwni dziennikarze i to Gazet y Prawnej...Jeżeli ktoś chce pomóc Policji to jest donosicielem...No chyba lepiej być przestepcą?Aha,Policja ma za dużo pracy...

  • karol(2014-12-08 21:03) Odpowiedz 00

    LUDZIE co wy z siebie robicie ? KAPUSIÓW , DONOSICIELI . LUDZIE CO SIĘ Z WAMI DZIEJE ?
    KLUZIK ROSTKOWSKA KAŻE SOBIE DONOSIĆ I KAPOWAĆ POLICJA TO SAMO.
    LUDZIE TERAZ W POLSCE ZACHOWUJECIE SIĘ JAK ZA KOMUNY ROBIŁO ORMO ?
    POLICJA JUŻ NIC NIE BĘDZIE MUSIAŁA ROBIĆ.
    MIEJCIE TROCHĘ PRZYZWOITOŚĆI .
    TO JEST PRACA DLA POLICJI .
    NIE KAPUJCIE BO SAMI TEZ MOŻECIE BYĆ ZAKAPOWANI.

  • antybezmyślnik(2014-12-08 21:03) Odpowiedz 00

    To jak udowodnić (jeżeli nie filmem), że drogowy zabójca lub kompletny idota popełnił (w naszej obecności)b.groźne zagrożenie drogowe lub wręcz przestępstwo??!! Jestem za- a tych co innych opluwają i nazywają kapusiami- odsyłam do wszystkich diabłów! Bo mnie i milionom innych kierowców- życie jest miłe- i najważniejszym jest, żeby ci drogowi zabójcy zniknęli z polskich dróg! Dlatego trzeba ich denuncjować- a ci co to robią czynią to z ww.powodów, a nie widzimisie! Ci wszyscy tu beznadziejni oponenci- zapewne zaliczają się do dużej grupy niebezpiecznych ,,królów szos" lub niereformowalnych zabójców drogowych-dlatego tak ostro sprzeciwiaja się opisanemu nagrywaniu! Niedoczekanie wasze- nieuchronnie nadchodzi czas zapłaty za popełniane przestępstwa!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama