statystyki

Prawo jazdy: Starosta musi oddać dokument zabrany przez policję z powodu przekroczenia 24 punktów

autor: Piotr Szymaniak21.10.2014, 07:05; Aktualizacja: 21.10.2014, 14:29
Sytuacja jest z gatunku absurdalnych. Policja zabiera dokument a starosta musi oddać dokument

Sytuacja jest z gatunku absurdalnych. Policja zabiera dokument a starosta musi oddać dokumentźródło: ShutterStock

Po przekroczeniu 24 punktów karnych funkcjonariusz odbiera dokument, a włodarz wysyła kierowcę na egzamin. Uprawnienie musi mu jednak zwrócić, bo nie ma podstawy do wydania decyzji o jego zatrzymaniu

Reklama


Reklama


Sytuacja jest z gatunku absurdalnych. Art. 135 ustawy prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137) nakazuje policjantowi zatrzymanie prawa jazdy w przypadku stwierdzenia, że kierujący przekroczył liczbę 24 punktów karnych. Dokument trafia potem do starosty, który z kolei kieruje taką osobę na egzamin sprawdzający. W przepisach jest jednak luka. Starosta ma co prawda kompetencję do skierowania na egzamin, a nawet do cofnięcia uprawnień, gdy kierowca go nie zda. Nie ma jednak podstawy prawnej do zatrzymania prawa jazdy. To oznacza, że odebrany wcześniej przez policję dokument musi zwrócić kierowcy.

Błędne koło

W rezultacie do upływu terminu, w którym kierowca musi poddać się egzaminowi, teoretycznie może dalej jeździć. Oczywiście do czasu, gdy znów zatrzyma go policjant. Wtedy funkcjonariusz po raz kolejny będzie musiał odebrać prawo jazdy, przesłać je do starosty i tak w kółko.

– Jeśli była to rutynowa kontrola i powodem zatrzymania nie było przekroczenie przepisów, wówczas policjant nie może nałożyć żadnego dodatkowego mandatu – przyznaje Mariusz Wasiak z biura ruchu drogowego Komendy Głównej Policji.

Mandat można dostać bowiem za brak dokumentu prawa jazdy lub za jazdę bez uprawnień. A w takiej sytuacji jedno i drugie kierowca, na razie, ma.

Problem nie jest powszechny, bo tak samo, jak nie ma przepisów dających starostom podstawę do zatrzymania prawa jazdy, tak nie ma też przepisów nakazujących ich zwracanie kierowcom. Ci zwyczajnie nie wiedzą, że mogliby żądać zwrotu zabranego na drodze dokumentu.

– Nikt nie wystąpił z takim wnioskiem, ale gdyby tak się stało, to mielibyśmy problem. Musielibyśmy takie zatrzymane przez policję prawo jazdy zwrócić – przyznaje Bartosz Pelczarski, dyrektor biura komunikacji w urzędzie miasta w Poznaniu.

W praktyce dokumenty leżą więc w urzędach.

– U nas zatrzymane przez policję prawo jazdy trzymamy w aktach. Piszemy notatkę służbową, że dokument został zatrzymany przez policję na podstawie art. 135 prawa o ruchu drogowym. Gdyby jednak jakiś kierowca przyszedł i zażądał wydania dokumentu, to rzeczywiście musielibyśmy go oddać, bo nie ma podstawy prawnej do jego zatrzymania – słyszymy też w jednym ze starostw w południowej Polsce.

Kierowcy jednak żyją w nieświadomości. Przez całe lata procedurę zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie limitu punktów regulował kodeks drogowy. W tej ustawie luki w przepisach nie było. Starosta, jeśli otrzymał od policji sygnał o przekroczeniu 24 punktów karnych, wydawał decyzję o skierowaniu kierowcy na sprawdzenie kwalifikacji i decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.

Wszystko zmieniło się wraz z wejściem w życie 19 stycznia 2013 r. ustawy o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2011 r. nr 30 poz. 151 ze zm.). Choć bardziej istotne w tym przypadku są te jej przepisy, których wejście w życie odroczono. Nowa ustawa miała całkowicie zreformować politykę karania za punkty karne. Pierwotnie przepisy przewidywały, że po przekroczeniu limitu punktów kierowca nie będzie kierowany na ponowny egzamin, lecz dostanie szansę w postaci kursu reedukacyjnego. Po czterodniowym szkoleniu punkty miałyby zostać wykasowane. Na ponowny egzamin kierowca trafiłby dopiero, gdy w okresie pięciu lat od zakończenia kursu ponownie przekroczył roczny limit.

Skoro więc po pierwszym przekroczeniu limitu kierowca i tak nie traciłby uprawnień, to nie był potrzebny przepis obligujący starostów do wydawania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Został więc wykreślony w prawa o ruchu drogowym – ale nie znalazł się również w ustawie o kierujących. Kłopot polega na tym, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie było gotowe na wejście w życie wszystkich przepisów tej ostatniej. Z powodu konieczności przebudowy systemów informatycznych (w tym budowy systemu CEPiK 2.0) wejście w życie części z nich, m.in. dotyczących kursów reedukacyjnych, odroczono do 4 stycznia 2016 r.

Nie tędy droga

Ustawa była co prawda wielokrotnie nowelizowana jeszcze przed jej wejściem w życie 19 stycznia 2013 r., lecz nikt nie zwrócił uwagi na lukę. Absurdu nie wyeliminowano także przy okazji ostatniej nowelizacji z czerwca tego roku. Naprawić sytuację można na dwa sposoby: albo przywrócić staroście uprawnienia do wydawania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, albo odebrać takie prawo policji.

Ministerstwo Infrastruktury skłania się ku temu drugiemu rozwiązaniu. Dlatego przy okazji prac nad ustawą o pijanych kierowcach, która oprócz kodeksu karnego zmienia przepisy m.in. kodeksu drogowego (druk sejmowy nr 2586), ministerstwo zaproponowało wykreślenie z art. 135 ust. 1 litery g, obligującej policjantów do zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie limitu punktów.

Zdaniem prof. Ryszarda Stefańskiego z Uczelni Łazarskiego nie jest to dobry kierunek.

– Albo uznajemy, że trzeba eliminować z dróg piratów drogowych, albo nie. Przekroczenie liczby punktów skutkuje koniecznością nie tylko zdania ponownego egzaminu, lecz także poddania się badaniu psychologicznemu. I to jest nawet ważniejsze. Bo ktoś, kto np. notorycznie przekracza prędkość, przecież zna przepisy i wie, jakie są ograniczenia. Być może problem leży w jego psychice. Im wcześniej zatrzymamy mu prawo jazdy i wyślemy na badania, tym lepiej – argumentuje Stefański, który jest zdania, że lepszym rozwiązaniem byłoby przywrócenie uprawnień starostom.

Przynajmniej do 4 stycznia 2016 r.

Kiedy policjant musi zatrzymać prawo jazdy

Kiedy policjant musi zatrzymać prawo jazdy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Iza(2016-01-03 22:08) Odpowiedz 82

    Witam. Jeżeli ktoś z Państwa ma problem z załatwieniem prawa jazdy to zapraszam do kontaktu: izaprawko@wp.pl

  • Też Piotr(2014-10-21 21:34) Odpowiedz 44

    A mi może ktoś wyjaśni, co napisał Pan w komentarzu 1?

  • krzysztof(2016-01-10 18:54) Odpowiedz 28

    jak to jest z tym prawem jazdy za punkty karne moje lezy od 4 lat w starostwie i nikt mi niechce ich oddac

  • deafwux(2014-10-21 17:08) Odpowiedz 20

    policję z powodu przekroczenia 24 punktów /brak straz miejsca prawo fotoradar / jutro napisz gazeta prawo .ciekawy pilny.

  • Rrrrrr(2014-10-22 07:10) Odpowiedz 20

    Horror nie tylko na drogach ale i w kodeksie drogowym i poza nim także. Przed oszołomem na drodze da się uciec do rowu,ale gdzie przed przepisami,chyba tylko do Angli czIrlandi

  • daro(2015-09-16 13:08) Odpowiedz 11

    witam pisze odnośnie tego artykułu powyżej ''Po przekroczeniu 24 punktów karnych funkcjonariusz odbiera dokument, a włodarz wysyła kierowcę na egzamin. Uprawnienie musi mu jednak zwrócić, bo nie ma podstawy do wydania decyzji o jego zatrzymaniu'' ma ktoś jakiś urzedowy dokument jak to dokładnie opisać z paragafami itp. bo chętnie zwrócę się do starosty o zwrot bo do czasu egzaminu musze mieć prawko bo jestem zawodowym kierowca z górki dzięki

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • GRZEGORZ(2016-08-19 12:34) Odpowiedz 10

    A mi zabrali za prędkość prawko i nie bede czekał na jakiś egzamin tylko kupie bez przypałowy samochód i będe jezdził wolniej.Wczesniej miałem bmw5 f10. Pozdrawiam wszystkich co stracili

  • artur(2015-12-29 19:47) Odpowiedz 10

    wystąpiłem do starosty o zwrot dokumentu prawa jazdy i czekam na rozwój wypadków po zlożeniu wniosku panika w urzędzie nikt nie wiedział co z tym zrobić

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Sim(2015-03-17 11:32) Odpowiedz 10

    W 2010 roku w pazdzierniku zdobyłem w sumie 26 pkt karne, dostałem pokwitowanie odbioru prawka. Przez 5 lat do teraz jeździłem pod rygorem mandatu 50 zł za brak dokumentu aż do teraz bo stwierdziłem że czas zrobić z tym porządek zgłosiłem się do starostwa po skierowanie na psychotesty ponieważ takiego nie otrzymałem z policji a powinienem, koszt 150zł (zaliczone) następnie z powrotem do starostwa po skierowanie na sprawdzenie kwalifikacji teoria 34zł(zaliczone) praktyka 144zł(nie zaliczone) strzałka warunkowego skrętu w prawo zgasła po upewnieniu i zatrzymaniu przed nią, gdy ruszyłem zgasła pech :-( teraz czekam na decyzję o cofnięciu uprawnień kat B i dopiero będę mógł zgłosić się po kolejne skierowanie ale już na kolejne dwa etapy egzaminu znów teoria i praktyka. Oczywiście już z cofniętym uprawnieniem pewnie na mocy o ustawie o kierująch pojazdami art 103.1 oraz art 49.1pkt 2 lub 3 ale nie ma tam nic o przekroczeniu 24 pkt karnych, znowu art 140 kodeksu karnego obejmuje tylko kierujących pojazdami krócej niż rok i przekroczeniu 24 pkt a wiec nie mnie bo ja miałem prawo jazdy dłużej niż rok bo 5 lat. Czekam na decyzję ze starostwa i zobaczymy. Mam nadzieję że komuś się przyda moja opowieść :-) Pozdrawiam i życzę powodzenia

  • stig(2014-10-24 20:43) Odpowiedz 00

    Dzięki za podrzucenie tematu.
    Pytanie w takim razie:
    Mam zabrane prawko jazdy przez policję za punkty. Wiec idę do swojego starosty i je tam odbieram. Punkty karne po roku sie kasują. Czy jeżeli policja mnie nie zatrzyma to po roku prawko jazdy jest czyste i ważne i normalnie mozna jeździć bez stresu?

  • petro(2015-08-30 08:52) Odpowiedz 00

    Moja sytuacja przedstawia się tak 21.08.2015 dostałem pismo z komendy wojewódzkiej wktórym chcą mnie wysłać na sprawdzenie kwalifikacji. Przekroczyłem ilość 24 punktów licząc od 12.01.2014 do 4.12.2014, z tego już 15.06.2015 zniknęło mi 13pkt. Potem dostałem 3 wnioski ze starostwa (dokładnie 5 dni po liście z komendy) po kolei zawiadomienie o skierowaniu na egzamin, o skierowaniu na psychotesty i wniosek o zatrzymaniu prawa jazdy. Ja już nie rozumiem jak mogą mi zabrać skoro od czasu przyznania pierwszych punktów do czasu wysłania wniosku zniknęło mi już te 13pkt? Olśni mnie ktoś?

  • Łukasz(2015-02-23 23:36) Odpowiedz 01

    Witam. 25 Pazdziernika 2014 roku zdobylem 25 pkt przewaznie za pasy i rozmowę przez telefon podczas jazdy, gdy zatrzymala mnie policja nie zabrali mi prawka tylko po 2 tygodniach dotarlo do mnie pismo o cofnieciu moich uprawnien, po 7 dniach musialem zrobic psychotesty ktore kosztują 150 zl zostalem skierowany na egzamin sprawdzający ale prawo jazdy mialem przy sobie, po pierwszym egzamienie teoretycznym ktorego nie zaliczylem musialem oddac prawo jazdy do starostwa zeby zapisac się ponownie na egzamin. Troche to bylo dziwne:/ 10 grudnia zdalem egzamin teoretyczny i praktyczny na 5+ i juz 11 grudnia odebralem swoje stare [prawo jazdy obliczmy: koszt psychotestów 150 zl koszt egz teoretycznego 30 zł egz praktyczny 140 zł odebranie prawa jazdy ze starostwa 50 groszy daje nam 320 zł 50 groszy a zbiecie 6 pkt kosztuje 300 zł a ja zbilem 25 pkt :P

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ja(2015-08-18 21:40) Odpowiedz 00

    Jak się ma ten artykuł po zmianach wprowadzonych 18 maja 2015 ?

  • kocioł(2015-05-23 01:52) Odpowiedz 00

    Jak się ma ten artykuł po zmianach wprowadzonych 18 maja 2015 ?

  • Piotr(2014-10-21 18:18) Odpowiedz 00

    Może ktoś mi wyjaśni co to jest kontrola rutynowa i jakie jest umocowanie prawne.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • stig(2014-10-24 21:05) Odpowiedz 00

    Pytanie
    Odzyskam prawo jazdy od starosty.
    Nadal są punkty karne.
    Czy po roku sie kasują i prawo jazdy jest czyste?

  • Damian(2015-12-04 12:15) Odpowiedz 00

    Art 114 pkt 4 , oraz Art 138 pkt 2 mówią wyraźnie że zwrot zatrzymanego prawa jazdy następuje po ustaniu przyczyny zatrzymania.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama