statystyki

Andrysiak: Urzędnik kreatywny inaczej

autor: Andrzej Andrysiak30.09.2014, 09:10; Aktualizacja: 30.09.2014, 10:13
Andrzej Andrysiak, zastępca redaktor naczelnej DGP

Andrzej Andrysiak, zastępca redaktor naczelnej DGPźródło: DGP

Zwykle z lekkim pobłażaniem przyjmowałem utyskiwania, jaką to ciemiężoną grupą są w Polsce przedsiębiorcy. Że źle z fiskusem, ZUS-em, urzędem, biurokracją... gdzie się taki nie spojrzy, tam złe moce. Nie przeczę, zdarzały się problemy, ale któż w naszym kraju ich nie ma?

reklama


reklama


Wydawało mi się nawet, że chciałbym być tak ciemiężony (i proszę tego opacznie nie zrozumieć). Ale dziś, po lekturze ostatniej twórczości pewnego ministerstwa ze sprawiedliwością w nazwie przyznaję: biada firmom. Biada, jeśli z wytworami takich tumanów muszą obcować.

Otóż w ministerstwie tym ktoś wpadł na pomysł, by ograniczyć spółkom do dziesięciu liczbę kodów Polskiej Klasyfikacji Działalności, którą mogą zgłaszać do KRS. Bo dziesięć to ładnie wygląda. Bo to taka okrągła liczba. Bo przykazań jest dziesięć i do dziesięciu razy sztuka (czy jakoś tak, wyjaśnienia moje, bo te, które podaje ministerstwo, brzmią jeszcze bardziej absurdalnie). Do tej pory spółki mogły wpisywać tyle rodzajów działalności, ile uznały za stosowne. Miało to swoje praktyczne uzasadnienie, bo łatwo i szybko można było rozszerzyć działalność, jeśli pojawiły się rynkowe możliwości. No i nie trzeba było płacić każdorazowo 250 zł za aktualizację wpisu.

Ale ministerstwo ze sprawiedliwością w nazwie uznało, ma być przejrzyściej w rubrykach, a nie łatwiej w firmach. To ja mam propozycję dla autorów tego pomysłu: sięgnijcie po kartkę papieru i zróbcie listę firm, które chciałyby mieć tak kreatywnych i błyskotliwych pracowników jak wy. Może być ich maksymalnie 10.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • PopulizmSiejecie(2014-10-01 13:04) Odpowiedz 00

    Co też pan redaktor baja. @"Zwykle z lekkim pobłażaniem przyjmowałem utyskiwania, jaką to ciemiężoną grupą są w Polsce przedsiębiorcy.' Pamiętam jak dziś jak pisał Pan o państwie jako raku.

    Dziś przedsiębiorców uważa się za "przewodnią siłę narodu'. Media populistycznie uważają że piszą o państwie jako patologii(oczywiście ta jest, ale to nie całość obrazu). Przedsiębiorcy zaś są prezentowani jako niepokalani, wiecznie uciśnieni przez państwo. Każdy kto założy działalność gospodarczą prezentowany jest jako mędrzec, zaś każdy urzędnik jako głupiec. No i oczywiście są media, te zawsze są mądre i piszą samą prawdę.

    Kto napisze o blisko 30 procentowej szare strefie?Według obliczeń dokonanych przez jednego ze stałych współpracowników Banku Światowego - dr. Friedricha Schneidera - szara strefa jest warta 400 miliardów złotych.
    Kto pisze o wyłudzeniach liczonych w miliardach, vide VAT. O przemycie palik i papierosów wartym kilka miliardów? Kto pisze o notorycznych nadużyciach pracodawców i krzywdzeniu pracowników, traktowaniu ich jak chłopów pańszczyźnianych, mobbingu, łamaniu prawa. No kto?

  • Mabolo(2014-10-01 14:34) Odpowiedz 00

    No, proszę - uregulujcie wszystko. Może długość nazwy spółki? Może tylko polskie nazwy? Może niech co rok aktualizuje PKD? Ludzie... firma jest do zarabiania. A nie do wypełniania formalności. Mam małą spółkę i jak widzę co się robi to przyszły rok zacznę jako Ltd. I tyle. A duże firmy po prostu doliczą nam konsumentom kolejne kilka % haraczy na rzecz państwa.
    W sumie najbardziej śmieszą mnie wypowiedzi ludzi, którzy nigdy przedsiębiorcami nie byli (w realnej skali - np. zatrudnienie paru osób, spółka z o.o, kredyty itd.) i opowiadają...
    Wszyscy upajają się wizją nieuczciwego Państwa, nieuczciwych firm, nieuczciwych pracowników... a prawda jest taka, że jest trochę/czasem więcej jednostek nieuczciwych... i co najgorsze PRAWO i PAŃSTWO swoim działaniem zachęca do tej nieuczciwości. Przykład szarej strefy jest idealny. Robiąc coś na szaro nie mamy papierków, podatków i nikt nas nie skontroluje. A robiąc oficjalnie musimy papiery wypełniać, podatki odprowadzić, a w zamian możemy jeszcze mieć kontrolę, która się czepia czegokolwiek... to, że poluje się na szaro strefę to lipa - wiem bo pisałem donosy i nic z nich nie wyszło... goście walą na szaro jak robili i nawet pies z kulawą nogą nie zawitał.

  • AndrysiakWstyduSobieOszczędź(2014-10-01 18:16) Odpowiedz 00

    Prawda jest taka Panie Andrysiak, że pisze pan populistyczne hasełka.
    Generalnie Gazeta Prawna prezentuje taki oto obraz świata.Jak urzędnik(państwo itd) mówi " 2+2=4" to piszecie że brednie. Jak przedsiębiorca mówi " 2+2=5" to piszecie że ma rację i jest w awangardzie intelektualnej, nie to co urzędasy.

  • Vesemir(2014-09-30 12:17) Odpowiedz 00

    Pan Autor chyba nigdy nie miał do czynienia z wyciągiem z KRSu, gdzie liczba pozycji PKD przekraczała 70, bo przedsiębiorca zajmował się myciem szyb, produkcją wina, deweloperką i mechaniką pojazdów, a także remontem statków na morzu pełnym. Może lepiej postawić pytanie, czy zamiast wpisywać idiotyzmy w opisie działalności gosp. do Annasza do Kajfasza, których dany przedsiębiorca nigdy nie będzie wykonywał, ale wpisał je na wszelki wypadek, nie znieść całkowicie tego wymogu i niech to nie podlega rejestracji.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama