statystyki

Adwokat Andrzej Nogal tworzy nowe zasady etyki adwokackiej

28.08.2014, 07:50; Aktualizacja: 28.08.2014, 10:12
Krzysztof Stępiński, adwokat

Krzysztof Stępiński, adwokatźródło: Materiały Prasowe

Mecenas Mikołaj Pietrzak nie potrzebuje obrońcy. Inaczej jest z palestrą. Kiedy ją flekują, bywa bezradna

Reklama


Reklama


W zbiorze zasad etycznych i godności zawodu, na co dzień określnym jako kodeks etyczny, nie ma nic odkrywczego. Ot, kilka odwołań do zasad etycznych, wypracowanych przez kulturę śródziemnomorską. Wystarczy przeczytać, należy stosować. Adwokacki kodeks etyczny nie jest tworem doskonałym. Ale skoro obowiązuje, podlega wykładni. Ostatnio odczytał go na nowo adw. Andrzej Nogal („Wyrok w sprawie więzień CIA wyrządził w Polsce wiele szkód”, DGP 163/2014). Dla adwokatury byłoby lepiej, gdyby w tej sprawie milczał.


Pozostało jeszcze 89% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • czytelnik ,doświadczony...(2014-08-28 13:15) Odpowiedz 00

    Przyłaczam się do opinii "potencjalnego klienta",też mam takie doświadczenie ,z adwokatem... z bożej łaski. też nie wiedziałam czy mnie bronił ,czy oskarża. najważniejsze było honorarium...żałosne...

  • rl(2014-08-29 09:18) Odpowiedz 00

    Na miejscu tego pana, problemu etyki w tym zawodzie nawet bym nie ruszał. Na trzęsawisku grunt jest bardziej stabilny :)).
    Rolą adwokata nie jest dotacie do prawdy obiektywnej tylko ładne przedstawienie stanowiska strony, przed sądem. To nie ma nic wspólnego z jakąś szczególną etyką. Żeby mogło mieć, to musielibyśmy stworzyć kodeks etyki strony lub oskarżonego. Jeśli strona łże sędziemu w żywe oczy, to adwokat z racji funkcji nie może wstać i powiedzieć: "mój klient łże, wysoki sądzie, nieetyczne byłoby milczenie w obliczu kłamstwa, ale mój klient kłamiąc ma ku temu dobry powód..."
    Rodowodem i istotą zawodu adwokata nie jest prawo (Cyceron był adwokatem a nie był prawnikiem) tylko przekonanie sędziego lub przysięgłych. Przez całe wieki zawód adwokata i prawnika nie były tożsame, i wcale nie było złe rozwiązanie.

  • potencjalny klient(2014-08-28 11:19) Odpowiedz 00

    Z taki adwokatem to sam nie wiesz, czy czasem dwóch prokuratorów cię nie oskarża?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama