statystyki

Komornicy o opracowaniu IWS dotyczącym ich zarobków: Popełniono błędy w analizie danych

28.08.2014, 06:28; Aktualizacja: 28.08.2014, 09:07

Komornicy kwestionują wyniki raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, który pokazuje m.in., że większość z nich zarabia więcej niż sędziowie Sądu Najwyższego.

Reklama


Raport powstał ze względu na trwające w Sejmie prace nad zmianami w systemie egzekucji.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • kristofemus.wp.pl(2014-08-28 17:01) Zgłoś naruszenie 00

    czy dr Ostachowicz był kiedyś komornikiem albo pracował w kancelarii komornika??? . Po tzw. "uwolnieniu" zawodu komornika trwa ostra rywalizacja pomiędzy komornikami. Często bywa tak, że do jednego dłużnika przychodzi 3 lub 4-ch komorników - tych właściwych i tych z tzw. "ósemki" np. komornik z Warszawy prowadzi egzekucję w Wadowicach.
    Opłaty stosunkowe reguluje UoKiES i z tych opłat komornik ma utrzymać kancelarię, (czynsz + wydatki gotówkowe, etc) oraz wynagrodzenie za pracę zatrudnionych asesorów, aplikantów i pozostałych pracowników kancelarii - bez których w ogóle nie mógłby funkcjonować. Z własnego doświadczenia wiem, że obecne tzw. opłaty - częstokroć ledwo wystarczają na koszty utrzymania kancelarii z płacami pracowników włącznie. Może warto wrócić do starego systemu - komornik jest funkcjonariuszem publicznym powołanym przez Ministra Sprawiedliwości i niech będzie wynagradzany z budżetu państwa, jak również wszyscy zatrudnieni w kancelarii komornika pracownicy z płacą budżetową minimalną, gwarantowaną przez państwo i wówczas można myśleć o zmniejszonych opłatach, wynikających z przywołanej ustawy. Płace gwarantowane dają podstawę na utrzymanie pracowników, w podstawowym zakresie, a nawet pomniejszone opłaty na godziwe wynagrodzenie komornika i premie dla pracowników, tak aby szeregowy pracownik kancelarii komornika mógł zarabiać równie godziwie - w tej trudnej, często z narażeniem własnego zdrowia i życia, pracy. Bo o tym aspekcie Pan dr Ostachowicz z pewnością nie wie, a decydenci w szczególności. Chętnie zaproszę Pana dr. Ostachowicza na jeden dzień pracy komorniczej w terenie. Polecam wszelką patologię społeczną, totalną biedę, choroby zakaźne, groźby karalne, narkomana z napełnianą strzykawką "wiadomej" substancji i groźby, że jej użyje, a nadto ostracyzm ze strony straży gminnej czy policji - do udzielenia pomocy w czynnościach - WYKONANIA POLECENIA SĄDU - jakże to groteskowo brzmi. Truizmem można nazwać, że jest to praca " w szczególnych warunkach", chociaż nie umieszczona na tej liście - tu ukłon do Pana Premiera Donalda Tuska, o dopisanie do listy tych zawodów.
    Chodzi o wykonywanie pracy zagrażającej w zagrożeniu zdrowia i życia przez pracowników kancelarii komornika i zatrudnionych pracowników terenowych. Bo policjant może przejść na emeryturę po 15 latach pracy, a opisana wyżej osoba winna mieć prawo do przejścia na emeryturę np. po 20 latach takiej pracy. Konkluzja - wykonywanie sądowych prawomocnych
    tytułów wykonawczych w obecnych realiach jest bardzo trudne bądź jest czystą fikcją. dotyczy to wszystkich rodzajów spraw - alimentacyjnych, sądowych czy innych. Jestem za założeniem związku zawodowego pracowników kancelarii komorniczych, bowiem oczywiście nie wszyscy komornicy nie są "święci". Brońmy swojej ciężkiej pracy dla komorników/
    Będę wdzięczny za komentarze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama