statystyki

Zamrożenie płac w sądach do 2017 roku

autor: Małgorzata Kryszkiewicz05.08.2014, 07:20; Aktualizacja: 05.08.2014, 09:48
prawo, sąd, sprawiedliwość

KRS wyraża również zaniepokojenie faktem, że osoby wykonujące prace w sądach zatrudniane są na umowy-zlecenia, względnie umowy z agencjami pracy tymczasowejźródło: ShutterStock

Projektowane plany finansowe sądów powszechnych na 2015 r. mogą być niewystarczające dla wykonywania zadań wymiaru sprawiedliwości – ostrzega Krajowa Rada Sądownictwa i zwraca się do resortu sprawiedliwości z wnioskiem o opracowanie planu dochodów i wydatków sądów powszechnych.

reklama


reklama


Rada twierdzi, że pieniędzy może nie wystarczyć, gdyż projektowane plany w sposób niedostateczny uwzględniają utrzymującą się od lat tendencję wzrostu wpływu spraw do sądów i związaną z tym rosnącą liczbę zatrudnionych pracowników sądów, jak i stawianych im wysokich wymagań. KRS piętnuje to, iż od kilku lat zamrożone pozostają płace urzędników, asystentów i pracowników obsługi sądów. Co więcej – minister sprawiedliwości chce to zamrożenie utrzymać do 2017 r. Zdaniem sędziów plany resortu w tej kwestii są nieakceptowalne, gdyż de facto powoduje to obniżenie płac sądowej kadry.

Rada odniosła się również do sytuacji w apelacji warszawskiej. Sądy z tego obszaru otrzymały bowiem istotne wzmocnienie kadrowe w zakresie etatów orzeczniczych, ale – jak podkreśla KRS – nie przyznano w związku z tym żadnych środków finansowych na wynagrodzenia sędziowskie. Podnosi również, że do obsługi tych nadprogramowych sędziów nie skierowano ani jednego dodatkowego etatu urzędniczego czy asystenckiego. A skoro tak, to powstaje poważna obawa, czy zlikwidowane zostaną zaległości w apelacji warszawskiej, co przecież było celem resortu. Rada wyraża również zaniepokojenie faktem, że osoby wykonujące prace w sądach zatrudniane są na umowy-zlecenia, względnie umowy z agencjami pracy tymczasowej. A to – zdaniem Rady – w niedostatecznym stopniu gwarantuje profesjonalne i kompetentne wykonywanie zadań pomocniczych w wymiarze sprawiedliwości. Może też stanowić realne zagrożenie z punktu widzenia zabezpieczenia akt sądowych i interesu stron.


Pozostało jeszcze 62% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • xvart(2014-08-05 23:27) Odpowiedz 00

    @aa
    i dokładnie tak właśnie się dzieje. W większych miastach rotacja wśród pracowników sekretariatów sięga 30% - 40 % rocznie. Ludzie masowo odchodzą do lepiej płatnej pracy. I to odchodzą młodzi, najlepiej rokujący. Bo ile można zarabiać płacę minimalną mając wyższe studia? A to nie jest praca, której można się nauczyć w tydzień. Wyszkolenie nowego pracownika trwa lekko licząc rok. I potem jak masz sprawę spadkową w sądzie, to dziwisz się dlaczego trwa ona 10 lat?
    Za to Ministerstwo Sprawiedliwości wbrew protestom, argumentom i wyliczeniom lekką rączką i z uporem godnym naprawdę lepszej sprawy wydaje pieniądze np. na nagrywanie rozpraw, gdzie jeden zestaw na jedną salę kosztuje 50.000 złotych, a potem jeszcze całymi dziesięcioleciami trzeba przechowywać te wszystkie setki terabajtów danych i to w dwóch kopiach. A każdy jeden serwerek do przechowywania tych nagrań to cena dobrego samochodu... I gdzie tu jest logika?

  • abc(2014-08-06 10:28) Odpowiedz 00

    a pracownikom skarbowości się nie należy odmrożenie płac ? od 8 lat? Popracujcie w tym horrorze panowi e poslowie ,to sie dowiecie jak ciezka to praca . nam nie spływa co miesiac ponad 13.000 na biuro. Pracujemy na granicy wytrzymalosci za 2000 , a ile już bylo podwyżek żywności, mediów ,itp , Nawet waloryzacji nie mamy o wskażnik inflacji!

  • Sądownictwo powinno być dogłębnie zreformowane !!!(2014-08-10 12:06) Odpowiedz 00

    Oni poddają się wpływom są sterowani układem politycznym więc nie powinni mieć jakichkolwiek podwyższeń w uposażeniach przez okres aż Polska wyjdzie z zadłużenia Kraju ,zrobionego z resztą przez PO ,PSL z pomocą Sądownictwa w Polsce więc są odpowiedzialni za obecny stan PAŃSTWA stan finansów

  • wyborca(2014-08-11 07:56) Odpowiedz 00

    @22 zgadzam się z tobą w pełni, w dodatku wydaje mi się, że pracownicy sądownictwa są odpowiedzialni za obecne upały. ooo, czas na leki...

  • xvart(2014-08-06 13:25) Odpowiedz 00

    @16
    to ile zarabiają ci twoi znajomi? Po 1600 zł na rękę? O czym tym piszesz, jakie nagrody? Chyba w kadrach, albo księgowości? Szeregowy urzędnik w sądzie zarabia płacę minimalną, a żadnych nagród nie widział od lat! Asystent sędziego dostaje pensję niższą od stupendium, które miał jako aplikant... Pensje w sądach są zamrożone od co najmniej 8 lat...

  • PIk(2014-08-05 21:25) Odpowiedz 00

    Ja chcialbym zwrócić na inną kwestię. O zamrożeniu płac dla urzędników sądowych do 2017 było wiadomo już od co najmniej roku. Pomijam kwestię zasadności tego zamrożenia bo to osobny rozdział ale chce zwrócić na sedno tego artykułu a mianowicie na zamrożenie płac wypowiedziała się KRS dośc jednoznacznie czyli negatywnie. I tyle w temacie. Zadnych rewelacji tu nie ma. Komentarze pod nim są tylko zwyczajnym wku...rwniem na sytuację, co zresztą doskonale rozumiem

  • wihajster(2014-08-05 19:01) Odpowiedz 00

    Jak słyszę albo czytam takie pierd***nie jak napisał aa, to ogarnia mnie pusty śmiech. Na takich przykładach widać właśnie, jakie pojęcie mają "najbardziej obeznani w temacie", którzy w większości przypadków nawet sądu od środka nie widzieli. Wnioskując z wypowiedzi aa, można odnieść wrażenie, że najlepiej byłoby zlikwidować sądy, prokuratury, policję, szkoły, areszty, urzędy miejskie itp., czyli całą budżetówkę, bo przecież nieudacznicy tam pracują! Wprowadzić bezkrólewie najlepiej! Ci "nieudacznicy" jak ich nazywasz, mają dużo większe pojęcie od niejednego "pseudoprywaciarza", który kombinował jak zdać z klasy do klasy i nadal kombinuje nauczony tego od najmłodszych lat, bo ciężko pracowali kończąc studia, żeby móc tą wiedzą się wykazać i ją wykorzystać między innymi w tego typu pracy. Ktoś kto nie ma pojęcia o czym pisze, na drugi raz zanim paluchem klepnie w klawiaturę, najpierw nie go sobie w ramach przemyślenia wsadzi w d...owolnie wybraną część ciała.

  • skarbona(2014-08-06 11:18) Odpowiedz 00

    do 17 Funkcjonariusza
    Skoro było tak świetnie to czemu odszedłeś?

  • j.(2014-08-05 17:39) Odpowiedz 00

    Tak, jak napisał, "aa" ludzie żyjący z pracy są dziś nazywani "nieudacznikami", a pracujący w budżetówce niekiedy nawet "darmozjadami", bo przecież są utrzymywani przez podatników! Tylko, że nawet Korwin-Mikke zapewne nie zlikwidowałby sądów, bo bez nich nie może funkcjonować żadne państwo i urzędnicy sądowi powinni być należycie wynagradzani. Jest jeszcze takie zjawisko, że sędziowie mają coroczną waloryzację (podstawą naliczania ich wynagrodzeń jest przeciętne wynagrodzenie z II kwartału poprzedniego roku), a więc powiększa się różnica w dochodach pomiędzy sędziami, a urzędnikami sądów, którzy niekiedy wykonują bardzo odpowiedzialną pracę (np. referendarze).Podobnie sprawa się ma prokuraturze, bo prokuratorzy mają coroczną podwyżkę, na tych zasadach co sędziowie, a urzędnicy... Kozakiewicza gest! No, ale dziś pojęcia pracy, płacy, zarabiania, sprawiedliwości społecznej, redystrybucji dochodów itp. zostały totalnie przeinaczone i powinniśmy teraz może podziwiać jakiegoś typa spod ciemnej gwiazdy, który kiedyś stał po Pewexem i nawet dobrze nie umiał powiedzieć "change money", ale że umiał dobrze kręcić, kantować, kombinować, dawać w łapę komu trzeba, (a komu trzeba to... w mordę!), unikać płacenia podatków itd., dziś jest szacownym biznesmenem, który innym łaskawie daje pracę (na czarno, albo za min. płacę). To ludzie tego pokroju tworzą dziś "elity" i pośrednio to tacy nami rządzą...

  • normalny(2014-08-06 11:13) Odpowiedz 00

    @16, tak miałeś takie dobre wynagrodzenie i zrezygnowałeś z tej pracy??

  • Zbity pies(2014-08-05 16:48) Odpowiedz 00

    Nie ma co, macie talent, żeby zachęcić do ciężkiej pracy. Zdaje się, że na statystykach wam bardzo zależy. Efekty zobaczycie na koniec każdego roku. Niedoczekanie wasze.

  • zdychająca bieda(2014-08-05 15:49) Odpowiedz 00

    do aa - nie rozumiem dlaczego ********** rząd nie podwyższy najniższej krajowej do 3 tys., tak powinno być i te prywaciarze tak jak ty zamknęli by gęby

  • xylon(2014-11-30 09:03) Odpowiedz 00

    Ludzie POtrzeba strajku generalnego, rząd łamie zasady to my też możemy, Ewa na kolanach będzie przepraszać za rudzielca.

  • funkcjonariusz(2014-08-06 09:29) Odpowiedz 00

    W sądach wbrew powszechnej opinii bardzo dużo zarabiają urzędnicy sądowi oraz asystenci. Proszę nie zapominać o dodatkowych bonusach poza wynagrodzeniem zasadniczym - nagrody, dodatki, w tym dodatek za wieloletnią pracę itp. W miesiącu kwota robi się znacząca. A narzekać trzeba zawsze bo taka nasza mentalność oraz zabieg socjotechniczny. Pracowałem kiedyś w sądzie 3 lata jako urzędnik sądowy i miałem bardzo dobre wynagrodzenie. Moi znajomi do dziś dnia pracują jako asystenci sędziego i również mają bardzo dobre zarobki. A narzekać i tak będziemy...

  • k(2014-08-06 09:21) Odpowiedz 00

    następny sposób by skłócić ubożejących masowo obywateli i zatrzymać jakiekolwiek podwyżki gdzie się da , poza „z-i” i „o-i” ze sfer rządzących i im podobnych, gdzie marnotrawią nawet miliony i miliardy bez żadnej odpowiedzialności !, o to też chodzi , by „biedny” w zasadzie w tym przypadku sąd wszystkiego się obawiał, czy ktoś wreszcie przegoni tych oszołomów od koryt; tzw. „ciężką pracą" dochodzić do milionów, to chyba wg niektórych amerykańskich filmów, gdzie te i podobne bajki pokazują, może na handlu bronią, narkotykami itp. różnymi kombinowanymi procederami co zresztą tam otwarcie pokazują, na dzisiaj np. na konflikcie z Ukrainą zarabiają USA, cena dolara rośnie itp., Polska jak zwykle dostaje w „d”, a finalnie ‘zwykły” obywatel

  • metro2033(2014-08-05 13:47) Odpowiedz 00

    Jedyny sposób na to pasożytujące społeczeństwo, ciągle się czegoś domagające,zamrozić wszystko i wszystkich nie będzie problemu. Skuteczne rozwiązanie to nuklearna zima a pseudoelita w schronach przeczeka.

  • c.d.n.(2014-08-06 09:01) Odpowiedz 00

    To nagrywanie to dopiero początek. Nikt nie przewidział jak wielkie koszty wygeneruje serwisowanie całego zaplecza informatycznego i archiwizacji danych. Udają w MS głupa, a koszty będą przerażające. Już teraz awaryjność niby najtańszych z przetargów "publicznych" urządzeń oraz ich żenująca funkcjonalność prowadzi do co raz gorszego funkcjonowania sądów. Centralne zakupy, czytaj centralne wałki. Wygrywa firma sprzedająca wkłady do długopisów wypełnione w połowie, bo w specyfikacji nie zastrzegli, że mają być wypełnione w całości.

  • aa(2014-08-05 11:38) Odpowiedz 00

    Ano mamy wolność i kapitalizm (przepraszam: gospodarkę wolnorynkową) i każdy ma prawo wykazać się kreatywnością i przedsiebiorczością, zamiast narzekać, porzucić państwową posadę, wziąć sprawy w swoje ręce, stworzyć "od zera" swoją firmę, realizować "swoje pasje" i tzw. "ciężką pracą" dochodzić do milionów. Taka przynajmniej dziś obowiązuje liberalna filozofia, a ludzie pracujący na etacie, choćby wykonywali niezwykle złożoną i odpowiedzialną pracę (a taką w większości wykonują zapewne urzędnicy w sądachj) zasługują na pogardkiwe miano "nieudaczników", bo nie potrafią samemu kręcić lodów, tylko uparli się, żeby na przekór duchowi czasu żyć z pracy najemnej... Takie czasy...

  • skarbona(2014-08-05 11:33) Odpowiedz 00

    Witamy w "klubie"
    Nam zamrozili w 2008 i raczej nie ma szans na waloryzację (nie podwyżki!) do 2017r.
    Pracy coraz więcej. Przed nami PITowanie za podatników.
    Przyjęcia do pracy zamrożone (u nas realny spadek zatrudnienia).
    Oj będzie się działo ...

  • nienawidzę swojej pracy(2014-08-05 10:50) Odpowiedz 00

    to nie tylko sędziom zamrozili, oni i tak dużo zarabiają, ale zamrożone płace mają też pracownicy budżetówki tj. sanepidy, gdzie tutaj płaca to jałmużna. Także pracownicy nie mają żadnej motywacji do pracy, wykonują swoją prace z wielkim obrzydzeniem, z musu, bo z niewolnika nie ma pracownika

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama