statystyki

Tylko żółte fotoradary mogą fotografować kierowców

28.06.2014, 08:36; Aktualizacja: 28.06.2014, 19:44
Fotoradar

Fotoradarźródło: ShutterStock

Od 28 czerwca 2014 roku tylko żółte fotoradary mogą fotografować kierowców, którzy przekroczyli prędkość. Inspekcja Transportu Drogowego dysponuje 300 urządzeniami zainstalowanymi w żółtych skrzynkach, podobną liczbę urządzeń mają w dyspozycji straże miejskie.

Reklama


Reklama


Gość radiowej Jedynki, rzecznik ITD Alvin Gajadhur wyjaśnia, że stare, szare fotoradary przestają działać. Od dziś urządzenia rejestrujące prędkość i robiące zdjęcia kierowcom, którzy złamali przepisy, mogą być instalowane tylko w żółtych obudowach. Alvin Gajadhur dodaje, że przy drogach stoją jeszcze maszty z szarymi skrzynkami, nie ma w nich już jednak fotoradarów, a skrzynki są sukcesywnie demontowane.

Inspekcja Transportu Drogowego planuje do 2015 roku instalację jeszcze 100 nowych fotoradarów i 29 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości oraz montaż 20 systemów kontroli wjazdu na czerwonym świetle.

Reklama


Źródło:IAR

Polecane

Reklama

  • Warej(2014-06-28 10:21) Odpowiedz 00

    A jakiś przepis na który można by się w razie czego powołać? Poza tym czy to oznacza, że SM w ogóle nie może już fotografować, czy muszą się przemalować na żółto? I co z ich przenośnymi aparatami?

  • tylko(2014-06-28 12:54) Odpowiedz 00

    "Od dziś tyko żółte fotoradary mogą fotografować"
    też nie lubię wstawać w sobotę ;-)

  • Znowu kolesie dostali lapowki ? (SG)(2014-06-28 16:03) Odpowiedz 00

    Czyzby jaki POlszewicki koles dostal w lape I zmienia na inne radary od producenta,ktory dzieki lapowkom "wygral przetarg" ?

  • janek(2014-06-28 17:02) Odpowiedz 00

    A ja mam w kwestii fotoradarów tzw. zdanie odrębne: Problem – moim zdaniem - nie w samych fotoradarach, lecz w tym, że mamy mnóstwo absurdalnych ograniczeń prędkości (np. "obszar zabudowany", na którym nie widać zabudowań, albo 40-tka 200 metrów przed jakimś zakrętem itp.) Wszystko to było ustawione "na wyrost" i teraz postanowiono z tego zrobić biznes i karać za przekraczanie tych np. 40-tek (a takie ograniczenie jest zasadne, ale na tzw. "zakręcie śmierci" koło Szklarskiej Poręby). Oczywiście gdyby wszyscy stosowali się do tych ograniczeń, kraj by nam się zakorkował. Z pyszna by się też miały firmy transportowe, gdyby TIR-y jeździły 70-tką , a tylko na drogach najwyższej kategorii 80-tką posłusznie zwalniając do 50-tki na "obszarach zabudowanych" (a jeżdżą przecież regularnie 90-100 km/h i nie mają zwyczaju zwalniać na obszarach zabudowanych)... Ale oczywiście o to władzy nie chodzi! Gdyby chodziło naprawdę o to, żebyśmy się stosowali do tych ograniczeń, to w powszechnym użyciu byłyby nie radary, tylko... progi zwalniające! Ale oczywiście takie progi nie przyniosłyby dochodów, za to skutecznie spowolniły ruch i na drogach byłyby wielkie korki. Chodzi więc o to, żebyśmy jeździli szybciej, niż na to pozwala oznakowanie i... płacili! Należy też zauważyć, że prawdziwi piraci, którzy stwarzają zagrożenie na drogach mają antyradary, CB, inne sposoby żeby uniknąć odpowiedzialności! Na takich bata nie ma, tylko na zwykłego „Kowalskiego”, który nie rozumie, po jaką cholerę ma się wlec przez jakieś "Kozie Wólki" 50-tką i to nawet w niedzielę o 5.00 rano, zwłaszcza w sytuacji, gdy odwołanie “obszaru zbudowanego” jest np. kilkaset metrów za ostatnią chałupą! (Idealne miejsce na fotoradar!) Osobnym problemem są też „miłośnicy adrenaliny” na 2 kółkach, którzy sobie urządzają – zazwyczaj bezkarnie – wyścigi na drogach publicznych. A już tych, którzy nami rządzą ochraniają immunitety i oni mogą bezczelnie i bezkarnie jeździć i tak, jak chcą! Ale z drugiej strony nie rozumiem też tego, dlaczego fotoradar musi być wyraźnie oznakowany, żebyśmy wiedzieli, gdzie mamy zwolnić, a potem... gaz i można ustanawiać “rekordy prędkości”, których pełno można wyczytać w sieci (np.: ile jechaliście na “zakopiance”, bo ja to swoją bryką zaliczyłem 180 km/h... itp.) Tak, jakby ograniczenia prędkości miały obowiązywać tylko tam, gdzie stoi to dziwne urządzenie. Wszystko to prowadzi do demoralizacji i deprecjacji prawa, bo utrwala przekonanie, że przepisy są po to, żeby je łamać. A więc np. w miejscu, gdzie dziś stoi 40-tka, być może wystarczyłoby postawić 60-tkę, ale za to fotoradar w dziupli (codziennie w innej, żeby żaden wytwórca fotoradarowych aplikacji na smartfona się w tym nie połapał!) i kierowca jadący np. 80 km/h powinien mieć świadomość, że prawdopodobnie zapłaci mandat. Należy się też zastanowić, czy nie zalegalizować prędkości 90 km/h dla ciężarówek, bo i tak nie ma chyba sposobu, żeby wyegzekwować od nich „70-kę” (chociaż to dziwne, bo mają tachografy rejestrujące m. in. prędkość) Ale my lubimy się bawić w różne ciuciubabki i może nawet niektórzy nie mogliby z tym żyć, gdyby ograniczenia miały być rozsądne, ale za to powszechnie przestrzegane. Wolelibyśmy może nawet, żeby wszędzie stało ograniczenie do 40-tki, tylko, żeby... tych fotoradarów nie było!...

  • Ortograf(2014-06-28 19:45) Odpowiedz 00

    Tylko nie tyko! ;-)

  • Alan(2014-06-29 06:31) Odpowiedz 00

    Wszystko ok, lecz ni ITD ani Straże Wiejskie i Miejskie , nie maja uprawnień żeby występować w roli oskarżyciela publicznego!!! Więc ja też mogę fotografowć !!!

  • szacki(2014-07-03 10:46) Odpowiedz 00

    co z tego... to był najmniejszy pikuś w tym wszystkim... a co z innymi absurdalnymi kontrolami? powiadomienia w yanosiku non stop coś podają, że gdzieś się czają złe miśki

  • dziadek(2014-06-28 16:43) Odpowiedz 00

    Wszystkie funkcjonujące FOTO +Radary mają legalizację na bazie Rozporządzenia Min Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 Dz.U. z 2007 nr 225 poz. 1663 • tyle że Akt został uchylony 21 marca 2014 r. (isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20072251663)
    nowe rozporządzenie nie mówi o ciągłości badań => mamy kłopocik bo wychodzi że SB + ITD działają na bazie nie istniejącego (uchylonego) prawa

    fotoradar ma zadany zakres pracy temperaturachod -10 do +60 st C ( w rozporządzeniu nie mniej n iż +50) a tu znowu kłoipocik: w zestawie FOT + RADARE są Nikony DS200 bądeź 300 a tu producent gwarantuje w specyfikacji technicznej poprawność pracy w zakresie temperatur od 0 do +40 stC
    to panie rzeczniku jeżeli zespół urządzeń ma mieć wytrzmałość nie mniej niż +50 a tu słabszy z elementów zestawu ma do +40 to jak to uzyskało legalizację???!!!
    (http://www.nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/professional/d300s)
    Gdyby Pan nie kojarzył technicznie to wytłumaczę tak: jeżeli ważysz Pan 60 k a lina zrywa się przy 40kg to czy chciałbyś Pan by wciągano Pana na 4 piętro przy pomocy takiej liny???
    to nie śą luźne wnioski to jest czytanie instrukcji ze zrozumieniem
    i dalej twierdzisz Pan ze wystawiane mandaty są czyste , rzetelne i popreawne prawnie ???
    A co do mnie nie mam nic na koncie do zapłacenia za pamiątki z przejażdżki zatem ja się nie czepiam tylko chcę żyć naprawdę w Państwie rzetelnego prawa, i rzeczywiście nie cierpię szeryfów co to z racji włożenia takiego czy innego uniformu mówiąc słowami Zagłoby im się poziom oleum podnosi

  • tropiciel absurdów(2014-06-29 17:55) Odpowiedz 00

    No więc w końcu fotoradarowe kłusownictwo jakie się uprawiało na trasie Szczecin-Bydgoszcz ( w każdej wiosce po dwa fotoradary ) się skończy. Można domniemać,że w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i "robi" z tym porządek.Zawiązane nieformalne grupy przestępcze w poszczególnych Gminach na tych i innych trasach stracą"wpływy" i zajmą się innymi-ważniejszymi statutowymi działaniami.Przestaną działać na szkodę kierowców i traktować ich jak dojne krowy.

  • wyzbik(2014-06-30 10:00) Odpowiedz 00

    Oczywiście żołty kolor fotoradarów dotyczy tylko i wyłącznie urządzeń stacjonarnych i to powinno być zaakcentowane

  • bbbb(2014-06-30 10:16) Odpowiedz 00

    A ja widzę problem całkowicie gdzie indziej. A mianowicie wszyscy czepiają się fotoradarów, ale nikt nawet słowem nie zająknął się na temat tych, którzy łamią przepisy. A dla mnie sprawa jest prosta. Łamiesz przepisy-ponosisz tego konsekwencje. Koniec i kropka i nie ma znaczenia czy radar jest żółty czy zielony. Inną kwestią jest legalność tych urządzeń co trafnie określił 4: dziadek z IP: 83.23.246.* (2014-06-28 16:43).
    Na koniec zagadka: dlaczego Polska jest w niechlubnej czołówce jeżeli chodzi o wypadkowość?

  • Rico(2014-06-30 10:46) Odpowiedz 00

    Cudownie... Kolejne fotoradary, które "mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach", a w wg mnie tylko nabić kabzę bankrutującej Polsce...
    Tą metodą robią wszystko aby ludzie stąd wyjeżdżali. Polska okrada obywateli na każdym kroku nie dając nic w zamian.
    Taniej jest spędzać urlop za granicą niż na pełnej komarów i śmierdzącej budą z frytkami plaży, a jak się doliczy bonusy w postaci fotek z podróży, to już w ogóle.
    Ręce opadają, dobrze, że już nie jeżdżę w trasy...

  • miły(2014-07-23 10:06) Odpowiedz 00

    a dlaczego ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama