statystyki

Prawo drogowe: rowerzysta pojedzie pod prąd

autor: Piotr Szymaniak06.06.2014, 07:59; Aktualizacja: 06.06.2014, 10:15
Rower

Projekt przewiduje m.in. możliwość zezwolenia jazdy rowerem pod prąd na małych ulicach jednokierunkowych bez konieczności wyznaczania kontrapasaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Po trzech latach od nowelizacji ustawy prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1137 ze zm.), która wprowadziła zmiany w przepisach dla rowerzystów, Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju opracowało wreszcie projekt rozporządzenia do niej. Chodzi o nowelizację rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

reklama


reklama


Projekt przewiduje m.in. możliwość zezwolenia jazdy rowerem pod prąd na małych ulicach jednokierunkowych bez konieczności wyznaczania kontrapasa. Zarządca drogi będzie mógł pod znakiem B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach) i B-2 (zakaz wjazdu na ulicę jednokierunkową) umieszczać tabliczki informujące o tym, że zakaz nie dotyczy rowerzystów. Ich zdaniem to jednak za mało.

– To niedopuszczanie jazdy rowerem pod prąd na lokalnych jednokierunkowych uliczkach powinno być wyjątkiem. Warto wprowadzić przepisy na wzór obowiązujących w Belgii czy we Francji, tak by zarządcy dróg mieli taki obowiązek za każdym razem, gdy droga ma określoną szerokość – mówi Marcin Jackowski ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

– To pozwoli na wprowadzenie ułatwień niezależenie od widzimisię inżynierów ruchu – przestrzega Jackowski, zwracając uwagę, że w miastach, w których urzędnicy chcieli zmienić w ten sposób organizację ruchu, niepotrzebne im było do tego rozporządzenie. Takie rozwiązania funkcjonują już na niektórych drogach w Opolu, Łodzi, we Wrocławiu, w Gdańsku czy Radomiu.

Brak rozporządzenia uniemożliwia za to wprowadzenie innego, przewidzianego ustawą udogodnienia. Chodzi o śluzy dla rowerów przed skrzyżowaniami. Bez szczegółowych przepisów regulujących sposób wyznaczania ich na drodze, żadna jeszcze nie powstała. Chodzi o oznaczone liniami miejsce przed samym skrzyżowaniem, z którego podczas czerwonego światła mogą korzystać tylko rowerzyści. Dzięki temu, w zależności od kierunku, w którym jadą, mogą ustawić się po dogodnej stronie jezdni. Choć teraz drogowcy będą wiedzieli, jak narysować śluzę, pozostaje pytanie, czy rowerzyści będą potrafili z niej korzystać.

– Dlatego same przepisy to nie wszystko. Zmiany w prawie powinny iść w parze z edukacją nie tylko cyklistów, lecz także urzędników, projektantów, zarządców dróg, by potrafili z tych instrumentów korzystać – puentuje Jackowski.

Etap legislacyjny

Projekt rozporządzenia w konsultacjach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • ZIOMEK(2014-06-07 08:54) Odpowiedz 00

    W SWINOUJSCIU WPADL MI NA MASKE PIJAK; PRZEPITY JAK SWINIA TROCHE SIE PODRAPAL MI ZARYSOWAL MASKE JA ZAPLACILEM KARE BO MIALEM PIENIADZE A PIJAKA POKLEPALI I POJECHAL DALEJ ??? PO--NA POLICJA !!!

  • zz(2014-06-06 13:02) Odpowiedz 00

    Co za idiota to wymyślił ? Może wogule zlikwidujmy przepisy ruchu drogowego. Jeżeli rowerzysta nie będzie musiał przestrzegać znaków to po co przepisy? Tak na marginesie to chyba będzie niekonstytucyjne. Jedni użytkownicy dróg będą uprzywilejowani względem innych.

  • WKUTY(2014-06-06 21:21) Odpowiedz 00

    Jeżdzę codziennie rowerem do pracy.Szkoda ,że tego nie widzicie rano kierowcy samochodów.Dojeżdzając prostopadle rowerem do ruchliwej ulicy ( bez pasa dla rowerów, oczywiście) patrzę tylko na ilość przejeżdzających samochodów. Jak jest ich dużo, jadą jednym ciągiem, wiem, że na pewno nie skręcę w tą drogę, a przetna ją i pojadę prosto, aby nadrobic drogi i jechać OBJAZDEM PO ŚCIEŻCE ROWEROWEJ. Czemu ? Bo, szanowni kierowcy jedziecie rano do pracy metodą "na rozstąp się", czyli wszystko co żywe,a nie jest samochodem, niech ucieka z drogi.Respektujecie tylko TIRY, bo z nimi nie macie żadnych szans, ale one tam nie jeżdżą...Jesteście niczym narciarze jadący na stoku "na kreskę".Jedynym ograniczeniem, akurat na tej ruchliwej drodze są... szlabany kolejowe. Jak są zamknięte, to mogę ryzykować ... Ale jak się otworzą, to biada wszystkiemu co żywe na drodze ... mistrzowie kierownicy chcą nadrobić czas...

    Tak to wygląda, jesteście ŻAŁOŚNI !!!

  • rowerzysta inaczej(2014-06-11 11:27) Odpowiedz 00

    niestety my "rowerzyści inaczej" jesteśmy do odstrzału. liczy się siła młodości uzbrojonej w rower i środkowy palec podniesiony do góry, gdy się takiemu zwróci uwagę. pod nich robi się ustawy, które IM zagrażają utratą co najmniej zdrowia, a innym odsiadką za spowodowanie... bo przecież taki cyklista nie jest nigdy winien bo jest "słabszy" hahahaha a to, ze często głupszy nie jest już brane pod uwagę

  • pozdrawiam(2014-06-06 15:14) Odpowiedz 00

    widze po wpisach, ze elementarna kultura naszego wspamialego spoleczensta ma sie dobrze.
    czyli co: zydzi, politycy i rowerzysci?
    chyba zaczne jedzic wylacznie rowerem

  • rochel57(2014-06-06 14:27) Odpowiedz 00

    Jeszcze jedna metoda na depopulację. Po prostu tym sposobem, my kierowcy, mamy wybić rowerzystów w pień.

  • mieszko_mieszko_mój_koleżko(2014-06-06 14:21) Odpowiedz 00

    a winni temu wszystkiemu są CYKLIŚCI!!!

  • soohy(2014-06-06 14:17) Odpowiedz 00

    No i dobrze wybiją się debile na rowerach w świetle obowiązującego prawa.

  • Wymiot(2014-06-06 14:03) Odpowiedz 00

    W miastach rowerzyści jeżdżą po chodnikach z prędkością dowolną a często na widok pieszego przyśpieszają, prawo i kodeks mają totalnie gdzieś ten artykuł ma pewnie podnieść świadomość tych nielicznych którzy czynią te odstępstwa. Kierowcom samochodów można zabrać prawo jazdy a rowerzyście pewnie pompkę lub dzwonek a może światełka odblaskowe bo kto by na te drobiazgi zwracał uwagę.

  • śmiechu warte(2014-06-06 12:52) Odpowiedz 00

    Tylko Polacy mogą takie głupie prawo tworzyć.

  • sd(2014-06-06 08:36) Odpowiedz 00

    Rowerzysci powinni miec prawo jezdzic w poprzek drogi, zygzakiem po calej szerokosci, po chodnikach, trawnikach i osiedlowych parkingach. Jeszcze troche i tak wlasnie sie stanie.

  • cykel(2014-06-06 11:50) Odpowiedz 00

    Współczuć osobom, które nigdy nie były choćby za Odrą i nie widziały, że dwukierunkowy ruch rowerów na ulicach jednokierunkowych to WSZECHOBECNA NORMA. A wypadków tam 10X mniej niż w Polsce. Dziwne co? Wystawcie nos z własnej zagrody zanim napiszecie takie bzdury.

  • ZIOMEK(2014-06-09 09:41) Odpowiedz 00

    ROWERZYSTA POD PRAD TEN IDIOTA CO TO WYMYSLIL NIECH SIE ODLEJE POD WIATR TO ZOBACZY WYNIKI !!!

  • wjw(2014-06-06 11:27) Odpowiedz 00

    Czyli wiocha totalna.
    Jak taki debil wpadnie mi na auto to czyja będzie wina ?

  • Jerzy P.(2014-06-07 18:33) Odpowiedz 00

    Idiotyzmów, ciąg dalszy. Przecież rowerzyści to tacy sami uczestnicy ruchu
    drogowego jak kierowcy. Teraz przejeżdżając przez przejścia gwałcą przepisy,
    a dając im uprawnienia, których i tak nie zrozumieją będą mieli w "du.. e"
    nadjeżdżających z przeciwka /przeważnie kierowców/. Porównywanie czegoś
    /lub coś/ z innymi krajami jest nie na miejscu, bo mentalności nie da się "prze-
    mycić" równocześnie z przepisem. Pozdrawiam wszystkich uczestników
    ruchu drogowego Jerzy P.

  • malinovy(2014-06-07 15:04) Odpowiedz 00

    Jaką świadomość przepisów ruchu posiada starsza pani, która na rowerze "Ukraina" przemieszcza się na targ po zakupy? Na rowerze może jeździć każdy, ale to kierowca ma na niego uważać... Będzie się działo...

  • qwerty(2014-06-06 09:24) Odpowiedz 00

    Czy ja jeszcze żyję na tym świecie ? A może śnię ? Rowerem pod prąd ? I co, pojedzie naprzeciwko mojego samochodu i co dalej ? Ja go będę "wymijał" skręcając w lewo a on mnie też zechce "wyminać" ? Kto to wymyśla i za czyje pieniadze ?
    I będzie nowe nazewnictwo, bo to ani wymijanie, ani omijanie, ani wyprzedzanie, więc chyba "przemijanie", bo życie tego rowerzysty "przeminie"

  • Bubuś(2014-06-06 08:51) Odpowiedz 00

    No to teraz dopiero wzrośnie liczba wypadków "świętych krów" na rowerach. Sam jestem i kierowcą i rowerzystą. Tyle tylko że to pierwsze daje mi świadomość zagrożeń na drodze i zachowania się na niej. Niestety większość rowerzystów nie ma świadomości albo rozumu w głowie. Dajcie więcej uprawnień rowerzystom, którzy maja świadomość że prawie wszystko mogą czyli wg wielu z nich mogą już wszystko a zobaczycie co się zacznie dziać. Już widzę jadący samochód z prędkością powiedzmy 40 km/h i wyjeżdżającego z bocznej drogi pod prąd rowerzystę zza zaparkowanego samochodu. Rowerzysta przecież w większości sytuacji nie popatrzy czy coś nie nadjeżdża tylko śmignie na ulicę wprost pod samochód. I zgadnijcie Państwo posłowie co będzie dalej? Przykładów można by mnożyć. Oczywiście nie tyczy to wszystkich rowerzystów - co to to nie ale zdecydowanej większości jednak. No chyba że rządzącym chodzi o eliminacje mniej ogarniętej części społeczeństwa.

  • kamil(2015-03-01 23:54) Odpowiedz 00

    a pod prąd na drogach krajowych to chyba już mają ?
    dzisiaj takiego "rowerzyste" spotkałem

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama