statystyki

TSUE: Każdy ma prawo do bycia zapomnianym przez Google

13.05.2014, 14:07; Aktualizacja: 13.05.2014, 16:05

Czy Google powinien usuwać z wyników wyszukiwania informacje na nasz temat, jeśli wyraźnie tego zażądamy? W precedensowym rozstrzygnięciu z 13 maja Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że operatorzy wyszukiwarek ponoszą odpowiedzialność za dane osobowe, które pojawiają się na indeksowanych przez nich stronach internetowych, dlatego można domagać się od nich wykasowania linków odsyłających do spornych treści .

Podstawą wydania orzeczenia była sprawa Mario Costeja Gonzáleza, który w marcu 2010 r. wniósł do Agencia Española de Protección de Datos, hiszpańskiego odpowiednika GIODO, skargę przeciwko Google Spain i Google Inc. oraz wydawcy poczytnego katalońskiego dziennika „La Vanguardia”. Zaniepokoił go bowiem fakt, że w wynikach wyszukiwania jego imienia i nazwiska pojawiał się link do stron z ogłoszeniem o licytacji nieruchomości z powodu niezapłaconych przed kilkunastoma laty składek na ubezpieczenie społeczne. W skardze do AEPD Costeja González domagał się usunięcia witryny lub zamazania jego danych osobowych, a także wykasowania adresu internetowego z ogłoszeniem z wyników wyszukiwania. Poszkodowany przekonywał, że sprawa zajęcia nieruchomości została rozwiązana wiele lat temu i nie ma obecnie żadnego znaczenia, dlatego nie ma powodu, aby wciąż widniała w internecie.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane