Słowacka firma pożyczkowa Pohotovosť udzieliła Jánowi Soroce kredytu konsumenckiego. Umowa ustanawiała też standardowe w tym parabanku pełnomocnictwo. Dłużnik udzielił go adwokatowi obsługującemu wierzyciela. Ten zaś udzielił dalszego pełnomocnictwa osobie, która następnie – w imieniu kredytobiorcy – złożyła oświadczenie o uznaniu długu w kwocie 474,01 euro. Po uwierzytelnieniu przez notariusza można było je uznać – zgodnie ze słowackim prawem – za tytuł egzekucyjny. Sprawa trafiła do sądu rejonowego w Bardejowie, który nadał aktowi klauzulę wykonalności. Komornik mógł przystąpić do egzekucji.

Stowarzyszenie ochrony konsumentów HOOS złożyło w bardejowskim sądzie wniosek o przystąpienie do postępowania egzekucyjnego w charakterze interwenienta. Chciało uczynić to w interesie Soroki. Sąd rejonowy nie zgodził się, tłumacząc, że interwencja osoby trzeciej jest możliwa wyłącznie w postępowaniu spornym. Niedopuszczalna jest natomiast w procedurze egzekucyjnej – co wielokrotnie podkreślał słowacki sąd najwyższy.

Po trzech dniach sąd w Bardejowie wydał jednak kolejne postanowienie. Tym razem o umorzeniu egzekucji. Zwrócił uwagę, że akt notarialny, będący jej podstawą, podpisała tylko jedna osoba – w dodatku reprezentująca jednocześnie wierzyciela i dłużnika. Na taki koniec sprawy poskarżyła się Pohotovosť.

Sąd w Bardejowie zwrócił się wówczas do Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem, czy zgodna jest z prawem Unii regulacja krajowa, na podstawie której organizacja konsumencka może być niedopuszczona do udziału w postępowaniu w roli interwenienta, jeżeli konsument występuje w nim bez adwokata.

TS przypomniał, że Słowacja wstąpiła do Unii w 2004 r., a europejski sąd jest niewłaściwy w sprawach dotyczących postępowań, które wzięły swój początek przed datą akcesji danego państwa.

ORZECZNICTWO

Postanowienie TSUE z 3 kwietnia 2014 r. w sprawie C-153/13