Warunki rozpoczęcia szkolenia na prawo jazdy zostały określone w ustawie o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2011 r. nr 30, poz. 151). Zgodnie z art. 20 oraz 21 tej ustawy wymagania dla przyszłych kierowców sprowadzają się do:

● osiągnięcia odpowiedniego wieku i (w przypadku osób niepełnoletnich zgody rodzica lub opiekuna),

● brak orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych,

● brak wydanej decyzji o cofnięciu lub zatrzymaniu prawa jazdy,

● posiadanie odpowiedniego orzeczenia lekarskiego oraz – dla niektórych kategorii prawa jazdy – orzeczenia psychologicznego.

– Wskazane warunki stanowią zamknięty katalog. Ustawodawca w żadnej z norm prawnych nie wskazał możliwości określenia w przepisach wykonawczych dodatkowych warunków, od których uzależnione jest uczestnictwo w kursie na prawo jazdy – zwraca uwagę Maciej Wroński, prawnik stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. – Tymczasem Ministerstwo Transportu nie przejęło się brakiem stosownego ustawowego upoważnienia i w wydanych rozporządzeniach nakazało kandydatom na kierowców spełnienie dodatkowych wymogów – dodaje ekspert.

Chodzi o obowiązek złożenia do starosty wniosku o wydanie prawa jazdy, w celu wpisania kandydata do systemu teleinformatycznego starosty i uzyskania wygenerowanego w tym systemie profilu kandydata na kierowcę (PKK) zawierającego m.in. unikalny numer identyfikujący. Indywidualny numer PKK trzeba przekazać ośrodkowi szkolenia na kierowcę i dopiero wtedy można przystąpić do rozpoczęcia kursu. Takie wymagania wynikają z rozporządzenia ówczesnego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (dziś Infrastruktury i Rozwoju) w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz.U. z 2012 r. poz. 1005 z późn. zm.).

Jeżeli ośrodek szkolenia kierowców nie otrzyma numeru identyfikującego i nie uzyska na jego podstawie dostępu do informacji zawartych w systemie teleinformatycznym starosty, to podjęcie nauki w ośrodku szkolenia kierowców stanie się niemożliwe.

– Tym samym wprowadzone przez rozporządzenie obowiązki dla kandydata na kierowcę naruszają przepisy ustawy o kierujących pojazdami. A przekroczenie delegacji ustawowej w rozporządzeniu jest sprzeczne z konstytucją – uważa Maciej Wroński.

Tymczasem resort twierdzi, że w rozporządzeniu nie nałożono na kandydatów na kierowców żadnych nowych wymagań w stosunku do przepisów ustawowych.

„Wprowadzony w rozporządzeniu obieg dokumentów kandydata na kierowcę jest zgodny z konstytucją, ponieważ wykonuje upoważnienie ustawowe wynikające z przepisu art. 20 ustawy o kierujących pojazdami oraz wytycznych do tego upoważnienia, pozwalając na zminimalizowanie ryzyka zagubienia dokumentów, a także ryzyka przystąpienia do egzaminu lub szkolenia osoby, która nie powinna do niego przystąpić” – odpowiada biuro prasowe ministerstwa.

Ustawa zobowiązuje ministra właściwego ds. transportu do określenia w akcie wykonawczym szczegółowych warunków wydawania i zatrzymywania prawa jazdy, cofania i przywracania uprawnień, a także szczegółowych czynności organów oraz wzorów dokumentów.

– W rozporządzeniu tym, zgodnie z art. 20 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, uwzględnia się odpowiednio konieczność prawidłowego zabezpieczenia dokumentów przed podrobieniem lub przerobieniem, oraz konieczność zapewnienia sprawności procedur administracyjnych. Złożenie wniosku o wydanie uprawnień do kierowania pojazdami do odpowiedniego starosty jest wymaganiem wynikającym wprost z art. 10 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami oraz z kodeksu postępowania administracyjnego. Minister w swoim rozporządzeniu określił jedynie kolejność obiegu dokumentów – wyjaśniają prawnicy resortu.

Wszystko o egzaminie na prawo jazdy: procedura, dokumenty, opłaty >>