Wszystko wskazuje na to, że Trybunał Konstytucyjny uzna przepisy mówiące o uchyleniu mandatu za niezgodne z Konstytucją RP. Sejm, a wcześniej prokurator generalny, poparł wniosek rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie.

Chodzi o art. 101 ust. 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Przepis daje możliwość wzruszenia prawomocnego mandatu karnego tylko w sytuacji, gdy został on nałożony za czyn niebędący w ogóle wykroczeniem. To oznacza, że jeśli przepis będący podstawą prawną wykroczenia zostanie uznany za niezgodny z ustawą zasadniczą, to dla ukaranych mandatem wyrok TK nie ma żadnego znaczenia.

Mandat jak cyrograf

Postępowanie mandatowe jest specyficzną formą karania. Pozwala szybko (bez rozprawy) i ostatecznie zakończyć sprawę. Ten specyficzny charakter mandatu karnego sprawia, że ukaranemu nie przysługują żadne zwyczajne środki odwoławcze, jak zażalenie czy apelacja, ani nadzwyczajne (kasacja, wniosek o wznowienie postępowania). Brak procedury odwoławczej, którą można by zastosować w przypadku, gdy TK uznaje podstawę prawną za niezgodną z konstytucją, może być z nią niezgodny.

Podważanie złych wyroków

Podważanie złych wyroków

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

„Zgoda na ukaranie nie obejmuje akceptacji dla ponoszenia odpowiedzialności na podstawie przepisów prawa, które uchybiają postanowieniom ustawy zasadniczej” – pisze marszałek Sejmu.

Rozstrzygnięcie TK stwierdzające niezgodność jakiegoś przepisu z konstytucją oznacza nie tylko konieczność usunięcia lub zmiany brzmienia tego artykułu. Daje ono obywatelom możliwość ponownego rozpatrzenia ich indywidualnych spraw. Ukarana osoba może dążyć do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji administracyjnej lub innego rozstrzygnięcia. Wynika to z art. 190 ust. 4 konstytucji, a mandat karny jest właśnie przykładem „innego rozstrzygnięcia”, o jakim mówi ustawa zasadnicza.

Jeśli trybunał uzna jakiś przepis za niekonstytucyjny, to możliwość wznowienia postępowania zależy od tego, czy ukarany przyjął mandat, czy nie (i karę zasądził sąd). Na nowo sprawa zostanie rozpoznana tylko w tym drugim przypadku.

Wątpliwości pozostały

Artykuł 101 k.p.w. został niedawno zmieniony w ramach nowelizacji kodeksu postępowania karnego. Katalog sytuacji, w jakich można dążyć do wzruszenia mandatu karnego, został poszerzony. Jednak przepisy, które wejdą w życie 1 lipca 2015 r., nie przewidują w ogóle możliwości, w której powodem do wzruszenia mandatu byłaby niekonstytucyjność podstawy prawnej.

– Wniosek RPO co do zbadania zgodności z konstytucją został skierowany do TK dopiero w czerwcu 2013 r., czyli w trakcie trwania procesu legislacyjnego – mówi Patrycja Loose, rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości. – Notabene nie doczekał się jeszcze rozstrzygnięcia. Także stanowiska marszałka Sejmu i prokuratora generalnego nie były znane na etapie procedowania nad ustawą – zaznacza rzeczniczka resortu.