Firma Lyoness Europe AG działa w ponad 45 krajach, w Polsce zrzesza ponad 100 tys. osób. Oferowany przez nią program lojalnościowy może – zdaniem prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – być piramidą finansową.

– Firma proponuje uczestnikom możliwość otrzymania korzyści materialnych, które są uzależnione od wprowadzenia przez nich innych osób do programu. Uczestnik programu musi najpierw wpłacić zaliczkę na zakup bonów lub kart podarunkowych partnerów handlowych Lyoness bądź dokonać u nich zakupów – tłumaczy Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.

Dodaje, że zdaniem urzędu takie działanie może stanowić nieuczciwą praktykę rynkową. Na razie urząd prowadzi postępowanie w sprawie stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów i zbiera informacje na temat funkcjonowania programu lojalnościowego Lyoness.

– Zwracamy się z prośbą do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje na ten temat, aby przekazały je urzędowi. Gwarantujemy ochronę danych osobowych – zapewnia Małgorzata Cieloch.

– Przedsiębiorcy postawiliśmy zarzut stosowania praktyki, o której mowa w art. 7 pkt 14 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (prowadzenie piramidy finansowej – red.) – wskazuje Małgorzata Cieloch.

Co to jest piramida finansowa

Co to jest piramida finansowa

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Sprzedaż lawinowa

Podobnie działalność firmy Lyoness oceniają prawnicy.

– Wskazana sytuacja faktyczna wiąże się z systemem sprzedaży lawinowej, czyli proponowaniem nabywania towarów poprzez składanie ich nabywcom obietnicy uzyskania korzyści materialnych w zamian za nakłonienie innych osób do dokonania takich samych transakcji. Kolejne osoby zapewniane są, że także otrzymają korzyść z uwagi na udział w programie lojalnościowym, gdy znajdą następnych odbiorców – wyjaśnia Tomasz Gawarecki, prawnik w Kancelarii KKPW.

Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206 z późn. zm.) taka działalność jest zakazana, chyba że zostaną łącznie spełnione dwie przesłanki, które zagwarantują bezpieczeństwo uczestnikom. Jak wskazuje Tomasz Gawarecki, dojdzie do tego, jeżeli:

● korzyści materialne uzyskiwane z uczestnictwa w systemie sprzedaży będą pochodzić ze środków uzyskiwanych z zakupu lub ze sprzedaży dóbr i usług po cenie, której wartość rażąco nie przekracza ich rzeczywistej wartości rynkowej;

● osoba rezygnująca z udziału w systemie sprzedaży będzie miała możliwość odsprzedaży organizatorowi systemu za co najmniej 90 proc. ceny zakupu wszystkich nabytych od niego towarów, materiałów, próbek itp. zakupionych w ciągu 6 miesięcy poprzedzających rezygnację z udziału w systemie.

Odpowiedzialność karna

Twórcom piramid finansowych, oprócz kary ze strony UOKiK, grozić może także odpowiedzialność karna.

– Za organizowanie systemu sprzedaży lawinowej lub kierowanie nim grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ponadto każde wprowadzenie uczestników piramidy finansowej w błąd co do faktycznego mechanizmu funkcjonowania takiej struktury, uczynione w celu nakłonienia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem stanowić może przestępstwo oszustwa stypizowane w art. 286 par. 1 kodeksu karnego – tłumaczy Tomasz Gawarecki.

Jak informuje Rafał Orłowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach, w zeszłym roku prowadzone było postępowanie w sprawie Lyoness, jednak zakończyło się umorzeniem.

– Postanowienie o umorzeniu zostało wydane z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 286 par. 1 k.k. – mówi prokurator Orłowski.

Złote góry

Schemat działania piramid finansowych jest stały – organizator obiecuje uczestnikom wysokie zyski z rzekomych inwestycji.

– W rzeczywistości wysokie oprocentowanie okazuje się czczą obietnicą, gdyż wpłaty uczestników systemu nie są nigdzie inwestowane, a jedynym zyskiem jest procent od zwerbowania nowych uczestników. Piramida polega na wyłudzeniu pieniędzy z obietnicą ich wysokiego oprocentowania, które jest wypłacane tylko pierwszym uczestnikom z wkładów wniesionych przez kolejnych oszukanych – tłumaczy Katarzyna Bialuk-Pietrzak, adwokat w kancelarii Nowakowski i Wspólnicy.

Dodaje, że w sytuacji gdy nie ma wpłat od nowych uczestników, system ulega rozpadowi.

Wykrycie tego typu działalności jest jednak bardzo trudne. Co gorsza, następuje na ogół za późno.

– O zakazanej działalności organy ścigania dowiadują się często w momencie, w którym piramidy zaprzestają płatności na rzecz kontrahentów. Zazwyczaj jest to koniec działalności piramid, a co za tym idzie dosyć mocno ograniczone są możliwości zbierania materiału dowodowego – zauważa mec. Bialuk-Pietrzak.

Firma Lyoness do czasu zamknięcia gazety nie ustosunkowała się do naszych pytań.

Czarna lista pięćdziesięciu

Piramidy finansowe stara się monitorować Komisja Nadzoru Finansowego. Na jej stronie znajduje się „czarna lista” firm, wobec których złożono do prokuratury zawiadomienia. KNF podejrzewa je o popełnienie przestępstwa z art. 171 ust. 1–3 ustawy Prawo bankowe, co oznacza „wykonywanie czynności bankowych, w szczególności przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem, bez zezwolenia KNF”. Na liście znajduje się 50 podmiotów, m.in. Amber Gold, Fundacja Castellum, Alkol Trade czy Klub Zamożnego Inwestora.

W ostatnich latach takich firm było więcej. Po wybuchu afery Amber Gold Prokuratura Generalna skontrolowała aż 146 śledztw dotyczących parabanków. Były to sprawy z zaledwie pięciu lat. Po zbadaniu akt okazało się, że tylko 41 z postępowań zostało zakończonych aktami oskarżenia.

Lyoness odpiera zarzuty UOKiK >>