statystyki

Resocjalizacja skazanych, czyli 25 straconych lat

30.01.2014, 22:46; Aktualizacja: 30.01.2014, 22:53
Roman Kusz

Roman Kuszźródło: Materiały Prasowe

Czy zrozumiemy, że najważniejsza nie jest wysokość kary, a skutek, jaki odniesie jej wykonanie wobec sprawcy?

W Areszcie Śledczym przy ulicy Montelupich w Krakowie 21 kwietnia 1988 r. wykonano po raz ostatni w Polsce karę śmierci. Kilka miesięcy później rząd Mieczysława Rakowskiego ogłosił moratorium na karę śmierci. 7 grudnia 1989 r. na mocy ustawy o amnestii, wszystkim skazanym zamieniono karę śmierci na karę 25 lat pozbawienia wolności.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Terenia(2014-01-31 16:49) Zgłoś naruszenie 00

    Autor ma w 100% rację pytając o istnienie programu resocjalizacji dedykowanego skazanym i jego wyniki, którym zamieniono karę śmierci na karę 25 lat.

    Odpowiedz
  • wujek(2014-01-31 15:48) Zgłoś naruszenie 00

    niestety nie tylko tutaj straciliśmy 25 lat...

    Odpowiedz
  • noomerant(2014-01-31 16:56) Zgłoś naruszenie 00

    Pokazuje to największą wadę przemian ustrojowych z lat 89/90 - wszystko robione bylo na szybko i według zasady to zrobione za poprzedniego ustroju jest złe z dlatego że zrobił poprzedni ustój. Nie kwestionuję prawidłowosci przypisania winy tym osobom czy faktu bezprawności stanu wojennego. Chodzi o podejscie według zasady zrobito oni wiec jest złe. Ocenia się czyny a nie ludzi. Trzeba zauważyć że przez 25 lat nic sie nie zmieniło nadal tak robimy.

    Odpowiedz
  • Hop(2014-01-31 16:52) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiam się dlaczego przez 25 lat nikt nie zastanawiał się co będzie się działo z Mariuszem T po odbyciu 25 lat pozbawienia wolności? Jaka będzie reakcja społeczeństwa i dlaczego dopiero teraz w pośpiechu konstruuje się kolejny bubel prawny?

    Odpowiedz
  • aplikantka(2014-01-31 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety, ale to polski system penitencjarny i fikcja resocjalizacji powinny być leczone na samym początku. Nikt nie kwestionuje wyjątkowej naganności działań sprawców przestępstw o charakterze seksualnym - pytanie jednak, dlaczego dopiero teraz zauważono problem?

    Odpowiedz
  • august(2014-02-01 23:21) Zgłoś naruszenie 00

    świetna synteza aktualnej sytuacji ...

    Odpowiedz
  • Błażej(2014-02-05 23:31) Zgłoś naruszenie 00

    Problem współczesnego więziennictwa w Polsce jest taki sam jaki doskwiera większości naszych urzędów i urzędników. Polega on na tym, że prawo jest konstruowane na tyle oszczędnie w sferze nakładania na ludzi obowiązków, że można bardzo często będąc osobą na stanowisku państwowym prawie niczego nie robić i jednocześnie spełniać swoje prawne obowiązki. Przykładem może być właśnie ta sprawa, o której autor artykułu pisze - podejrzewam, że wobec tych ludzi stosowano przepisane prawem środki i nikomu nie będzie można zarzucić, ze ich niedopelnil. Ale jeżeli uzna sie, że wstawienie do cel okien spełnia ogólny wymóg zapewnienia osadzonym kontaktu ze światem zewnętrznym to można równie dobrze nie stawiać przed nikim żadnych wymagań (przykład z powietrza, niczym nie poparty, ale myślę, ze niezle oddający polską specyfikę pojęć "zgodnie z prawem" i "obowiązek").

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane