statystyki

Sędziego przypadki

30.01.2014, 21:51; Aktualizacja: 31.01.2014, 09:31
Prof. Marek Chmaj

Prof. Marek Chmajźródło: Materiały Prasowe

Działalność publiczna Jerzego Stępnia, jest delikatnie mówiąc, niezbyt korzystna dla wizerunku Trybunału Konstytucyjnego.

Reklama


Spośród rozlicznych zawodów prawniczych najbardziej prestiżowy, otoczony największym społecznym szacunkiem jest niewątpliwie zawód sędziego. Traktowany często także jako powołanie, wręcz służba zarówno państwu, jak i społeczeństwu. Stąd wypływają liczne gwarancje konstytucyjne i ustawowe chroniące zarówno niezawisłość sędziowską, jak i godność wykonywania tego zawodu. Z jednej strony sędziowie cieszą się różnymi przywilejami, takimi jak np. immunitet, z drugiej jednak pozostają pod pręgierzem opinii publicznej, niezwykle zresztą wyczulonej na wszelkie przejawy niefrasobliwości sędziowskiej, czy wręcz łamania prawa.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Mariusz(2014-01-31 14:36) Zgłoś naruszenie 00

    I trudno się nie zgodzić.

    Odpowiedz
  • obserwator(2014-01-31 14:59) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się i gratuluję Autorowi odwagi cywilnej, bo w polskich warunkach sformułowanie takiej krytyki wymaga odwagi. O tym się mówi w środowisku sporo, p. sędzia Stępień, wedle wielu, zachowuje się jak lobbysta, jednak nikt publicznie tego jak dotąd nie podniósł.
    Już zresztą kilka lat temu p. sędzia Stępień reklamował prywatną szkołę, w której pracuje, stojąc przed gmachem TK i będąc przedstawiony jako były Prezes TK - to też moim zdaniem kontrowersyjne zachowanie.

    Odpowiedz
  • lizol(2014-01-31 19:02) Zgłoś naruszenie 00

    Jaki pan taki kram ?

    Odpowiedz
  • niezawisly(2014-02-01 02:19) Zgłoś naruszenie 00

    Ladna manipulacja.

    Odpowiedz
  • legislay(t)er(2014-02-01 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    A może właśnie taki sposób działania, jak prezentowany przez s. Stępnia - ocierający się o granicę tego, co sędziemu wypada, a co nie, a nawet ją czasem przekraczający - to właściwy model postępowania na czasy, które nastały w dziedzinie stanowienia i stosowania prawa? Może właśnie zarówno absurdy legislacyjne, jak i coraz powszechniejsze absurdy w orzecznictwie sądów, SN i TK wymagają głośnego wypowiedzenia swojego zdania przez kogoś, kto zyskał pewien autorytet, nawet jeśli inni byliby skłonni go pomniejszać (z lubością podkreślone "niecałe dwa lata" prezesowania TK)? Wolę takie podejście do sprawowania urzędu sędziego, zwłaszcza w stanie spoczynku, niż to prezentowane przez zdecydowaną większość sędziów, zgodnie z którym działalność publiczna dająca się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej powinna ograniczać się do obrony sędziowskich przywilejów z jednoczesnym odżegnywaniem się od jakiejkolwiek odpowiedzialności. Wolę podejście s. Stępnia, bo ono owemu wspomnianemu przez prof. Chmaja "zaszczepionemu szczególnemu szacunkowi do urzędu sędziego" nadaje właściwe ramy, bez nimbu nieomylności, którego większość sędziów chciałaby upatrywać w każdej swojej wypowiedzi, czy to na sali sądowej albo trybunalskiej, czy to poza nią. Wolę podejście s. Stępnia, bo biorąc udział w publicznej debacie pokazuje, że jest w tym momencie tylko jednym z wielu prawników, z którym można się zgodzić albo nie, z którym można dyskutować - a nie "głosem konstytucji i ustaw". Prof. Chmaj też chciałby zostać sędzią TK i zapewne za jakiś czas nim zostanie - ale czy do tego naprawdę potrzebne jest sygnalizowanie sędziom, że myśli się tak, jak oni, że już jest się - mentalnie - jednym z nich?

    Odpowiedz
  • bicz boży(2014-02-03 16:12) Zgłoś naruszenie 00

    znieść przywileje sędziom i posłom są oderwani od rzeczywistości i bezkarni jak długo jeszcze? to prawdziwa mafia i sitwa.a uważają się za wybrańców boga.to grupa która niszczy państwo a szczególnie sędziowie pokazujący wyrokami jak trzeba postepować w życiu - tylko kasa się liczy

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-02-03 16:42) Zgłoś naruszenie 00

    Prestiżowy ? Otoczony szacunkiem ? Powołanie ? Służba państwu i społeczeństwu ? Pan psor nieźle sobie odjechał w temacie sędziowskich , wyimaginowanych przymiotów - no , chyba , że była to modlitwa o nowy , uczciwy wymiar sprawiedliwości . A co do konstytucyjności ustawy o OFE , to dla dobra okradanych (narodu) , lepiej jest mieć jednego złodzieja na karku , niż dwóch . A trybunał , co by nie chlapnął , to po jego dokonaniach w III RP , już nic mu nie zaszkodzi . A co do werdyktu : ustawa "będzie" częściowo zgodna , a częściowo - nie . Jak zwykle .

    Odpowiedz
  • kmicic(2014-02-04 12:30) Zgłoś naruszenie 00

    zdałoby się powiedzieć, ze przyganiał kocioł garnkowi... oczywiście z zaznaczeniem, że autor nie jest sędzią lecz profesorem. Mi chodzi jednak o inna kwestię tzn. o zaangażowanie autora w opiniowaniu projektów aktów prawnych, przygotowanych przez rząd. Wielokrotnie czytałem te opinie i w mojej ocenie są one w większości przychylne dla strony rządowej, oczywiście to o niczym nie świadczy ale czy na pewno? Daję Prosty przykład weżmy dwóch profesorów tzn Pana Chmaja oraz Prof. Bałabana do opiniowania projekty dotyczącego usp, mogę się założyć, że wyjdą wtedy dwie różne opinie. Zresztą sam Trybunał Konstytucyjny daje nam teraz przykład jak można instrumentalnie traktować zasady konstytucyjne, gdzie wartością nadrzędną nad wszelkimi innymi wartościami jest zachowanie równowagi konstytucyjnej. A jeżeli chodzi o autora to nie pierwszy raz z jego wypowiedzi bije niechęć do środowiska sędziowskiego, a Pan Stępień cóż krytykuje wszystkich tylko nie siebie.
    Z poważaniem

    Odpowiedz
  • kmicic(2014-02-04 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    przepraszam za oczywistą omyłkę pisarską, ale nie ma możliwości edycji, a powinno być " równowagi budżetowej, a nie "równowagi konstytucyjnej".

    Odpowiedz
  • iudex(2014-02-06 18:54) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno mi się nie zgodzić z opinią Pana Profesora. Sam z zażenowaniem wysłuchałem wypowiedzi Pana Sędziego Stępnia w programie TV Pani Janiny Paradowskiej na temat tzw. reformy Gowina. Pan Stępień twierdził, że to przecież prestiż dla sędziego z małego ośrodka, że jest uważany za sędziego z większego ośrodka. Pan Stępień poparł to swoim przykładem, że był dumny z pozycji sędziego sądu powiatowego w Kielcach w latach 70 - tych, no i miał dostęp do sądowej biblioteki. W dobie internetu w telefonach - dostęp do biblioteki sądowej w Kielcach, używany przez Pana Stępnia jako argument dla łamania konstytucyjnej zasady zakazu przenoszenia sędziów, jako jednego z filarów niezawisłości sądowej, każe uznać poglądy Pana Sędziego Stępnia delikatnie ujmując za anachroniczne. Pomijam, że byłem dumny ze statusu sędziego sądu w małym, 30 tysięcznym ośrodku.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama