Wiceprzewodnicząca klubu PO Małgorzata Kidawa - Błońska uważa, że projekt choć nie jest doskonały, to jednak warto podjąć nad nim prace, bo problem dwupłciowości lub nieutożsamiania się z płcią biologiczną istnieje. Pani poseł zauważa, że ustawa budzi wątpliwości, bo posłowie najczęściej po prostu jej nie znają. 

Zdaniem Elżbiety Rafalskiej z PiS, projekt narusza porządek prawny i medyczny oraz łamie konstytucję, która mówi, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Zbyt szeroko otwiera furtkę do zmiany płci i wprowadza fundamentalną zasadę, że płeć nie byłaby określana biologicznie, lecz psychicznie. "Nie zgadzamy się z taką definicją płci, dlatego złożyliśmy wniosek o odrzucenie projektu"- powiedziała Rafalska.

Wiceminister sprawiedliwości Janusz Kozdroń powiedział IAR, że jego resort rozpoczął już prace nad podobnym projektem. Poinformował, że projekt założeń w tej sprawie konsultowany jest ze środowiskami transseksualnymi. W opinii wiceministra, problem dotyczy przyrodzonej godności człowieka, którą gwarantuje konstytucja. "My musimy to prawnie uregulować"- podkreślił wiceminister. 

Projekt ustawy o uzgodnieniu płci, przygotowany został przez Twój Ruch. Zakłada on między innymi stworzenie odrębnej procedury sądowej dla osób, u których występuje niezgodność między tożsamością płciową a płcią metrykalną. Przewiduje, że osoba dorosła będzie mogła sama zdecydować o zmianie płci. Do tej pory musiała mieć zgodę rodziców, nawet wtedy, gdy miała 30, 40 lat. Za zgodą rodziców będzie można dokonać zmiany płci u młodzieży powyżej 16 roku życia. Projekt zabrania korekty płci u dzieci do 13 roku życia, które urodziły się z narządami płciowymi.