ZMIANA PRAWA W ciągu doby uchylony zostanie immunitet sędziemu zatrzymanemu za czyn zagrożony karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Sejm uchwalił wczoraj nowelizację ustawy o ustroju sadów powszechnych (Dz.U. z 2001 r. nr 98, poz. 1070 z późn. zm.). Nowelizacja zakłada, że w 24 godziny zapadnie decyzja o uchyleniu immunitetu sędziowskiego i zezwoleniu na jego tymczasowe aresztowanie. Rozprawa o uchylenie immunitetu będzie mogła być przeprowadzona pod nieobecność sędziego, któremu postawiono zarzuty.

Minister sprawiedliwości będzie mógł natychmiast zawiesić sędziego schwytanego na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli, ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego, wymaga tego powaga sądu lub istotne interesy służby.

- Istnieje zagrożenie naruszenia przez ustawodawcę zasad niezawisłości i nieprzenoszalności sędziów gwarantowanych przez konstytucję - mówi Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Krytycznie do zmian odnoszą się kluby PO i SLD.

- Podobnych rygorów nie ma w stosunku do żadnej innej kategorii osób chronionych immunitetami - uważa Cezary Grabarczyk, poseł PO.

- Nie jest trudno sfingować dowody przeciwko osobie. Obawiam się więc, że takie przepisy będą wykorzystywane przez zorganizowane grupy przestępcze w celu odsuwania dobrych sędziów od orzekania w najpoważniejszych sprawach - dodał Cezary Grabarczyk.

Zdaniem Stanisława Dąbrowskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), nowelizacja zmierza do poniżenia środowiska sędziowskiego albo nawet jego zastraszenia.

- Jeśli zdarzają się przypadki, że sędziowie popełniają przestępstwa zagrożone karą do ośmiu lat pozbawienia wolności, to w interesie wymiaru sprawiedliwości jest szybkie rozstrzyganie takich spraw - broni nowelizacji Łukasz Zbonikowski, poseł sprawozdawca.

- To szybkie postępowanie immunitetowe dotyczy sytuacji absolutnie nadzwyczajnych i wyjątkowych - mówi Przemysław Piątek, zastępca prokuratora generalnego.

Nowelizacja zakłada także możliwość delegowania sędziego do orzekania w innym sądzie bez jego zgody i to na pół roku.

Teraz nowelizacją zajmie się Senat.

- Będę proponował, aby KRS zaskarżył do TK nie tylko przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym, ale całość ustawy - zapowiada Stanisław Dąbrowski.

KATARZYNA RYCHTER

katarzyna.rychter@infor.pl