M.J. domagał się od Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji (TUiR) kwoty 1.280 zł. Była to wierzytelność nabyta przez niego od osoby, która poniosła szkodę na skutek wypadku drogowego. Auto zostało skasowane, a M.J. wynajął poszkodowanemu samochód zastępczy do czasu nabycia nowego. Kwota ta stanowiła właśnie wydatek poniesiony w związku z najmem auta zastępczego, ale już po wypłacie odszkodowania przez TUiR.

Po wypłacie

Towarzystwo zapłaciło 2 tys. zł za najem samochodu. Okazało się jednak, że poszkodowany musi wciąż korzystać z wynajętego wozu w celach zawodowych. Inaczej utraciłby zarobki. Według M.J. najem w takiej sytuacji pozostaje zatem w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem, a poszkodowanemu należne jest odszkodowanie w takim zakresie, w jakim korzystałby on ze środka lokomocji, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Towarzystwo twierdziło zaś, że może zwrócić koszty od daty wynajęcia pojazdu do dnia wypłaty odszkodowania, zaś późniejsze są nieuzasadnione. Poszkodowany od chwili otrzymania informacji od ubezpieczyciela miał bowiem świadomość, że naprawa pojazdu będzie nieopłacalna.

Sąd rejonowy uwzględnił powództwo w całości. Wskazał na art. 361 par. 2 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim – co do zasady – naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Sąd oparł się również na uchwale Sądu Najwyższegǫ (sygn. akt III CZP 5/11). SN wyjaśnił w niej, że wydatki poniesione na pojazd zastępczy w okresie remontu uszkodzonego pojazdu są poniesione w następstwie zdarzenia szkodzącego. TUiR wniosło jednak apelację. 

Sąd okręgowy nabrał wątpliwości przy rozpatrywaniu sprawy i przedstawił SN zagadnienie prawne sprowadzające się do pytania: czy w świetle art. 36 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r. nr 124, poz. 1152 ze zm.) oraz art. 361 k.c. kompensacji w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC podlega także poniesiony przez poszkodowanego koszt wynajmu pojazdu zastępczego za okres przypadający po dniu wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela.

Bez terminu

Sąd II instancji wskazał, że przyjmuje się, że odszkodowanie należne sprowadza się do różnicy pomiędzy wartością pojazdu wedle jego stanu sprzed wypadku a wartością auta w stanie uszkodzonym. Ujęcie to nie obejmuje więc wydatków na wynajem pojazdu zastępczego, choć nie powinno ulegać wątpliwość, iż także w przypadku ustalenia odszkodowania metodą szkody całkowitej strata w majątku poszkodowanego będąca wynikiem takich wydatków podlega refundacji.

SN uchwalił, że odpowiedzialność ubezpieczyciela w takim przypadku obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego w okresie niezbędnym do nabycia innego pojazdu mechanicznego, jeżeli pierwotne odszkodowanie ustalone zostało jedynie w wysokości odpowiadającej różnicy pomiędzy wartością pojazdu sprzed wypadku a wartością wraku, którego naprawa okazała się niemożliwa lub nieopłacalna.

Poza utratą wartości auta liczą się także wydatki poniesione na pojazd zastępczy

ORZECZNICTWO

Uchwała Sądu Najwyższego z 22 listopada 2013 r., sygn. akt III CZP 76/13.