Zdaniem Stanisława Rymara i Zenona Klatki o połączeniu zawodów powinny zdecydować samorządy, a nie nakazy administracyjne O połączeniu zawodów adwokata i radcy prawnego mówi się już od bardzo dawna. Wydaje się jednak, że perspektywa unifikacji jest coraz, bliższa zwłaszcza że jej potrzebę podkreślają nie tylko polscy prawnicy, ale i zagraniczni eksperci. – Polska już dawno powinna się zastanowić nad fuzją organizacji prawniczych. Tak naprawdę różnice pomiędzy tymi zawodami są niewielkie. Połączenie podniesie na pewno rangę i zaufanie do zawodu prawnika w waszym kraju – mówi prof. dr Hans Jurgen Hellwig, były prezydent Rady Adwokatur Stowarzyszeń Prawniczych Europy (CCBE), członek Rady Zarządzającej Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników (IBA).
Więcej zwolenników
Adwokaci i radcowie prawni coraz częściej wypowiadają się pozytywnie na temat utworzenia jednej dużej korporacji pod nazwą adwokatura. Niemniej jednak do tego pomysłu nadal negatywnie nastawione są władze palestry. Powołują się one na kilkusetletnią tradycję tego zawodu, ale nie tylko.
Prawo karne to mały kodeksik, można się go nauczyć w tydzień. A ktoś, kto pracował w spółdzielni czy w urzędzie całe życie, pozostanie tam i tak do końca życia i nigdy nie będzie nikogo reprezentował w sprawach karnych. do zniesmaczonego
– Do tej pory staliśmy na stanowisku, że adwokatura powinna mieć oddzielny samorząd od radców prawnych – mówi Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Jego zdaniem istnienie tych dwóch odrębnych zawodów dobrze wpływa na zdrową konkurencję na rynku obsługi prawnej. O konieczności połączenia się z adwokatami przekonany jest natomiast samorząd radców prawnych. – Taka unifikacja powinna nastąpić – uważa Zenon Klatka, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
Popierają go także prawnicy na co dzień wykonujący zawód radcy czy adwokata. – Jest to świetny pomysł, bo nie ma żadnego ekonomicznego ani prawnego uzasadnienia dla istnienia takiego podziału profesji prawniczych. Żeby ukształtować pogląd, czy dana osoba będzie dobrym prawnikiem procesowym, transakcyjnym, finansowym, potrzeba praktyki – podkreśla Roman Rewald, partner kancelarii Weil Gotshal & Manges.
Historycznie sztuczny podział
Rozróżnienie zawodów prawniczych na adwokatów i radców prawnych to wynik historycznych podziałów sprzed ponad dwudziestu lat. – Ówczesne władze miały ograniczyć liczbę adwokatów w życiu społeczno-gospodarczym i stworzyły specjalną kastę prawników, którzy zajmowali się tylko gospodarką uspołecznioną – twierdzi Rewald. Zdaniem Bartłomieja Jankowskiego, adwokata w kancelarii CMS Cameron McKenna, takie rozróżnienie jest historycznie usprawiedliwione, lecz za razem sztuczne ze względu na percepcję klienta. Jednak część prawników twierdzi, że nie należy przywiązywać nadmiernej wagi do argumentu, iż podział prawników świadczących pomoc prawną na adwokatów i radców prawnych jest jakimś anachronizmem. – Znamy wiele systemów usług prawnych, gdzie takie i inne podziały są częścią tych usług. Tym bardziej że w Polsce funkcjonowanie tych dwóch grup zawodowych prawników stało się już pewną tradycją i nie jest przedmiotem krytyki ze strony klientów – podkreśla Wojciech Jędrzyński, radca prawny z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.
Życzę powodzenia z tą nauką kodeksu karnego w tydzień. Ponadto to nie wyłącznie k.k. należy się uczyć, aby bronić ludzi, tylko głównie k.p.k., ale żeby to wiedzieć, to trzeba czytać prawo – kodeksy dłużej niż tydzień. Więc radzę trochę więcej poczytać, nim ruszysz do sądu. egon
Co tak w zasadzie zmieni połączenie obu korporacji? Moim zdaniem sprawa jest czysto techniczna i tym bardziej nie rozumiem pretensji adwokatów. Wątpię, żeby radcy lgnęli do spraw karnych. LGD
Czym się różni adwokat od radcy
Różnice sprowadzają się nie tylko do koloru togi, ale i uprawnień, jakie przysługują przedstawicielom tych dwóch zawodów prawniczych. O ile adwokaci mogą występować w dowolnym procesie, o tyle radcowie nie we wszystkich sprawach karnych i rodzinnych. Jak się okazuje, w wielu przypadkach jest to problem dla samych radców prawnych, którzy przy okazji prowadzenia części spraw są skazani na pomoc adwokatów. – Dosyć często zajmuję się sprawami podatkowymi. Mimo że rozwiązuje je od podszewki, uczestniczę w postępowaniu przed organami skarbowymi, później przed WSA i NSA, to niestety, jeżeli w trakcie procesu padnie zarzut z prawa karnego skarbowego, to jestem bezsilny i muszę korzystać z pomocy adwokata – podkreśla Jacek Klonowski, radca prawny, partner Kancelarii Korpas Klonowski Konopko Lejk. Jego zdaniem jest to tylko jeden z przykładów problemów, jakie niesie ze sobą rozróżnienie kompetencji adwokatów i radców.
Nie dość, że nie ma specjalizacji, to teraz nawet ta ograniczona specjalizacja zaniknie. Myślę, że najlepsza nazwa po połączeniu to omnibusy, a hasło reklamowe „znamy się na wszystkim, czyli na niczym” et
Adwokaci natomiast nie mogą wykonywać zawodu na podstawie umowy o pracę, czego nie zabrania się radcom prawnym. Tematem dyskusji w środowisku stał się więc nie tylko sam sens połączenia korporacji, ale i zasady, w oparciu o które miałoby się ono dokonać. Zdaniem Zenona Klatki możliwe jest wypracowanie takich zasad okresu przejściowego, które pozwoliłyby na pokonanie oporu adwokatury spowodowanego ich znacznie mniejszą liczebnością.
Jak pogodzić różnice
Projekt nowej adwokatury opracowany przez trzech prawników, Adama Bodnara, Łukasza Bojarskiego i Filipa Wejmana, zakłada, że adwokaci pozostaną przy swoich uprawnieniach, zaś radcowie prawni zyskają dodatkowe kompetencje zawodowe. Autorzy założeń proponują, aby przez 10 lat od połączenia, dawni radcowie mogli występować jako obrońcy jedynie w tych sprawach karnych, które rozpoczynają się w sądzie rejonowym. Okres ten mógłby ulec skróceniu, gdy radca prawny zdałby moduł karny państwowego egzaminu zawodowego. W okresie przejściowym byliby oni także zobowiązani do informowania o tym, że wywodzą się właśnie z tej korporacji. Mimo że większość prawników popiera stopniowe nabywanie dodatkowych uprawnień przez radców prawnych, to niektórzy nie unikają ich krytyki. – Specjalne okresy przejściowe dla radców prawnych nie mają sensu, tak samo jak publiczne deprecjonowanie jakości kształcenia radców prawnych przez autorów ostatniego projektu – podkreśla Jędrzejski. Koncepcję uregulowań obowiązujących po połączeniu ma także prezes KRRP.
To byłaby katastrofa, jakbyśmy musieli przyjąć w swoje szeregi tych felczerów. To już wolę ludzi po aplikacjach państwowych, przynajmniej się na prawie karnym znają. adwokat z malborka
– Przy połączeniu należałoby zrezygnować z anachronicznego zakazu pracy na podstawie stosunku pracy, gdyż nie wpływa to zupełnie na niezależność – uważa Zenon Klatka. Prawnicy zastanawiają się także, jak pogodzić różnice w zakresie prowadzenia spraw. Najwięcej kontrowersji budzi kwestia obrony z urzędu w sprawach karnych, których wcześniej radcowie prawni nigdy nie prowadzili. Rozwiązaniem mogłoby być dążenie do specjalizacji. – Do określonego rodzaju spraw powinni być wyznaczani Ci, którzy zadeklarują chęć prowadzenia spraw z urzędu z danej dziedziny prawa, np. karnych, cywilnych czy też pracowniczych – proponuje Bartłomiej Jankowski.
SZERSZA PERSPEKTYWA UNIA

We Włoszech – obsługę klientów prowadzi jeden zawód prawniczy – zawód adwokata W Hiszpanii – doradztwo prawne stanowi monopol hiszpańskich adwokatów W Czechach – istnieje jeden typ profesjonalnych pełnomocników procesowych – są to adwokaci. W Belgii – jest jeden zawód prawniczy – zawód adwokata. W Wielkiej Brytanii – istnieją dwa zawody prawnicze, lecz nie są odpowiednikami polskich adwokatów i radców prawnych. Są to tzw. solicitors i barristers. W Szwecji – nie ma rozróżnienia na adwokatów i radców prawnych.