Prokuratoria nie udostępnia wyroku od ponad roku. Przegrała o to już jedną sprawę przed WSA (sygn. akt II SAB/Wa 252/12). Twierdziła, że zasady dostępu do informacji publicznej nie mają zastosowania do wyroków arbitrażu ze względu na umowę międzynarodową. Sąd nie zgodził się z tą interpretacją i nakazał prokuratorii rozpatrzenie wniosku o dostęp do rozstrzygnięcia. Ten wyrok się uprawomocnił, Prokuratoria go nie zaskarżyła. Wykonała też wniosek, ale w szczególny sposób: udostępniła tylko pierwsze dwie strony ze 180 stron wyroku. Co do reszty odmówiła dostępu twierdząc, że wyrok zawiera informacje, które stanowią tajemnicę przedsiębiorcy oraz takie, które mogą pośrednio prowadzić do ujawnienia informacji poufnych, a więc np. składu produktów leczniczych czy danych osobowych pracowników.

Obywatel zwrócił się o ponowne rozpatrzenie sprawy przez prezesa prokuratorii. Bezskutecznie. Wniósł więc skargę do WSA, który przyznał mu rację. Przypomniał, że WSA już raz przesądził, że wyroki arbitrażu stanowią informację publiczną, a prezes prokuratorii jest zobowiązany do jej udzielania. Natomiast kolejne decyzje prezesa prokuratorii uznał za wadliwe z tego względu, że powielają stanowisko koncernu.

– Organ ma obowiązek ocenić sam, które informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, a które nie – mówił Andrzej Kołodziej, sędzia sprawozdawca.

Na marginesie wskazał, że nie miał szans ocenić, które informacje mogą stanowić tajemnicę, gdyż prokuratoria nie przetłumaczyła wyroku. Sąd przypomniał więc, że językiem urzędowym jest język polski i organ ma obowiązek się nim posługiwać w kontaktach z obywatelami, także w postępowaniu administracyjnym.

Sąd nie znalazł też podstaw do umorzenia sprawy jako bezprzedmiotowej. Z takim wnioskiem wystąpiła na piątkowej rozprawie prokuratoria.

– Wnioskowany wyrok z zaczernionymi fragmentami skarżący otrzymał już z innego źródła – od ministra zdrowia. W zakresie udzielonej informacji sprawa jest więc bezprzedmiotowa – argumentował Paweł Dobroczek, starszy radca prokuratorii.

Sąd wskazał, że ocenia w tej sprawie postępowanie prezesa prokuratorii i prawidłowość jego decyzji. I nie ma na to wpływu to, że inny organ wydał skarżącemu dokument.

1 rok pozbawienia wolności grozi za nieudzielenie informacji publicznej wbrew obowiązkowi

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Warszawie, sygn. akt II SA/Wa 909/13.