statystyki

Jak starać się o indywidualne miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej

autor: Anna Ochremiak02.08.2013, 07:12; Aktualizacja: 02.08.2013, 12:34
Miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej

Miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnejźródło: ShutterStock

Jestem osobą niepełnosprawną i ciągłe kłopoty ze znalezieniem miejsca do parkowania na podwórku skłoniły mnie do starania się o jego wyznaczenie – opowiada pan Władysław. – Złożyłem wniosek do Zakładu Gospodarki Komunalnej. Po dłuższej wymianie korespondencji dyrektor wskazał lokalizację – niewielki skrawek obok wjazdu na teren nieruchomości. Wyraził też zgodę na wykonanie przeze mnie miejsca parkingowego dla osoby niepełnosprawnej, ale na mój koszt, bez możliwości ubiegania się o zwrot nakładów. Kupiłem tablice drogowe z napisami „Parking” oraz „Miejsce dla osoby niepełnosprawnej” i uporządkowałem teren. Chciałem tu parkować swój samochód, ale zajmowali je inni kierowcy, więc dodałem pod znakami tabliczkę z moimi numerami rejestracyjnymi. Poinformowałem o tym zarządcę terenu (ZGK), który kazał mi ją zdjąć, jednocześnie informując, że by korzystać z miejsca na wyłączność, muszę zwrócić się o wydzierżawienie tego terenu. Zrobiłem to, ale spotkałem się z odmową. Czy mogę teraz żądać zwrotu poniesionych kosztów? Jak mam się starać o miejsce parkingowe dla osoby niepełnosprawnej na moją wyłączność? Jakie przepisy decydują o ustanawianiu miejsc dla niepełnosprawnych?

Pan Władysław nie jest odosobniony w swoich staraniach i kłopotach; wiele osób niepełnosprawnych wnioskuje do administracji osiedli, spółdzielni, wspólnot o wyznaczenie dla nich imiennego miejsca parkingowego. Nie zawsze spotykają się ze zrozumieniem.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • sniezka(2014-06-02 22:22) Zgłoś naruszenie 101

    To ze ktos dobrze wyglada nie znaczy ze jest zdrowy Wiem to po sobie Podobno swietnie wygladam ale malo kto wie ze mam raka i co mam w srodku wyniszczonegoNikt na ulicy plakal nie bedzie Tylko pedzi to tu to do lekarza

    Odpowiedz
  • Rabarbar(2014-05-13 20:11) Zgłoś naruszenie 83

    Niech państwo zrobi porządek z parkingami dla niepełnosprawnych prawie 90 % ludzi mają karty parkingowe dla niepełnosprawnych a są zdrowi pracują mają zdrowe nogi ręce a prześladują tych co mają amputowane ręce nogi.
    Nie można zając miejsce dla niepełnosprawnych bo oni są zdrowi i kłócą się że to ich miejsce parkingowe paranoja.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rozwaga(2013-08-03 19:01) Zgłoś naruszenie 61

    Po mnie nie widać, że jestem chory - jestem po transplantacji wątroby, mam też b. chore serce; cały czas biorę leki m.in. obniżające odporność, więc bardzo szybko się męczę i miejsca zastrzeżone, z których korzystam, są mi bardzo pomocne. Chorobę nie zawsze widać.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gosć(2014-04-06 13:45) Zgłoś naruszenie 30

    Karty parkingowe będą ważne tyko do 30 09 2014r Potem trzeba wymienić i tu będzie weryfikacja.Dostaną je tylko osoby na wymienione są 4 z chorzenia .nie będzie zatem kombinacji. Znam przypadek gdzie osoba niepełnosprawna już dawno nie żyje a syn korzysta z tej karty.

    Odpowiedz
  • Kierowca(2013-08-04 07:27) Zgłoś naruszenie 30

    Te miejsca do weryfikacji i to natychmiast.Zajmują zdrowe brysie na 99%

    Odpowiedz
  • ozim(2014-02-13 23:42) Zgłoś naruszenie 21

    Mam chora curke ktora opiekuje sie glownie zona bo ja pracuje .Posiadamy auto poniewaz curka musi jezdzic na rechabilitacje.Posiadamy karte parkingowa ale na naszym osiedku liczacym okolo28 blokow nie ma ani jednego miejsca dla niepelnosprawnych ,nie wspominajac obok naszego .Moja zona nie raz musiala niesc curke kilkadziesiat metrow do auta bo niemoznabylo zaparkowac pod klatka schodowa ! Dodam tylko ze ccurka ma prawie 6 lat i wazy 16 kg
    ps. I do tego smyk :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kaleka(2013-08-03 07:29) Zgłoś naruszenie 20

    Na moim miejscu stawiali zdrowi. Zrobiłem zdjęcie i policja pobrała opłatę 500 zł. Poza tym na moim miejscu przed blokiem stawiał dyrektor firmy transportowej, chłop zdrowy, jak byk, ale miał kontakty z wydziałem komunikacji i załatwił sobie zezwolenie. Ja z wózkiem "biegam" z sąsiedniego bloku. I co? I nic, to Polska właśnie.

    Odpowiedz
  • bit(2013-08-02 16:43) Zgłoś naruszenie 10

    Z tymi miejscami dla inwalidów to zaczyna już być plaga. Słyszy się też plotki, ile i komu trzeba dać, żeby to sobie załatwić. Osobiście w to nie wierzę, ale kto wie?. Na moim osiedlu przed blokiem jest parking na osiem stanowisk, z czego dwa (25%) jest zarezerwowane dla niepełnosprawnych a mówi się, że jeszcze w tym roku pojawi się trzecie. Znam wszystkich użytkowników tych miejsc, ale tylko jednego widzę, jak czasami osobiście wsiada do samochodu. Często to babcie i dziadkowie, skądinnąd rzeczywiście osoby nie pierwszego zdrowia, fundują w ten sposób na swoje nazwiska plakietki uprawniające do korzystania z tych miejsc dzieciom i dorosłym wnuczętom. Potem idzie presja na administratorów nieruchomości, przyciśniętych odpowiednimi przepisami, na tworzenie miejsc wydzielonych. Na innych parkingach osiedlowych obserwuję również gwałtowny przyrost miejsc zastrzeżonych. Dodam na koniec, że posiadam blisko prywatny garaż i ten problem osobiście mnie nie dotyczy a zatem stać mnie na obiektywizm w tej sprawie.

    Odpowiedz
  • Jędrzej(2013-08-02 20:00) Zgłoś naruszenie 11

    Na naszym parkingu osiedlowym są dwa wyznaczone miejsca dla inwalidy. Trzecie załatwił sobie cwaniaczek. Często ma dużą niesprawność ruchową gdyż zdrowo tankuje. Poza okresami ,gdy pije okaz zdrowia on i cała rodzinka. Miejsce oznaczone a dodatkowo na tablicy informacyjnej wypisany nr rejestracyjny jego auta, ale parkuje również w tym miejscu innym autem córeczka. tak na zmianę. Na kokpicie wrzucona jakaś plakietka, że inwalida. Oczywiście bez jakichkolwiek danych czy pieczęci urzędów. Paranoja. Jeśli widzę reklamy, "czy chciałbyś być na moin miejscu" to w tym wypadku nasuwa sie jednya odpowiedz.
    To cała wspólnota opłaca ten grunt, aby takie bydle śmiało się w nos.
    Koszt tego miejsca to zapewne kilkanascie tysięcy zł, bo to centrum Warszawy. Nie mam czasu ani chęci handryczyć się z administracją. Straż miejska pewnie też odmówi interwencji, bo to teren osiedlowy. policja to kumple bo były funkcjonariusz.

    Odpowiedz
  • Sowa(2013-08-02 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Powinien być udostępniony SPOŁEWCZNIE.

    Odpowiedz
  • Niepełnosprawna(2013-08-02 11:35) Zgłoś naruszenie 05

    Przywileje powinny być wyłącznie dla tych, których niepełnosprawność powstała nie z ich winy.

    Dlaczego społeczeństwo ma płacić za przywileje DEBILI skaczących na te puste i durne łepetyny do wody???

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane