statystyki

Egzamin na prawo jazdy: Po cichu znikają pytania o długość drążka

autor: Tomasz Żółciak29.07.2013, 06:48; Aktualizacja: 29.07.2013, 08:15
  • Wyślij
  • Drukuj
Prawo jazdy

Prawo jazdyźródło: ShutterStock

W DGP opisaliśmy kontrowersyjne pytania, z którymi na egzaminach zmagają się kandydaci na kierowców. Z ich relacji wynika, że można się natknąć na pytania w stylu „jaką długość powinien mieć drążek od skrzyni biegów” czy „od czego należy zacząć odpowietrzanie układu zasilania o zapłonie samoczynnym”. Teraz dochodzą do nas sygnały o tym, że najdziwniejsze pytania są usuwane – i to najprawdopodobniej przez obu dostawców baz (Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych – PWPW – oraz Instytut Transportu Samochodowego – ITS), choć firmy się tego wypierają.

reklama



reklama


– Gdy resort transportu dowiedział się, że na egzaminie występują tego typu pytania, pojawiła się, mówiąc delikatnie, konsternacja. Teraz nikt się do nich nie przyznaje, ale zaczęto je usuwać z bazy – twierdzi nasz informator.

Wcześniej, jak kilka dni po naszym materiale doniósł portal Gazeta.pl Trójmiasto, pytania typu drążek pojawiły się na egzaminach w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego (PORD).

W PWPW usłyszeliśmy, że PORD jest jednym z ośrodków egzaminacyjnych, który korzysta z bazy dostarczonej przez ITS. To by znaczyło, że takie egzaminacyjne kwiatki znajdują się w bazie ITS (gdzie nieoficjalnie można usłyszeć, że dziwne pytania występują także w bazie PWPW). Zapytaliśmy o usuwanie pytań.

– Kategorycznie zaprzeczamy pogłoskom na temat rzekomego, umyślnego usuwania pytań z puli pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy – odpowiada rzecznik ITS Mikołaj Krupiński. – Weryfikacja i rozbudowa bazy pytań wykorzystywanych w WORD jest permanentnym działaniem, prowadzonym też wcześniej, przed 19 stycznia 2013 r., przez resort transportu. Pytania ITS/Sygnity wykorzystywane w WORD są wycofywane na wnioski WORD-ów, po uprzednim rozpatrzeniu przez ekspertów ITS ich zasadności – dodaje. ITS dementuje, że doniesienia medialne spowodowały usunięcie czegoś z bazy ITS/Sygnity w WORD.

Ministerstwo Transportu zapowiedziało, że zrobi z tym bałaganem porządek. Jak, ogłosi za kilkanaście dni.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 14

  • 1: anonymous z IP: 89.78.240.* (2013-08-05 23:11)

    polecam worda w Dąbrowie Górniczej odnosnie kat A. Dopiero czeli swoja przygodę wiec jest okey. :)

  • 2: cd z IP: 87.205.100.* (2013-07-29 23:28)

    WORD-y obsadzone głównie ludźmi PO i PSL -to co wyprawiają z egzaminowanymi to wynaturzenia. Powinno się zakazać stosowania prowokacyjnych pytań przez egzaminatrów - aopłata za egzamin powinna być pobierana tylko raz inaczej wyzwala "popyt" na częste gzaminowanie tych samych delikwentów.

  • 3: OBIEKTYWNA Z LUBLINA z IP: 178.23.105.* (2013-07-29 22:42)

    NAWET BEZ TYCH DURNYCH PYTAŃ MOŻLIWOŚĆ OTRZYMANIA PRAWA JAZDY JEST ZNIKOMA-JAK JUŻ CUDEM UDA SIĘ ZDAĆ TEORIĘ TO EGZAMIN PRAKTYCZNY MOŻNA OBLAĆ NAWET NIE WJEŻDŻAJĄC NA PLAC MANEWROWY. EGZAMINATORZY WPĘDZAJĄ W TAKI STRES,ŻE WSZYSTKIEGO SIĘ ODECHCIEWA...

  • 4: 007KAL z IP: 80.52.145.* (2013-07-29 10:26)

    "Pytanie o długość drążka", czy "odpowietrzenie układu zasilania silnika wysokoprężnego model 1950" wpisuje się w ogólną koncepcję (Jaśnie Rządzaćych w III RP) traktowania kierowców jak zwierzyny łownej do uzupelniania dziury budżetowej. Inny pomysł z tej samej beczki to "janosikowy zestaw: znak ograniczenia prędkości do prędkości bliskiej zero +fotoradar" ... Test z durnymi pytaniami oblewa (jak wynika z dyskusji) ponad 95% zdających, czyli będą zdawać (PŁACIĆ) kolejny raz.. Czyli będą zasypywać dziurę budżetową ...

  • 5: Do: Majkel z IP: 83.29.32.* (2013-07-29 09:39)

    To nic WORD Katowice tak boi się statystyk że na swojej stronie ma jeszcze statystyki z drugiego półrocza 2012

  • 6: asd z IP: 83.5.140.* (2013-07-29 09:26)

    bo przeciez jest kryzys i najlepiej jak podatnik 20 razy przynosi pieniazki rzadowi za to samo... jak nie pogonicie tej czerwonej obcej agentury na gorze to dalej beda takie prymitywne dzialania z premedytacja ekipy rzadzacej. Wypasly sie jak swinie u Orwella na naszej krwawicy i unijnej kasie i tylko sie smieja z Polakow frajerow. Gdybyscie slyszeli ten smiech ten rechot...

  • 7: AutorAutor z IP: 89.66.197.* (2013-07-29 09:19)

    Czyli co? Jak ratować budżet za pomocą masowego uwalania Polaków-rodakow. Jakos bym się nie zdziwi gydyby tak byloł...

  • 8: zdający z IP: 79.186.238.* (2013-07-29 09:17)

    Do kogo trzeba by napisać, aby w nowym egzaminie teoretycznym była możliwość zobaczenia, w którym pytaniu zrobiło się błąd. Egzaminator może oczywiście wydrukować numer pytania i ilość punktów, ale czy ktoś jest w stanie zapamiętać kolejność 32 pytań i to w stresie, chyba nie, nie jesteśmy robotami. Powinna być możliwość jak przy ostatnich testach, sprawdzić w którym pytaniu zrobiło się błąd

  • 9: Ekspert z IP: 83.238.174.* (2013-07-29 08:51)

    "Pytania ITS/Sygnity wykorzystywane w WORD są wycofywane na wnioski WORD-ów, po uprzednim rozpatrzeniu przez ekspertów ITS ich zasadności – dodaje".
    Rzeczywiście, potrzeba eksperta, aby stwierdził debilność takich pytań!
    Pytanie, co za debil je tam umieścił!!!

  • 10: 123 z IP: 88.199.100.* (2013-07-29 08:49)

    ministerstwo transportu jest za to odpowiedzialne

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama