Jeśli zamawiający przewidział po tradycyjnym przetargu e-aukcję, to zanim ją rozpocznie, musi zweryfikować poprawność papierowych ofert. Do wzięcia udziału w internetowej dogrywce są bowiem zaproszeni tylko ci wykonawcy, którzy nie podlegają wykluczeniu i których oferty nie zostaną odrzucone.

W przypadku zamówień o wartości co najmniej równej progom unijnym wykonawcy mogą kwestionować poprawność konkurencyjnych ofert. Problem może jednak stanowić określenie terminu, w jakim powinni wnieść odwołanie. Jak wynika z niedawnego postanowienia KIO, termin ten zaczyna biec od otrzymania zaproszenia do udziału w aukcji. I to mimo, że nie sposób z niego wyczytać, jakie konkretnie firmy zostały do niej dopuszczone.

Izba rozpoznawała odwołanie w zorganizowanym przez Miasto Stołeczne Warszawa przetargu związanym z projektem aktywizacji osób niepełnosprawnych. Wykonawca domagał się odrzucenia konkurencyjnej oferty jako niezgodnej ze specyfikacją. Sytuacja była nietypowa, gdyż pierwotnie zamawiający dopuścił do aukcji cztery firmy. Później jednak, w wyniku wyroku KIO, odrzucił dwie oferty. W tej sytuacji nie mógł już przeprowadzić aukcji, bo przepisy pozwalają na to tylko przy co najmniej trzech ważnych ofertach. Zwyciężyła więc firma, która zaproponowała najkorzystniejsze warunki w papierowym przetargu.

Skład orzekający odrzucił odwołanie od tej decyzji jako wniesione po terminie. Jego zdaniem zaczął on bowiem biec od momentu otrzymania e-maila z zaproszeniem do aukcji, chociaż na tym etapie przedsiębiorca nie wiedział jeszcze, jakie firmy zostały do niej dopuszczone.

– Izba potwierdza, że zamawiający, zapraszając wykonawców do udziału w aukcji elektronicznej, nie informuje ich o innych zaproszonych wykonawcach – uzasadniła postanowienie przewodnicząca Ewa Rzońca.

– Jednak wystosowanie do wykonawcy zaproszenia jest jednocześnie informacją dla niego o tym, że zamawiający zakończył proces badania i oceny ofert i że pozytywnie zweryfikował co najmniej trzy z nich. Istotne jest, że informacja o tym, którzy wykonawcy zostali zakwalifikowani do wzięcia udziału w aukcji, zawarta jest w dokumentacji postępowania, która jest jawna dla wykonawców i każdy z nich uprawniony jest do wzglądu do niej w celu uzyskania wiedzy na temat pozostałych zaproszonych – zaznaczyła.

ORZECZNICTWO

Postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 939/13.