Gość Śniadania w Trójce tłumaczył decyzję Bronisława Komorowskiego. Powiedział, że prezydent krytycznie ocenił tryb, w jakim została uchwalona ustawa, ponieważ nie była konsultowana z Krajową Radą Sądownictwa ani ze strukturami lokalnymi, na przykład związkami powiatów. Henryk Wujec dodał, że z drugiej strony "złej ustawy nie można poprawiać jeszcze gorszą". 

Prezydent uważa, że w tej sytuacji najlepsza byłaby nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wprowadziłaby kryteria, na podstawie których możliwe byłoby zarządzanie sądami. Odbywałoby się to bądź na podstawie liczby rozpatrywanych przez nich spraw, bądź liczby mieszkańców obsługiwanych potencjalnie przez dany sąd.

Polityk Ruchu Palikota, Andrzej Rozenek, wyraził natomiast opinię, że prezydent powinien ustawę podpisać, ponieważ "stoją za nią obywatele". Poseł dodał, że przeszła ona przez całe postępowanie legislacyjne i jeśli Bronisław Komorowski tego "nie zrozumie, to stanie się prezydentem antyobywatelskim, prezydentem jednej partii". Rozenek jest zdania, że głowa państwa powinna "wznieść się ponad partyjne interesy". Sądy rejonowe zostały zniesione w wyniku reformy byłego ministra sprawiedliwości, Jarosława Gowina.