Po kilku dniach na moim koncie pojawiła się połowa umówionej kwoty – opowiada. Kolejnych telefonów nikt już nie odbierał, nikt nie odpowiadał na e-maile. Po wizycie u szefa firmy pani Maria wróciła do domu z obietnicą szybkiego uregulowania długu. Tak się jednak nie stało. W czerwcu, gdy zbliżał się termin wygaśnięcia umowy, zażądała na piśmie potwierdzenia istnienia długu i ustalenia ostatecznego terminu spłaty. Po długich negocjacjach firma zobowiązała się spłacić całość zadłużenia w kwocie 12 tys. zł do końca 2012 r. – Niestety, do tej pory nie otrzymałam pieniędzy. Co dalej powinnam robić? – pyta czytelniczka.

Wierzyciele zwykle w pierwszej kolejności pragną rozwiązać problem ugodowo, przypominając nieuczciwemu kontrahentowi o obowiązku zapłaty. Na tym etapie postępowania kluczowe jest uznanie przez zobowiązanego na piśmie, że dług istnieje. Następnie określa się sposoby spłaty, doprecyzowuje terminy, spłatę zobowiązania rozkłada się na raty. W ten sposób wierzyciel ma, jeśli nie pewność zwrotu pieniędzy, to w najgorszym przypadku kartę przetargową do działań przed sądem.

Pani Maria, mimo pisemnego zobowiązania dłużnika do spłaty zaległości, pieniędzy nie odzyskała, więc konieczne staje się wejście na drogę sądową. Tu najważniejsze jest zgromadzenie dokumentacji dowodowej, która potwierdzi istnienie długu i obowiązek jego spłaty. Na podstawie zgromadzonych dowodów należy złożyć w sądzie pozew o wydanie nakazu zapłaty.

Może to być pozew o zapłatę w postępowaniu nakazowym (jeżeli wierzyciel ma np.: oryginał uznania zobowiązania dłużnika, weksel lub dokument urzędowy potwierdzający istnienie zobowiązania) albo w postępowaniu upominawczym (jeżeli wierzytelność jest roszczeniem pieniężnym, okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości). Postępowanie sądowe ma na celu uzyskanie tytułu egzekucyjnego stanowiącego podstawę do dalszego ubiegania się o zwrot długu.

Ale uwaga! Takie rozwiązanie jest możliwe tylko wtedy, gdy nie upłynął okres przedawnienia roszczeń. W zależności od charakteru długu może on wynosić od 6 miesięcy do 10 lat (okres przedawnienia wierzytelności pani Marii wynosi 2 lata). To ważne, bo jeśli w toku procesu dłużnik podniesie zarzut przedawnienia, powództwo jest oddalane, wierzyciel zobowiązywany jest do ponoszenia kosztów postępowania drugiej strony jako strona przegrywająca. Warto więc pamiętać, że każda czynność podjęta przez wierzyciela przed sądem zmierzająca do odzyskania wierzytelności przerywa bieg terminu przedawnienia i zaczyna być on liczony na nowo.

Gdy orzeczeniem sądu zostanie uzyskany tytuł egzekucyjny, wierzyciel powinien postarać się o uzyskanie klauzuli wykonalności. Wyrok lub nakaz zapłaty opatrzone w klauzulę wykonalności, wraz z wnioskiem o wszczęcie egzekucji, zawierającym dane o dłużniku, jego stanie posiadania, kierowane są do komornika. Egzekucja prowadzona przy jego udziale ma na celu odzyskanie wierzytelności niejako przymusowo.

Najczęściej odbywa się to poprzez zajęcie rachunku bankowego, jednakże uzależnione jest od posiadania przez dłużnika odpowiednich środków na koncie. Komornik może także zająć ruchomości (pojazdy mechaniczne, meble, kosztowności, AGD/RTV) lub nieruchomości (domy, mieszkania, działki) należące do dłużnika.

Windykacja to proces

W świetle przepisów windykacja oznacza czynności prowadzące do wykonania przez dłużnika zobowiązania, jakie zaciągnął wobec wierzyciela. Postępowanie odbywa się etapowo, od prób słownego i pisemnego porozumienia się, aż do gromadzenia dowodów, przeprowadzenia sprawy sądowej, a w dalszej kolejności postępowania egzekucyjnego.

PORADA EKSPERTA

Ponieważ w przypadku pani Marii polubowne metody nie przyniosły skutku, powinna rozpocząć gromadzenie dowodów, które umożliwią wniesienie pozwu do sądu. Przydatne okażą się szczegółowe informacje na piśmie o zobowiązaniu, w szczególności podstawa zaistnienia długu, jego wysokość i zasadność. W dalszej kolejności konieczne jest zdobycie informacji o samym dłużniku – adresu zamieszkania, danych kontaktowych, rodzaju prowadzonej przez niego działalności, a jeśli to możliwe – informacji o jego potencjale finansowym. Warto zgromadzić całość korespondencji kierowanej do dłużnika i uzyskane od niego odpowiedzi.

Postępowanie sądowe jest na ogół długotrwałe, bywa również kosztowne. Jednak pewne czynności podjęte na etapie postępowania polubownego pozwolą na jego przyspieszenie. Uzyskanie przez wierzyciela pisemnego uznania zobowiązania od dłużnika niewątpliwie wpłynie na czas rozpatrywania sprawy przez sąd z uwagi na możliwość skierowania pozwu o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Poza tym nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym stanowi tytuł zabezpieczenia bez konieczności nadawania mu klauzuli wykonalności. Oznacza to tyle, iż wierzyciel może złożyć wniosek do komornika o zabezpieczenie roszczeń poprzez zajęcie ruchomości i nieruchomości należących do dłużnika. Może okazać się to kluczowe w szybkim odzyskaniu wierzytelności. Ponadto dłużnik, chcąc złożyć zarzuty do nakazu zapłaty, obowiązany jest do uiszczenia opłaty w wysokości 3/4 wartości wpisu sądowego.

Postępowanie upominawcze korzystne jest dla tych wierzycieli, którzy nie dysponują np. oświadczeniem dłużnika o uznaniu zobowiązania, jednakże okoliczności powstania zadłużenia nie budzą wątpliwości. Uzyskany nakaz w takim wypadku nie może służyć zabezpieczeniu bez nadania mu klauzuli wykonalności, a dłużnik chcąc złożyć sprzeciw od nakazu nie ma obowiązku uiszczania wpisu.

Uwaga! Kierując sprawę do sądu, należy pamiętać, iż w zależności od treści umowy wiążącej wierzyciela z dłużnikiem lub przepisów prawa, wierzycielowi należą się odsetki za zwłokę w zapłacie. Warto zatem zwrócić uwagę na brzmienie łączącej strony umowy.

W sprawach skomplikowanych, trudnych, takich, w których istnieje spór lub wierzytelność jest znacznej wartości, można skorzystać z pomocy prawników. Dobrym rozwiązaniem jest zlecenie odzyskania wierzytelności firmie windykacyjnej, która zajmie się sprawą kompleksowo. Większość firm windykacyjnych pobiera za swoje usługi wynagrodzenie prowizyjne, płatne w momencie odzyskania pieniędzy od dłużnika.

Podstawa prawna

Art. 353, art. 361 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93).