statystyki

Sędziowie nie dostaną wynagrodzenia za nadgodziny

autor: Ewa Maria Radlińska08.05.2013, 07:07; Aktualizacja: 08.05.2013, 13:12
Sędzia

Sędziaźródło: ShutterStock

Trybunał Konstytucyjny uznał, że charakter pracy sędziego służy zapewnieniu niezawisłego wymierzania sprawiedliwości. A to trudno ująć w sztywne ramy normowanego czasu pracy.

reklama


reklama


Skargę konstytucyjną wniósł sędzia Tomasz C. z warszawskiego sądu okręgowego. W 2007 r. wystąpił przeciwko swojemu ówczesnemu pracodawcy – sądowi rejonowemu, o zasądzenie dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za okres od stycznia 2006 r. do kwietnia 2007 r. Wskazywał, że choć art. 83 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001 r. nr 98, poz. 1070 z późn. zm.; dalej u.s.p.) stanowi, że czas pracy sędziego jest określony wymiarem jego zadań, to jednak kodeks pracy wyraźnie zobowiązuje pracodawcę do rekompensaty nadgodzin.

Jak zwykły pracownik

Sąd I instancji uznał powództwo. Pracodawca wniósł apelację. Sąd okręgowy podczas jej rozpoznawania miał wątpliwości, jak orzec, i przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu.

Ten uchwalił, że sędziemu sądu powszechnego nie przysługuje dodatkowe wynagrodzenie na zasadach kodeksu pracy, jeśli świadczy ją w wymiarze wykraczającym poza kodeksowe ramy (sygn. akt II PZP 2/09). Sąd okręgowy zmienił więc zaskarżony wyrok. Sędzia wniósł skargę konstytucyjną do trybunału. Przekonywał w niej, że sędziowie – pod względem ochrony czasu pracy – powinni być traktowani jak inni pracownicy. Dlatego przepis ustawy ustrojowej wyłączający możliwość posiłkowego stosowania zasad prawa pracy odnośnie do maksymalnych norm czasu pracy i skutków ich przekroczenia, a także nieregulujący tych kwestii samodzielnie, jest sprzeczny z ustawą zasadniczą.

Czas pracy sędziego

Czas pracy sędziego

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zła organizacja pracy

Na wczorajszej rozprawie przed TK przedstawiciele Sejmu i prokuratora generalnego przekonywali, że Tomasz C. nie ma racji.

– Sędzia sam sobie reguluje czas pracy i nie ma nad sobą pracodawcy, który by mu wyznaczył godziny. Nie da się ustalić, kiedy pracuje w godzinach nadliczbowych, a kiedy nie – wskazywał Jerzy Kozdroń (PO). Podkreślił, że sędziowie mają uprawnienia, jak np. dodatkowy urlop.

– Ewentualne przypadki nadmiernego obciążenia sędziego pracą to efekt nieprawidłowego stosowania prawa, a nie skutek konstytucyjnie wadliwej regulacji – podnosiła Renata Jabłońska z Prokuratury Generalnej.

Zdanie to podzielił sąd konstytucyjny. Orzekł, że art. 83 u.s.p. jest zgodny z ustawą zasadniczą. Sędziowie uznali, że ustawodawca może swobodnie określić system pracy dla określonych grup zawodowych, a konstytucja nie przesądza ani o wymiarze czasu pracy, ani o kwestii rekompensaty za nadgodziny. Obowiązujący zaś sędziów model czasu pracy stanowi odrębny system, który wynika ze szczególnego charakteru tej pracy i specyfiki jej organizacji. Służy zabezpieczeniu niezależności władzy sądowniczej, jej zdolności do niezawisłego wymierzania sprawiedliwości i w konsekwencji realizacji konstytucyjnego prawa do sądu.

Utrudnia to ujęcie zadań sędziego w sztywne ramy normowanego czasu pracy. O godzinach nadliczbowych możemy mówić zaś wtedy, gdy osobę świadczącą pracę obowiązują ściśle określone normy. U sędziów zasady wynagrodzenia zależą od szczebla wymiaru sprawiedliwości, długości stażu i pełnionych funkcji. Rozwiązanie to nie powinno budzić zastrzeżeń konstytucyjnych.

– Szanuję wyrok, choć w mojej ocenie narusza on konstytucyjną zasadę równości. Sędziowie są bowiem jedyną grupą zawodową, której obowiązki określone są wymiarem zadań, a to jest nieostre pojęcie – komentuje sędzia Rafał Puchalski, Prezes Oddziału w Przemyślu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Dodaje, że nie zdziwi się, jeżeli przepis ten trafi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. – Z jego orzecznictwa wynika bowiem, że nie można pomijać prawa do wypoczynku od pracy – wskazuje.

– Stałe zlecanie pracy ponadwymiarowej powinno być wynagradzane – podkreśla też radca prawny Łukasz Chruściel z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 maja 2013 r., sygn. akt SK 11/11. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Zibi(2013-05-08 16:07) Odpowiedz 00

    Asystenci, cóż za geniusze, ech, szkoda słów...Grunt to poczucie własnej wartości.

  • blu(2013-05-08 08:38) Odpowiedz 00

    Jasne, jak chodzi o zamrożenie wynagrodzeń to sędziowie wg TK to zwykli urzędnicy, jak o czas pracy to "charakter pracy sędziego służy zapewnieniu niezawisłego wymierzania sprawiedliwości". Wyrok do przewidzenia.

  • niger(2013-05-08 09:46) Odpowiedz 00

    jak, jak? czy tk (celowo z małej litery) orzekł, że w 21 wieku w Europie może istnieć kasta niewolników ? trybunał daje czadu...

  • Ręce opadają...(2013-05-08 09:47) Odpowiedz 00

    Co?!?!?! Sędziowie chcieli mieć płacone za nadgodziny?! To już przechodzi ludzkie pojęcie. Chociaż, z drugiej strony, to czemu się dziwić? W końcu to polski wymiar "sprawiedliwości". P0za tym tajemnicą poliszynela jest, że za sędziów uzasadnienia (i zresztą 90% pracy) robią asystenci, a sędzia przyjdzie do sądu na 2-3 godziny i łaskawie to podpisze. Cóż, jaki kraj, tacy sędziowie.

  • I- obserwator(2013-05-08 10:53) Odpowiedz 00

    To było do przewidzenia.

  • młody(2013-05-08 10:38) Odpowiedz 00

    ad 3
    Ale te 2-3 godziny w robocie to na dzień/tydzień/miesiąc/kwartał/rok?
    Poza tym to skandal,żeby pracownik miał płacone za nadgodziny. Powinno się je zlikwidowac wszystkim bo to rozpusta.
    Poza tym oczywiscie chwała asystentom. Gdyby nie oni... Rozumiem, że zanim ich nie było sądy nie działały.

  • Olo(2013-05-08 11:37) Odpowiedz 00

    czyli zamrożenie wynagrodzenia i brak kasy za nadgodziny SŁUŻY zapewnieniu niezawisłego wymierzania sprawiedliwości wg tk. normalnie kur...iozum;)

  • praw(2013-05-08 11:41) Odpowiedz 00

    ad. 3 - dokładnie tak jak piszesz, uzasadnienie napisze asystent a sędzia zaliczy je jako swoje, pisane oczywiście po godzinach i będzie bezczelnie domagał się za to dodatkowego wynagrodzenia. Po prostu kpina.

  • ter(2013-05-08 12:52) Odpowiedz 00

    znowu ten bełkot a asystentach, są jak yeti...

  • Sędzia(2013-05-08 20:54) Odpowiedz 00

    Napisałem około 600 uzasadnień będąc asesorem i sędzią, cywilne i karne. Z tej liczby asystent napisał mi 2 (słownie: dwa). No comment

  • ssr(2013-05-09 00:16) Odpowiedz 00

    do 1 - celny komentarz. mam nadzieje, ze zostana zlozone skargi do ETPCz. niestety dzieki politykom mamy dzis taki tk, ze jedyna nadzieja w sadach europejskich

  • michalina(2013-05-13 18:58) Odpowiedz 00

    czytam te oburzenia ludzi,to prawda za 2,3,4 godziny pracy oni chcą miec płacone nadgodziny! to juz bezczelnośc z ich strony.Taki/taka przychodzi o 9.30 bo ma wynaczone rozprawy i już 12.30 siwy dym po nich.Ani doprosić sie podpisu/a jest co bo sekretarki jak na akordzie piszą wyroki i postanowienia/a tu pocałujta w d...e wójta,jutro nie bo pisze uzasadnienia ,pojutrze sesja itd.. potem wpada jak w gorączce i krzyczy jak tego dużo!!!.Co sprytniejsze sekretarki same podpisują i poczta idzie bo te tyumany nawet nie wiedzą co podpisują.Zero podwyżek i jeszcze zabrać coś z tych poborów.Krzykacze,lenie,nieuki zawsze ślizgają sie po czyiś plecach.A może tak praca od 7.30 do 15.30 drodzy sędziowie o nie ,bo to by bolało!!!

  • młody(2013-05-15 14:43) Odpowiedz 00

    Michalina leki trza brać codziennie, a nie tylko jak się przypomni.

  • dadaPAN(2013-05-20 14:44) Odpowiedz 00

    moja zona jest sędzią w rodzinnym. ja nie chce żeby brała kasę za nadgodziny - ja chće żeby dostawała za tow wolne. w końcu będzie ją widać w domu chociaż przez chwilkę

  • anka(2013-06-01 10:34) Odpowiedz 00

    oj,mlody michalina wie co pisze,bo ja jestem z tego srodowiska i clkowicie z nia sie zgadzam. sama klepie te postanowienia ,wyroki,podpisuje,drukuje uzasadnienia ,poprawiam i wysylam bo ten len zjawi sie za dwa dni a ja nie bede w sadze spac i siedziec po godzunach. A czy ty madralo wiesz ze sedziowie jeszcze pisza uzasadnienia recznie /bo komputer i rozprasza!!!/.To dopiero skandal. Ptaszki ,kreski zygzaki jakimi sie podpisuja to pestka a poczta musi isc. Ostatnio w zbiegu egzekucji mialam 78 wierzycieli i ani jedno postanowienie len nie podpisal bo duzo- niech pani podpisze i co ty na to ???

  • Witalis(2013-06-04 19:22) Odpowiedz 00

    To przecież oczywiste, że sędzia nie powinien otrzymywać wynagrodzenia za nadgodziny, bo w nadgodzinach nie powinien pracować. Jak to sobie sędziowe wyobrażali, skoro nie pracują pod niczyim nadzorem?
    Wynagrodzenie musi być stałe, a najwyżej z pewnym dodatkiem w wypadkach koniecznego wyjazdu w teren.
    Można dyskutować nad wysokością tego wynagrodzenia, ale żądaniem extrapłacy za nadgodziny poważnie sędziowie się kompromitują.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama