statystyki

Rowerowa rewolucja. Czy OC dla cyklistów będzie obowiązkowe?

autor: Nino Dżikija, Tomasz Żółciak29.04.2013, 07:18; Aktualizacja: 29.04.2013, 16:43
Rowerzyści

Rowerzyściźródło: ShutterStock

Zakaz jazdy bez kasku, ograniczenia prędkości, cenzus wieku dla rowerzystów, ubezpieczenia na wzór samochodowego OC – Europa reguluje rowerowy boom. W Polsce rozszerza się przywileje dla rowerzystów. Bez debaty o tym, jak zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom ruchu.

reklama


reklama


Od trzech lat rośnie liczba wypadków i kolizji z udziałem rowerzystów. Rośnie również sama liczba rowerów i ścieżek rowerowych. Od 2010 r. poszerzane są prawa rowerzystów na drogach. Za nimi nie idzie jednak zwiększona odpowiedzialność prawna, np. w sytuacji kolizji drogowej. Odwrotny trend ma miejsce w Europie. Tam wraz ze wzrostem liczby rowerów i rowerzystów regulowane są zasady, na jakich uczestniczą oni w ruchu drogowym.

Jak wynika z danych GDDKiA, przełomowy był 2011 r. Wówczas po raz pierwszy wzrosła liczba wypadków drogowych z udziałem rowerzystów w porównaniu z rokiem poprzednim. Potwierdzają to dane, o które poprosiliśmy Komendę Główną Policji. Wynika z nich, że w 2010 r. odnotowano 9578 wypadków i kolizji z udziałem rowerzystów, w 2011 r. – już 11 682, a w 2012 r. – niemal 12 tys.

Policja twierdzi, że nie ma danych dotyczących tego, które z wypadków powodowane są przez rowerzystów. W opracowaniach GDDKiA można przeczytać, że większość zdarzeń drogowych z udziałem rowerzystów to zderzenia boczne z samochodem osobowym, spowodowane nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu – według GDDKiA wina dzieli się po połowie między kierowców a rowerzystów.

Kolizje i wypadki drogowe z udziałem rowerzystów

Kolizje i wypadki drogowe z udziałem rowerzystów

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Mimo rosnących uprawnień rowerzystów w ruchu drogowym ich odpowiedzialność za wyrządzone szkody się nie zwiększa. W efekcie to kierowcy samochodów zostają bez ochrony prawnej – np. gdy rowerzysta urywa lusterko w samochodzie stojącym w korku. Właściciel auta ma utrudnioną możliwość dochodzenia odszkodowania, bo cyklista nie musi mieć ubezpieczenia OC.

– Rowerzysta odpowiada za wyrządzoną szkodę na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Oznacza to, że co do zasady ponosi osobistą odpowiedzialność całym swoim majątkiem na podstawie art. 415 kodeksu cywilnego. To odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych – tłumaczy mec. Janusz Malanowski z kancelarii prawnej Malanowski i Wspólnicy.

Policja twierdzi, że w takich sytuacjach kwestie ubezpieczeniowe są kompletnie poza jej kompetencjami. – W razie interwencji policji na wniosek ubezpieczyciela możemy tylko potwierdzić okoliczności zdarzenia lub udzielić informacji niezbędnej do wypłaty ewentualnego odszkodowania – mówi mł. insp. Leszek Jankowski z Komendy Głównej Policji.

Niektórzy rowerzyści wykupują pakiet OC w życiu prywatnym, który w drogowych sytuacjach pokrywa odszkodowanie dla poszkodowanego. Ale takie ubezpieczenie nie jest obowiązkowe. – Być może trzeba pomyśleć o formie obowiązkowego ubezpieczenia dla tych rowerzystów, którzy chcą być uczestnikami ruchu miejskiego – mówi Andrzej Grzegorczyk ze stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Tomasz Żółciak o rowerzystach

Takie rozwiązanie wprowadzono w kilku krajach Europy. Przykładowo w Szwajcarii cyklista musi mieć tzw. Haftpflichversicherung. Ubezpieczenie to poza sprawami rowerowymi pokrywa wszystkie szkody wyrządzone osobom trzecim przez ubezpieczonego lub członków jego rodziny zamieszkałych z nim w jednym gospodarstwie.

– Z kolei we Francji ten, kto nie wykupił takiego ubezpieczenia (np. przyjezdny), musi pokrywać ewentualne szkody ze swojej kieszeni – mówi DGP Chloe Mispelon z Europejskiej Federacji Cyklistów.

Jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów ma Hiszpania. To jedyny kraj w Unii Europejskiej, gdzie obowiązkowa jest jazda w kasku. Władze próbowały też zakazać samotnej jazdy na rowerze osobom poniżej 16. roku życia. W Barcelonie rowerzyści poruszający się wśród pieszych nie mogą przekraczać 10 km/h. Obowiązuje także całkowity zakaz pozostawiania rowerów przy drzewach, ławkach, światłach, stacjach metra, przystankach autobusowych czy przejściach dla pieszych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • 4litery(2013-04-29 21:43) Odpowiedz 20

    Ciekawe ile pismak dostał w łapę za napisanie nieprawdy. Aby mu sztyca w d... weszła jak wsiądzie na rower.

  • Sonienko(2013-04-29 19:34) Odpowiedz 00

    Niech mi redaktor "prawnej" wytłumaczy, jak urwać lusterko samochodowe jadąc rowerem. Jeżdżę samochodami, rowerami i motocyklami przeszło 15 lat i tego jeszcze nie widziałem.
    Stek bzdur.

  • ERGO(2013-04-30 13:08) Odpowiedz 00

    Panie Tomaszu. Litości.
    W zmontowanym klipie video myli Pan podstawowe pojęcia.
    Rower to jednoślad!- proszę o pewną rzetelność w komunikowaniu przekazu.

    Szkoda komentować bezsensowną treść Pańskiego Artykułu.
    W Polsce nie brakuje orgaznizacji rowerowych, które są w stanie skorygować fundamentalne błędy edycyjne w niniejszym atykułe.
    Chociażby miasta dla rowerów, zielone mazowsze czy polskie stowarzyszenie rowerowe.

    Jak widać pisanie gotowców ,, artykułów sponsorowanych"- to też sztuka
    skompromitował Pan siebie, wydawcę i firmy ubezpieczeniowe, które Panu zapłaciły.

    Żenada !!!

  • putin(2013-05-03 15:13) Odpowiedz 00

    czy ten żółciak ! wie co to jest dwuślad ? rozróżnia..?

  • przekleństwo_kierowców(2013-04-30 10:32) Odpowiedz 00

    Julka weź Ty sobie kup koło i ... się czoło. Idąc tym tropem to zastanawiam się, co powinno się zrobić takiemu kierowcy, który:
    wymusza pierwszeństwo na przejazdach rowerowych, wyjeżdżając z podporządkowanych,
    wyprzedza rowerzystę i tuż przed jego nosem wykonuje manewr skrętu w prawo (różnica 2-3 sekundy),
    wyprzedza go od prawej strony na skrzyżowaniu przy manewrze skrętu w lewo,
    ociera się prawie o jego lewy łokieć przy wyprzedzaniu,
    wyprzedzania innych użytkowników ruchu, którzy zatrzymali się przed przejściem dla pieszych-przejazdem rowerowym,
    nie wspomnę już o nie zatrzymywaniu i nie zwalnianiu przed przejściem dla pieszych.
    Mogę się z Tobą zgodzić tylko w kwestii karty rowerowej, bo do tej pory nie pojmuję, jak ktoś bez wiedzy o ruchu drogowym może się poruszać po drogach na których te przepisy obowiązują. Tak sam jestem rowerzystą i uważam, że rowerzysta powinien PoRD znać. Wożenie dokumentu, bo bywa z tym problem to uważam, że można byłoby rozwiązać przez centralny rejestr. Policja zatrzymuje delikwenta i sprawdza, czy posiada on kartę rowerową lub po zdaniu egzaminów dokonywano by wpisu do rejestru, a rowerzyście dawano zaświadczenie o jego pozytywnym ukończeniu lub ... tańszych rozwiązań jeszcze byłoby jeszcze parę.
    Co do p... o tym, że rowerzyści to zakała dróg to proponuję tym narzekaczom wsiąść na rower i pojeździć nim przez cały rok, wtedy może zrozumieją, kto komu zagraża. OC hmmm zrobiłem na rowerze już 40 000 km i potrącił mnie samochód na przejeździe rowerowym - zapłacił za szkodę (uszkodzenie roweru, przerzutka, pedał) odwiózł do domu, potrącił mnie na przejściu dla pieszych pieszych z przejazdem rowerowym (wyprzedzał samochody, które się przed tym przejściu zatrzymały) - zapłacił za szkodę (pęknięty kask - 300 zł). Na szczęście tylko tyle, bo w innych sytuacji udało mi się uniknąć. Na co mi OC skoro to mnie dupę orzą hahaha.

  • MIMO(2013-04-30 11:50) Odpowiedz 00

    Ja uważam, że OC powinno być dla rowerzystow jak najbardziej obowiazkowe. Do tego powinien byc obowiazkowy podatek drogowy poniewaz inni uzytkownicy ruchu drogowego oplacaja go juz w cenie paliwa. Jak wiadomo rowezysci uwielbiaja tamowac ruch w Warszawie ale zaplacic za droge to juz nie chca. Powinno sie wprowadzic taki podatek drigowy od rowerow i za czesc tych pieniedzy, po odliczeniu amortyzacji za uzywanie drog publicznych, za te pieniadze budowac sciezkibrowerowe i tylko za te pieniadze. Ponadto powinien kazdy rower byc wyposazony w rejestracje i przechodzic regularnte kontrole techniczne. Taka rejestracja pelnilaby jeszcze jedna wielce pozyteczna funkcje. Mozna by zidentyfikowac sprawce, ktory by kimus uciekl z miejsca zdazenis. Mialem kiedys taki przypadek gdzie rowerzysta wpadl z impetem na jezdnie, udalo mi sie wyhanowac a ten z wdziecznosci uderzyl mi reka w samochod i uciekl. Mam nadzieje, ze nakezak on do mniejszosci tek
    J spolecznosci ale pewnosci nie mam dlatego jestem za obowiazkowymi rejestracjami i oc i podatkiem drogowym

  • pl(2013-04-30 10:00) Odpowiedz 00

    Jeszcze tylko karta pieszego i mamy wolny kraj

  • bardak(2013-04-29 21:21) Odpowiedz 00

    Stek bzdur szybko sprostowany przez profesjonalistów: http://www.miastadlarowerow.pl/index_wiadomosci.php?dzial=2&kat=9&art=103

  • Marian(2013-04-30 07:42) Odpowiedz 00

    Kask na pewno zwiększyłby poczucie bezpieczeństwa - jestem za ! Wystarczy obowiązkowa karta rowerowa a już będzie bezpieczniej. Jeżdżę dużo i widzę: bardzo wielu rowerzystów cieszy się, że w ogóle siedzi na rowerze... a przepisy nie dla nich, jeszcze pretensje, niech pojedzie ulicą środkiem lub pod prąd a odechce mu się pyskować bez racji jadąc nieprawidłowo. Czy tak trudno trzymać się choćby prawej strony? chyba nie. Pozdrawiam .

  • Lelum(2013-04-30 01:44) Odpowiedz 00

    Może producent kasków uznał, że za mały zbyt ? :P

    Ten artykuł chyba kupiony u gimnazjalisty.

  • crk(2013-04-29 23:11) Odpowiedz 00

    Oj, wyraźnie widać frustrację człowieka, który 20 lat tyrał i znosił upokorzenia, żeby zarobić na swoją furkę i kiedy wreszcie się udało, to okazuje się, że sąsiad jedzie do pracy rowerem 30min szybciej. Szanowny "dziennikarzu", nic straconego, nadal możesz być dumny ze swoich 4 kółek - kup 2 rowery :) Zaoszczędzony na staniu w korkach czas, poświęć na poprawę jakości swoich "artykułów", bo teraz to jest bieda.

  • usdf(2013-04-29 20:49) Odpowiedz 00

    Dla równowagi dla kłamliwego, lobbystycznego artykułu warto przeczytać i to:
    http://polskanarowery.sport.pl/blogi/tylkodlarowerow/2013/04/gazeta_prawna_o_rowerach_ile_nieprawdy_zmiesci_sie_w_jednym_artykule/1

  • artmen(2013-04-29 20:24) Odpowiedz 00

    Żądam sprostowania wszystkich bzdur zawartych w tym artykule! Pierwszy raz widzę artykuł, gdzie kłamstwa i bzdury są w każdym wersecie! Dobrze by też było przeprosić czytelników i środowisko, której nazwę Macie w swoim tytule. Zachęcam do lektury prostujące wszystkie kłamstwa, w związku z tym artykułem- http://m.opole.gazeta.pl/opole/1,106515,13827237,Rowerzysci_zbulwersowaniu_po_tekscie_w__DGP_____Klamstwa_.html

  • andzia(2013-04-29 18:59) Odpowiedz 00

    Kłamstwa. W Szwajcarii rok, swa lata temu zrezygnowano z ubezpieczenia OC dla rowerzystów. Byl to ostatni kraj w europie, czy świecie. We francji rowerzysta nie płaci OC, gdyż wszystkie naprawy na mieniu i zdrowiu są ściągane z OC kierowcy, obojętnie kto był tego sprawcą. Tej kasy nie da się ściągnąć z rowerzysty za sprawą ustawy z lat 80. Rowerzysta, pieszy może ponieść odpowiedzialność jedynie karną. W hispanii z obowiązkowym kaskiem też nie jest tak jak przedstawiliście. Generalnie artykuł s serii na placu czerwonym rozdają samochody, tylko, że ..

  • piotr(2013-04-29 19:53) Odpowiedz 00

    CO ZA BZDURY!

  • Dziecko Dwóch(2013-04-29 18:48) Odpowiedz 00

    Panie Żółciak, kiedy Pan sprostuje kłamstwa, które Pan napisał w swoim "artykule"?

  • Jacek(2013-04-30 16:39) Odpowiedz 00

    A ja słyszałem że w Hiszpani tym głupim rozporządzeniem zakładania głupich garnków na łepetyny to naprawdę mało się kto przejmuje i jest to tak ogólnie martwy przedpis.A w Portugalii martwym przepisem jest świecenie lamp w dzień przez jednoślany.Mimo przymusu podświecania asfaltu w dzień dla motocykli skuterów itp i tak zdecydowana większość tego nie robi i nikogo nic to nie obchodzi i nic się nie dzieje.Pozdrawiam samodzielnie myślacych

  • kdw(2013-04-29 18:29) Odpowiedz 00

    ...chyba wypiłeś coś,co miało więcej niż 12%... Jest więce samochodów,więcej rowerów,więc procentów.Ile z tych wypadków spowodowali rowerzyści,(w procentach).

  • Kierowca, rowerzysta i pieszy(2013-04-29 18:20) Odpowiedz 00

    OC dla pismaków i to wysokie za takie kłamstwa!!! A może to uraz z dzieciństwa do rowerów??

  • ddd(2013-04-29 18:27) Odpowiedz 00

    spoko... jak bieganie do pracy stanie się modne to i na to trzeba będzie licencję i ubezpieczenie...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama